Tak Rodowicz nazwała Maję Chwalińską. Ludzie w szoku po słowach, które padły
Maryla Rodowicz ponownie znalazła się w centrum uwagi — tym razem nie tylko za sprawą swojego występu, ale i niefortunnej pomyłki. Podczas inauguracji trasy „Lata z Radiem i Telewizją Polską” artystka chciała uhonorować sukcesy polskich tenisistek, jednak w emocjach pomyliła ich nazwiska, wywołując poruszenie wśród publiczności.
Maryla Rodowicz otwiera trasę i zalicza wpadkę na scenie
W sobotę 20 czerwca wystartowała długo wyczekiwana trasa „Lata z Radiem i Telewizją Polską”, której inauguracyjny koncert odbył się w Bielsku-Białej. Wydarzenie przyciągnęło tłumy fanów, a na scenie pojawiły się zarówno legendy polskiej muzyki, jak i artyści młodszego pokolenia, którzy w ostatnich latach zdobyli ogromną popularność.
Jedną z największych gwiazd wieczoru była Maryla Rodowicz, która mimo 80 lat nie zwalnia tempa i niezmiennie zachwyca publiczność swoją energią oraz sceniczną charyzmą.
Artystka od blisko sześciu dekad obecna jest na scenie i uchodzi za ikonę polskiej muzyki rozrywkowej. Co ciekawe, zanim na dobre związała swoje życie z muzyką, próbowała kariery sportowej jako lekkoatletka. Choć ostatecznie wybrała ścieżkę artystyczną, sport do dziś pozostaje jej wielką pasją, którą chętnie podkreśla przy różnych okazjach.

Sportowa pasja i niefortunna dedykacja
Podczas koncertu Rodowicz nawiązała do swojej miłości do sportu i postanowiła publicznie okazać wsparcie polskim tenisistkom, które w ostatnim czasie odnoszą znaczące sukcesy na arenie międzynarodowej. W trakcie krótkiej rozmowy z prowadzącym zapowiedziała dedykację swojego występu, jednak w emocjach popełniła znaczącą pomyłkę.
Sport jest bliski mojemu sercu i dlatego mój występ dedykuję Idze Chwalińskiej – ogłosiła z dumą artystka, nieświadomie łącząc imię jednej zawodniczki z nazwiskiem drugiej.
Wpadka szybko została zauważona przez publiczność, ale jednocześnie wywołała uśmiechy i spotkała się z wyrozumiałą reakcją fanów.
ZOBACZ TEŻ: Maryla Rodowicz odleciała na koncercie. Kuriozalna wpadka | Świat Gwiazd
Sukcesy polskich tenisistek i nadchodzący Wimbledon
Zamieszanie na scenie nie zmienia faktu, że zarówno Iga Świątek, jak i Maja Chwalińska mają za sobą bardzo udany okres. Szczególnie głośno zrobiło się o tej drugiej po jej znakomitym występie podczas tegorocznego Rolanda Garrosa. 24-letnia zawodniczka najpierw bez większych problemów przeszła przez kwalifikacje, a następnie sprawiła ogromną niespodziankę, eliminując w pierwszej rundzie mistrzynię olimpijską Qinwen Zheng.
Chwalińska kontynuowała świetną passę, pokonując kolejne wymagające rywalki, w tym Marię Sakkari, Annę Kalinską oraz Dianę Sznajder. Jej imponująca forma pozwoliła jej dotrzeć aż do finału turnieju, gdzie musiała jednak uznać wyższość Mirry Andriejewej, która zwyciężyła 6:3, 6:2.
Już wkrótce Polka stanie przed kolejnym wielkim wyzwaniem, rozpoczynając rywalizację na kortach All England Tennis and Croquet Club podczas 139. edycji Wimbledonu. Choć jej obecność w głównej drabince nie była początkowo pewna ze względu na ranking z wcześniejszego okresu, organizatorzy zdecydowali się przyznać jej „dziką kartę”. Równocześnie oczy kibiców zwrócone będą także na Igę Świątek, która przystąpi do turnieju jako obrończyni tytułu, wywalczonego przed rokiem po efektownym finale zakończonym wynikiem 6:0, 6:0.
