Zofia Czerwińska nie chciała żyć z chorobą. "To była jej decyzja"

Zofia Czerwińska wybrała śmierć ponad życie z chorobą, przed odejściem zorganizowała nawet swoją własną stypę. Za życia pragnęła zostać mamą, niestety przez operacje w młodości, nie mogła mieć dzieci.
Jedna z najwybitniejszych polskich aktorek odeszła sześć dni przed swoimi urodzinami. Była przy niej przyjaciółka, którą poznała na planie.
Zofia Czerwińska i Hania Bieniuszewicz: przyjaźń po sam grób
Zofia Czerwińska była wybitną aktorką znaną z takich produkcji jak "Miś", "Dom niespokojnej starości" czy "Świat według kiepskich". Nie miała szczęścia w miłości, nie mogła mieć również dzieci, przez operację, którą przeszła jako młoda dziewczyna. Wycięli jej oba jajowody.
– Uśmiecham się, żartuję. To maska. Taki przybrałam sposób bycia. Ale w środku mnie – wielki dramat – powiedziała w jednym z wywiadów.
Na planie produkcji "Alternatywy 4" poznała Hanie Bieniusiewicz, z którą przyjaźniła się 36 lat, to ona towarzyszyła jej w ostatnich chwilach życia.
Syn Alicji Bachledy-Curuś na gali Oscarów. Ma tylko 13 lat, a już skradł uwagę wszystkichZofia Czerwińska: "Nie chciała żyć jako osoba niedołężna, schorowana"
Aktorka przeszła operację kręgosłupa, która miała pomóc jej w codziennym funkcjonowaniu. Kilka dni później pojawiły się duszności, ale nie godziła się na transfuzję ani dializę. Odeszła 13 marca 2019 roku.
– Mówiła, że jeżeli ma żyć tak jak teraz, to woli nie żyć. To była jej decyzja i trzeba to uszanować. Ona nie chciała żyć jako osoba niedołężna, schorowana – powiedziała przyjaciółka zmarłej aktorki w jednym z wywiadów.
Zofia Czerwińska była gotowa na śmierć. Wyprawiła swoją własną stypę
Bieniuszewicz była przy niej do końca jej dni, troszcząc się o nią. Zdradziła również, że 86-latka przed operacją zdążyła zmienić testament, była przygotowana na to, że może odejść. Przed śmiercią, wyprawiła nawet swoją własną stypę.
– Zosia podjęła decyzję o operacji. Jednak zanim poszła do szpitala, zorganizowałam u mnie spotkanie z jej przyjaciółmi. Żartowała, że to jej stypa – wyznała Hanna Bieniuszewicz w rozmowie z Super Expressem.


Źródło: viva.pl, party.pl





































