Polski influencer zwolniony z TVP za... "bycie gejem". Właśnie zapadł wyrok sądu

TVP znów musi przełknąć niepomyślny dla siebie wyrok wymiaru sprawiedliwości. Sprawa, która ciągnęła się przez ostatnie pięć lat, właśnie dobiegła końca. Chodzi o pracownika, który został zwolniony z powodu swojej orientacji seksualnej.
Telewizja Polska zapewniała dziennikarza, że umowa zostanie mu przedłużona. Nie dotrzymała słowa. Wtedy postanowił on wkroczyć na ścieżkę prawną. Dziś opublikował triumfalny wpis w mediach społecznościowych.
TVP przegrywa proces. W tle orientacja seksualna pracownika
Jakub Kwieciński pracował w Telewizji Polskiej przez dziewięć lat. W międzyczasie stał się znany jako youtuber wraz ze swoim mężem, Dawidem Myckiem. Nagrywali w serwisie swoje wersje znanych hitów, ale też własne utwory o tematyce związanej ze społecznością LGBTQ+, jak piosenki „Inni” czy „Pokochaj nas w święta”.
Kilka dni po publikacji tego drugiego utworu Kwieciński został poinformowany, że Telewizja Polska kończy z nim współpracę. Droga sądowa, na jaką wkroczył, otarła się nawet o Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Dopiero po pięciu latach dziennikarz doczekał się wyroku.
Wiemy, jak Michał Wiśniewski nazwie szóste dziecko. To zwiastuje kłopoty w szkole i nie tylkoWyrok sądu: "Telewizja Polska dopuściła się dyskryminacji na tle orientacji seksualnej"
Ostateczną decyzję podjął Sąd Rejonowy w Warszawie. Kilka godzin temu zwolniony dziennikarz zamieścił emocjonalny wpis w mediach społecznościowych. „Po pięciu latach walki, dziś Sąd Rejonowy w Warszawie orzekł: Telewizja Polska dopuściła się dyskryminacji na tle orientacji seksualnej kończąc współpracę z Jakubem Kwiecińskim” napisał mężczyzna.
– Zgromadzony materiał dowodowy nie pozostawił wątpliwości – to homofobia doprowadziła do wyrzucenia Kuby z TVP. Jak podkreślił sąd w uzasadnieniu „Żadne przesłanki nie mogą być ważniejsze od równego traktowania” – czytamy dalej w oświadczeniu dziennikarza.
Wyrok sądu przywrócił wiarę w sprawiedliwość w Polsce
„Wyroku sądu wysłuchaliśmy ze łzami w oczach. Przywrócił on nam godność i wiarę w sprawiedliwość w Polsce. Dziękujemy KPH oraz PTA za pomoc prawną. Szczególne podziękowania składamy adwokatowi Pawłowi Knutowi, który przez te pięć lat walczył z nami jak lew o ten wyrok” napisano w komunikacie. Dalsze podziękowania wobec prawnika pojawiły się w komentarzu do wpisu.
– Na jego mowie końcowej chciało mi się na przemian płakać, wzruszać, a za chwilę być dumnym z tego kim jestem. Mnie wyrzucono z TVP, ale gdyby nie Paweł, to Kurskiemu i jego klice uszłoby to płazem – napisał Jakub.
Zobacz zdjęcie:





































