Trwa mecz Polaków z Łotwą, a widzowie nie wytrzymali. Powtarzają jedno
Reprezentacja Polski siatkarzy walczy dziś z Łotwą o awans do ćwierćfinału mistrzostw Europy, a kibice już wybiegają myślami do kolejnych rund turnieju. Pod postem oficjalnego profilu polskiej siatkówki pojawiła się fala komentarzy, w których fani mocno trzymają kciuki za Biało-Czerwonych i coraz śmielej piszą o walce o końcowy triumf.
Polacy wracają do rywalizacji po kilku dniach przerwy. W sobotę, 19 września, mierzą się z Łotwą w 1/8 finału EuroVolley 2026. Spotkanie rozpoczęło się o godz. 15:00 i jest transmitowane w Polsacie oraz Polsat Sport 1. Oficjalny profil polskiej siatkówki zapowiedział mecz słowami: „Wracamy do gry”, przypominając kibicom, że po fazie grupowej przyszedł czas na walkę o ćwierćfinał. I wygląda na to, że fani nie zamierzają ograniczać swoich planów wyłącznie do najbliższego spotkania.
Polacy mają za sobą mocną fazę grupową. Jedna wpadka nie popsuła nastrojów
Biało-Czerwoni przystąpili do fazy pucharowej po bardzo udanej fazie grupowej. Polska wygrała cztery z pięciu spotkań, a aż trzy pierwsze mecze zakończyła bez straty seta. Na inaugurację pokonała Portugalię 3:0, następnie takim samym wynikiem Izrael, a później Macedonię Północną. Kolejne zwycięstwo, również 3:0, Polacy odnieśli nad Ukrainą.
Dopiero ostatnie spotkanie grupowe przyniosło więcej emocji. Polacy przegrali z Bułgarią 2:3, ale jeszcze przed rozpoczęciem tego meczu mieli zapewnione pierwsze miejsce w grupie B. Oznaczało to, że niezależnie od wyniku pozostaną liderami swojej grupy i w fazie pucharowej trafią na rywala z dalszej pozycji w innej grupie.
W efekcie przeciwnikiem Biało-Czerwonych w 1/8 finału została Łotwa, która zakończyła rywalizację w grupie D na czwartej pozycji. Łotysze mają jednak na koncie wynik, którego nie można przeoczyć — w ostatnim spotkaniu grupowym pokonali Turcję 3:1, sprawiając jedną z większych niespodzianek turnieju.
Polacy bronią tytułu mistrzów Europy wywalczonego trzy lata temu w Rzymie, więc stawka każdego kolejnego spotkania jest coraz większa. Od fazy pucharowej nie ma już miejsca na kalkulacje — jedna porażka oznacza pożegnanie z turniejem.
Zobacz też: Matka dziecka Filipa Chajzera ostro o jego ślubie z 20-letnią Bianką. "Wstyd" | Świat Gwiazd
Polska – Łotwa. Biało-Czerwoni rozpoczęli walkę o ćwierćfinał
Sobotnie spotkanie Polska – Łotwa jest pierwszym meczem Biało-Czerwonych w fazie pucharowej tegorocznych mistrzostw Europy. Początek zaplanowano na godzinę 15:00, a areną rywalizacji jest Sofia. Transmisję można oglądać w Polsacie oraz Polsat Sport 1.
Przed rozpoczęciem meczu Polacy mieli za sobą serię bardzo przekonujących występów w fazie grupowej. Jedyna porażka przyszła w spotkaniu z Bułgarią, ale nie zmieniła sytuacji w tabeli. Biało-Czerwoni już wcześniej zapewnili sobie pierwsze miejsce, dlatego wynik ostatniego meczu nie miał wpływu na ich pozycję przed fazą pucharową.
Łotwa z kolei awansowała do 1/8 finału z czwartego miejsca grupy D. W tej fazie turnieju pokazała jednak, że potrafi sprawić niespodziankę. Zwycięstwo 3:1 nad Turcją pozwoliło jej awansować dalej, a przed meczem z Polską trener Łotyszy Ugis Krastins zwracał uwagę przede wszystkim na siłę polskiej zagrywki.
Dla Polaków jest to więc spotkanie o zupełnie innym ciężarze niż ostatni mecz grupowy. Teraz każdy set ma znaczenie, bo przegrany kończy udział w mistrzostwach Europy. Zwycięzca natomiast melduje się w ćwierćfinale.
Kibice dostali więc dokładnie to, na co czekali: po kilku dniach przerwy reprezentacja wróciła na parkiet i rozpoczęła najważniejszą część turnieju. Oficjalny profil polskiej siatkówki przed pierwszym gwizdkiem przypomniał: „czas na powrót do rywalizacji i walki o ćwierćfinał mistrzostw”.
I choć rywalem jest Łotwa, atmosfera wokół reprezentacji pokazuje, że fani patrzą znacznie dalej niż tylko na dzisiejsze spotkanie.
Zobacz też: Ta wizja przeraziła nawet Jackowskiego. Istny koszmar. Jasnowidz podał datę | Świat Gwiazd
Kibice już widzą finał. „Rozgrzewka przed finałem”
Pod postem zapowiadającym spotkanie z Łotwą szybko pojawiły się komentarze kibiców. I trudno nie zauważyć, że wielu fanów nie traktuje dzisiejszego meczu wyłącznie jako walki o ćwierćfinał. W komentarzach przewija się wiara w kolejne zwycięstwa, medal, a nawet końcowy triumf.
Nie brakuje krótkich, konkretnych wiadomości, które idealnie oddają atmosferę przed meczem:
Lecimy po złoto;
Jazda;
Damy radę, polscy siatkarze są wielcy!
Trzymamy kciuki!
Ale niektóre komentarze idą jeszcze dalej. Jeden z kibiców już teraz potraktował spotkanie z Łotwą jako etap większego planu:
Rozgrzewka przed finałem.
Jest też bardziej rozbudowana wiadomość, w której fan rozpisał Biało-Czerwonym wręcz cały scenariusz dalszej części turnieju:
Wbicie w parkiet Niemców albo Bułgarów 3:0... to będzie ta właściwa, pierwsza wisienka na złotym torcie... potem dołożycie następną, a po finale torcik będzie wasz!
Jak widać, kibice już nie tylko trzymają kciuki za awans do kolejnej rundy. Wielu z nich otwarcie pisze o złocie i finale. Na razie jednak przed reprezentacją konkretny cel: pokonać Łotwę i zameldować się w ćwierćfinale.
Po zwycięskiej fazie grupowej, emocjonującym starciu z Bułgarią i kilku dniach oczekiwania przyszedł czas na pierwszą rundę fazy pucharowej. Kibice swoje już powiedzieli. Teraz piłka jest po stronie Biało-Czerwonych.
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert