To Abramowicz krzyczała do Świątek w półfinale. Nawet w TV było słychać
Iga Świątek nie zagra w finale turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Polka po niezwykle zaciętym spotkaniu przegrała z Jessicą Pegulą 5:7, 6:4, 4:6. Raszynianka miała swoje szanse, szczególnie w decydującej partii, w której prowadziła już 3:1. Ostatecznie Amerykanka odwróciła losy spotkania i to ona awansowała do finału. Mimo porażki Świątek po raz kolejny pokazała ogromną waleczność i determinację.
Fani nad Wisłą z ogromnym zainteresowaniem śledzą każdy jej mecz i mocno wspierają ją także po trudniejszych spotkaniach. W Cincinnati szczególną uwagę zwróciły również rozmowy tenisistki z członkami jej sztabu. W pewnym momencie do Igi zwrócili się Maciej Ryszczuk i Daria Abramowicz, próbując pomóc jej odzyskać właściwy rytm gry
Iga Świątek była o krok od finału w Cincinnati
Spotkanie z Jessicą Pegulą od początku dostarczało ogromnych emocji. Mimo to, Amerykanka lepiej poradziła sobie w końcówce i triumfowała 7:5. Polka nie zamierzała jednak odpuszczać i w drugiej partii znalazła sposób na odwrócenie sytuacji. Iga Świątek wygrała seta 6:4, doprowadzając do decydującej odsłony.
Trzeci set rozpoczął się dla Polki bardzo obiecująco. Świątek wypracowała przewagę i prowadziła 3:1, wydawało się więc, że jest na dobrej drodze do zwycięstwa. Pegula zdołała jednak odpowiedzieć przełamaniem, a później przejęła inicjatywę. Od tego momentu to Amerykanka była skuteczniejsza w najważniejszych momentach. Świątek zdobyła już tylko jednego gema i ostatecznie przegrała 4:6.
Tym samym Polka nie obroniła tytułu wywalczonego wcześniej w Cincinnati. Porażka z Pegulą nie zmienia jednak faktu, że Świątek pozostaje jedną z najważniejszych postaci światowego tenisa. Jej kariera obfituje w wielkie zwycięstwa, triumfy wielkoszlemowe i momenty, które na stałe zapisały się w historii polskiego sportu.
Zobacz także: Agustin Egurrola wziął kolejny ślub. Sukienka panny młodej to dzieło sztuki

Wymiana zdań na korcie
W trakcie spotkania uwagę zwróciła również komunikacja Świątek z jej zespołem. Na początku drugiego seta Polka otrzymała wskazówki od Macieja Ryszczuka oraz Darii Abramowicz. Tenisistka zwróciła uwagę na problem z poruszaniem się po korcie.
Nie jestem w stanie tak szybko pracować nogami – powiedziała Świątek do swojego teamu.
Maciej Ryszczuk próbował pomóc jej znaleźć odpowiedni rytm.
Rytm. Raz, dwa, raz, dwa. Cały czas – doradził.
Swoje wskazówki przekazała również Daria Abramowicz. Psycholożka przypominała Idze, aby nie skupiała się na wcześniejszych akcjach, lecz konsekwentnie walczyła o kolejną piłkę.
I nie machaj rękami Iga, tylko kolejna piłka. No dalej, tylko do przodu, na maksa – przekazała.
Takie momenty pokazują, jak ważną rolę podczas meczów odgrywa cały sztab tenisistki. Świątek nie jest na korcie sama – obok niej pracują osoby odpowiedzialne zarówno za przygotowanie fizyczne, jak i mentalne.
Zobacz także: Kilka dni po ślubie wieści od Cristiano. Georgina oficjalnie mamą
Relacja Igi Świątek i Darii Abramowicz budzi zainteresowanie
Od kilku lat sporo mówi się również o relacji Igi Świątek i Darii Abramowicz. Obie współpracują od 2019 roku, a psycholożka stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób w otoczeniu polskiej tenisistki. Jej obecność podczas meczów jest dobrze znana kibicom, którzy wielokrotnie obserwowali rozmowy obu kobiet podczas przerw.
W przestrzeni publicznej pojawiają się opinie, że ich współpraca wykracza poza typowy model relacji pomiędzy zawodniczką a członkiem sztabu. Abramowicz jest bardzo blisko zespołu Świątek, a uwagę części osób zwraca również fakt, że kobiety spędzają razem czas także poza turniejami. Niektórzy komentatorzy zastanawiają się nad granicami zawodowego dystansu, inni podkreślają natomiast, że zaufanie między tenisistką a psycholożką może być jednym z elementów sportowej stabilności.
Osoby z otoczenia Świątek, w tym jej była menedżerka Paulina Wójtowicz, wskazywały natomiast na znaczenie zarówno Abramowicz, jak i Macieja Ryszczuka dla funkcjonowania całego zespołu. Sama Świątek wielokrotnie podkreślała, że to ona podejmuje ostateczne decyzje dotyczące swojego sztabu.
Teraz przed Świątek kolejne ważne wyzwanie. Po Cincinnati uwaga tenisowego świata skieruje się na US Open, gdzie Polka będzie chciała ponownie pokazać swoją najlepszą wersję. Porażka z Pegulą boli, ale sezon jeszcze się nie skończył.
