Wiśniewski zajrzał do telefonu Mandaryny i przeszły go ciarki. To znalazł
Michał Wiśniewski i Marta Wiśniewska po ponad dwóch dekadach znów są na ustach całej Polski, ale tym razem to nie ich wielki powrót, a zawartość prywatnego telefonu wywołała prawdziwe trzęsienie ziemi. Lider Ich Troje uderzył na InstaStories, publikując wymowne zdjęcie smartfona ukochanej. Fotografia rzuca zupełnie nowe światło na ich codzienność i pokazuje, z czym naprawdę mierzy się gwiazda.
To największa sensacja ostatnich lat w show-biznesie. Mandaryna i Michał, czyli najbardziej ikoniczna para znów są razem. Nie jest jednak tak słodko, jak mogłoby się wydawać. Wokalista Ich Troje sięgnął po telefon ukochanej i przeszły go ciarki.
Michał Wiśniewski pokazuje telefon Mandaryny
8 sierpnia 2026 roku Michał Wiśniewski postanowił podzielić się z internautami zakulisowym kadrem ze swojego życia prywatnego. Na ekranie widać wymowny kadr z prywatnego archiwum. Marta Wiśniewska utonęła w powiadomieniach: na jej ekranie widniało ponad 600 nieodczytanych wiadomości SMS.
To jednak kropla w morzu potrzeb, bo na skrzynce mailowej czekało na nią ponad 40 tysięcy wiadomości. Gwiazdor postanowił od razu skomentować to nietypowe odkrycie i wbił szpilę ukochanej.
Kiedy się zastanawiasz dlaczego Mandaryna nie odpisuje na twoje mega ważne wiadomości i nagle wszystko staje się jasne.

ZOBACZ TEŻ: Mandaryna mieszka z Wiśniewskim? Komentarz | Świat Gwiazd
Kontrowersje wokół powrotu Wiśniewskich
Chociaż ponowne złączenie dawnych małżonków zachwyciło wielu sympatyków. Kulisy tego powrotu są jednak znacznie mroczniejsze. Warto przypomnieć, że w marcu 2026 roku media obiegła informacja o rozstaniu Michała Wiśniewskiego z jego piątą żoną, Polą.
Wokół daty odnowienia płomiennego romansu muzyka z dawną partnerką narosło mnóstwo kontrowersji. Sam Michał Wiśniewski w oficjalnym oświadczeniu zapewniał, że zaczął ponownie spotykać się z gwiazdą pod koniec czerwca 2026 roku. Przekonywał, że ich uczucie wybuchło na nowo po upływie kilku miesięcy od rozpadu jego ostatniego małżeństwa.
Zupełnie inną wersję wydarzeń przedstawiła jednak Pola Wiśniewska, co szybko podchwyciły wszystkie portale plotkarskie. Według niej relacja tej dwójki trwała w najlepsze już od stycznia, kiedy to wokalista formalnie wciąż był związany przysięgą. Te sensacyjne doniesienia mocno uderzyły w wizerunek nowej-starej pary.
Oskarżenia o rzekomą zdradę błyskawicznie obiegły media, zmuszając byłą wokalistkę do reakcji. Marta Wiśniewska przerwała milczenie podczas jesiennej ramówki Polsatu i stanowczo odcięła się od tych poważnych zarzutów.
To absolutna nieprawda. Trzeba pytać, bardzo źle jest błądzić. A ludzie bardzo błądzili.
Pola Wiśniewska nie poprzestała na oskarżeniach. Gdy piosenkarka zaprzeczyła plotkom, strona oskarżająca oświadczyła, że całą sprawę ostatecznie rozstrzygnie sąd. Konflikt z byłą żoną przybiera na sile, a opinia publiczna z uwagą śledzi ten zaskakujący trójkąt.
Czy Mandaryna i Michał Wiśniewski zamieszkają razem?
Para odważnie patrzy w przyszłość. W sieci od dłuższego czasu krążą spekulacje dotyczące ich wspólnego zamieszkania. Pikanterii dodaje fakt, że Michał Wiśniewski buduje obecnie nową willę. Internauci błyskawicznie zaczęli plotkować o możliwej przeprowadzce gwiazdy do luksusowej rezydencji.
Muzyk na razie studzi jednak emocje. Goszcząc w podcaście Faktu „Przełomy” zaznaczył, że wspólnie budują relację od nowa i tym razem nie planują opowiadać o niej publicznie. Głos w sprawie wspólnego dachu nad głową zabrała również sama zainteresowana.
Zastanawiamy się. Na razie po prostu łapiemy chwile, kiedy możemy się mieć siebie bliżej, bo oboje dość mocno pracujemy. Ale jest fajnie, miło, kibicujcie nam.
Życie zawodowe i prywatne tych dwojga nierozerwalnie się ze sobą łączy. Artyści starają się jednak unikać pewnych ryzykownych sytuacji pod okiem kamer. Fani gorąco liczyli, że powrót wielkiego uczucia zaowocuje wspólnym, spektakularnym show podczas telewizyjnych zmagań na parkiecie kultowego programu. Wielu wyobrażało sobie, że wokalista zaśpiewa jeden ze swoich przebojów do tanecznej choreografii ukochanej.
Muzyk podjął jednak inną decyzję. Odmówił występu wokalnego podczas występów partnerki w programie „Taniec z Gwiazdami”. Swoją decyzję tłumaczył pechową historią z przeszłości. Obawiał się, że śpiewając dla innych par przynosił im nieszczęście i doprowadzał do szybkiej eliminacji z telewizyjnej rywalizacji. Wolał po prostu nie kusić losu.
