Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Bezwstydnie zakpił z Karola Strasburgera i "Familiady". Tym razem przesadził
Agata Piszczek
Agata Piszczek 03.09.2026 07:16

Bezwstydnie zakpił z Karola Strasburgera i "Familiady". Tym razem przesadził

Bezwstydnie zakpił z Karola Strasburgera i "Familiady". Tym razem przesadził
fot. KAPiF, Facebook

Błażej Krajewski ponownie wziął na warsztat Karola Strasburgera i jego „Familiadę”. W najnowszym fragmencie stand-upu komik sparodiował prezentera, wkładając mu w usta historię o małżeńskiej separacji, kochance i… 200 złotych. Materiał zatytułowany „Po ślubie u Karola Hamburgera” szybko przyciągnął uwagę widzów.

 

Krajewski od lat słynie z naśladowania głosów znanych osób, a Karol Strasburger jest jedną z postaci, które szczególnie upodobał sobie komik. Tym razem poszedł jednak o krok dalej i stworzył całą scenkę, w której wciela się w gospodarza „Familiady”. Żart jest oczywiście fikcyjną parodią, ale trudno nie zauważyć, że dotyka bardzo osobistych tematów. 
 

Błażej Krajewski od lat rozśmiesza Polaków. Strasburger to jeden z jego ulubionych „bohaterów”

Błażej Krajewski to jeden z rozpoznawalnych polskich stand-uperów, który na scenie pojawił się w 2013 roku. Pochodzi z Bydgoszczy, a zanim na dobre związał swoje życie ze stand-upem, próbował różnych zajęć. Studiował historię, a później pracował m.in. w księgowości, był animatorem dziecięcym, woźnym w prokuraturze, stolarzem, instruktorem wspinaczki i sprzedawcą w hipermarkecie. Jak widać, CV ma całkiem bogate, choć ostatecznie wygrała komedia. 

Krajewski szczególnie zasłynął z imitowania głosów znanych osób i postaci. Wśród jego popisowych głosów znajdują się m.in. Zygmunt Chajzer, Zenek Martyniuk, Bogusław Linda czy właśnie Karol Strasburger. Komik ma na koncie również zwycięstwa w konkursach stand-upowych — w 2015 roku wygrał II Poznański Festiwal Stand-upu, a rok później I Wrocławską Bitwę Stand-uperów. 

Krajewski regularnie publikuje też krótkie fragmenty swoich występów. Jego materiały potrafią zbierać setki tysięcy wyświetleń, a seria związana z postacią „Karola Hamburgera” najwyraźniej przypadła publiczności do gustu. Jeden z opublikowanych w 2026 roku shortów „Po ślubie u Karola Hamburgera” miał już ponad pół miliona odsłon według danych serwisu standup.pl. 

Strasburger nie jest zresztą przypadkowym bohaterem jego żartów. Krajewski już wcześniej przygotował materiał zatytułowany „Błażej Krajewski - Familiada”, a w kolejnych klipach konsekwentnie rozwijał postać „Karola Hamburgera”.

Zobacz też: Doda przekazała ws. walczącej z rakiem przyjaciółki. Tak wygląda leczenie | Świat Gwiazd

Bezwstydnie zakpił z Karola Strasburgera i "Familiady". Tym razem przesadził
fot. Facebook, Błażej Krajewski

Krajewski zrobił z „Karola Hamburgera” bohatera małżeńskiej historii

Tym razem komik postanowił wykorzystać dobrze znany schemat: rozmowę z publicznością, która szybko przeradza się w absurdalną historię. W opisie nagrania pojawia się hasło „Po ślubie u Karola Hamburgera”, a Krajewski od początku sugeruje, że za chwilę wejdzie w dobrze znaną widzom rolę. 

Najpierw pada pytanie od Błażeja udającego Strasburgera:

Powiedz coś o sobie, ty jesteś po ślubie?

Odpowiedź innego standupera jest krótka:

Mam małżonkę Katarzynę. A ty masz?

I właśnie wtedy zaczyna się właściwa parodia. Krajewski przechodzi na charakterystyczny sposób mówienia Strasburgera i przedstawia fikcyjną wersję jego życia prywatnego.

No mam, ale my nie gadamy, mamy separację, ale odseparowała mnie z innym facetem, ale ja tylko powiem, bo z żoną to jest takie tego, bo jak się ma kochankę to jest tak wesoło, śmieszno, a z żoną to jak z kumplem po trzech piwach się gadamy, my to już w ogóle nie tego i raz przez przypadek to zrobiliśmy i ja odruchowo 200 zł rzuciłem i ja mówię nie wiem tego, ona na co, a ja nie wiem tego.

To właśnie fragment o separacji, kochance i 200 złotych może wywoływać największe zdziwienie. Warto jednak podkreślić: Krajewski nie przedstawia w tym fragmencie faktów z życia Strasburgera, lecz buduje absurdalną, fikcyjną postać sceniczną. „Karol Hamburger” jest komediową wersją prezentera, a nie jego prawdziwym alter ego. 

Sam pomysł nie jest nowy w twórczości Krajewskiego. Komik od pewnego czasu rozwija serię krótkich materiałów opartych na tej postaci. Jeden z nich, „KAROL HAMBURGER I ŻONA REJENTA”, również zebrał setki tysięcy wyświetleń.

Zobacz też: Przepowiednia Jackowskiego. Zdradził, co czeka Polaków | Świat Gwiazd

Karol Strasburger naprawdę jest mężem Małgorzaty. „Familiada” towarzyszy mu od ponad 30 lat

Żart Krajewskiego jest tym bardziej wyrazisty, że Karol Strasburger rzeczywiście ma za sobą rozwód, ale dotyczy on jego pierwszego małżeństwa. Aktor i prezenter był wcześniej związany z Barbarą Burską. Ich małżeństwo zakończyło się rozwodem, a po latach Strasburger ponownie się ożenił.

Jego drugą żoną była Irena Morcińczyk, z którą pozostawał w małżeństwie przez ponad 30 lat. Para nie rozstała się jednak przez rozwód — Irena zmarła w 2013 roku po ciężkiej chorobie. To był dla Strasburgera bardzo trudny okres, o którym wielokrotnie wspominał w wywiadach.

W 2019 roku prezenter poślubił młodszą o 37 lat Małgorzatę Weremczuk, z którą doczekał się córki Laury. Para od początku wzbudzała zainteresowanie mediów ze względu na sporą różnicę wieku. Strasburger i Weremczuk konsekwentnie podkreślają jednak, że najważniejsza jest dla nich rodzina, a nie komentarze dotyczące ich związku.

Nie ma więc podstaw, by traktować słowa o separacji z obecną żoną jako prawdziwą informację. Występ Krajewskiego to parodia, w której komik świadomie tworzy fikcyjną wersję Strasburgera i dopisuje mu absurdalne historie.

A „Familiada”? Tutaj Krajewski trafił w wyjątkowo rozpoznawalny punkt. Strasburger prowadzi program od 1994 roku, dzięki czemu jego sposób mówienia, charakterystyczne pauzy i słynne dowcipy stały się częścią popkultury. Nic dziwnego, że dla stand-upera jest to wdzięczny materiał do naśladowania.

Tym razem jednak „Karol Hamburger” dostał od Krajewskiego wyjątkowo pikantny scenariusz — z separacją, kochanką i słynnymi 200 złotymi. I choć wszystko dzieje się wyłącznie na scenie, żart może zmylić tych, którzy nie znają kontekstu.

Krajewski ma wyjątkowo łatwy materiał do parodii: wystarczy charakterystyczny głos, „Familiada”, kilka znajomych skojarzeń i już powstaje „Karol Hamburger”. Tym razem jednak komik dorzucił do tego temat małżeństwa, kochanki i separacji. Żart jest fikcją, ale zdecydowanie należy do tych, które potrafią wywołać u widza minę w stylu: „Oho, Błażej, chyba trochę popłynąłeś”.

Bezwstydnie zakpił z Karola Strasburgera i "Familiady". Tym razem przesadził
fot. KAPiF, Karol Strasburger
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka serwisu 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Błażej Krajewski
Zakpił z papieża Polaka. "Żałosny jesteś" - piszą fani
Jarosław Jakimowicz
Syn Jakimowicza gwiazdą TVP. Brylował na scenie „Lata z Radiem i Telewizją Polską”
Agnieszka Michalska
Grała Krysię w "Lokatorach", lata temu rzuciła show-biznes. Tak teraz zarabia na życie
Filip Chajzer
"Powiększyła rodzinę Chajzer". Filip z dumą ogłosił ws. narzeczonej
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji