Katarzyna Dowbor o niewyremontowanych domach Żródło: instagram.com/nasznowydom

Katarzyna Dowbor o braku legalizacji spadku w Polsce. Przez to wiele domów nie może być wyremontowanych

21 Luty 2021 Weronika WasiakWeronika Wasiak

Katarzyna Dowbor przyznała, że wiele domów w "Nasz nowy dom", mimo fatalnego stanu, nie zostaje wyremontowanych. W rozmowie z Pomponikiem wyjaśniła, że wszystko przez legalizację spadku, której w Polsce brakuje.

  • Od 8 lat odnawia domy Polaków
  • Katarzyna Dowbor przyznaje, że dom wielu rodzin nie zostaje wyremontowany
  • Gospodyni "Nasz nowy dom" narzeka na brak legalizacji spadku w Polsce

"Nasz nowy dom", na którego czele stoi Katarzyna Dowbor, od blisko 8 lat cieszy oko widzów Polsatu, a przede wszystkim, wielu rodzinom daje szanse na lepsze życie. Na przestrzeni tych kilku lat ekipa programu pomogła setkom Polaków, ale jak się okazuje, równie szerokie grono nie otrzymało pomocy, mimo iż budynek wymagał natychmiastowego remontu.

Dlaczego domy nie zostają wyremontowane?

W rozmowie z Pomponikiem Katarzyna Dowbor przyznała, że mnóstwo rodzin nie miało wyremontowanych domów, chociaż były w opłakanym stanie. Okazuje się jednak, że ekipa "Nasz nowy dom" z trudem rozkłada ręce, gdy okazuje się, że rodzina otrzymała dom w spadku po bliskiej osobie.

Bardzo często jest tak, że rodziny mówią nam: "To jest nasz dom, bo dostaliśmy go od babci", ale nie ma na to żadnego dokumentu, żadnego dowodu - mówiła dla Pomponika.

Ewa Błaszczyk wzruszona opowiada o córce. W niezwykły sposób upamiętniła ojcaEwa Błaszczyk wzruszona opowiada o córce. W niezwykły sposób upamiętniła ojcaCzytaj dalej

Dowbor zaznacza, że w takiej sytuacji, mimo tragicznych warunków do życia, ekipa nie jest w stanie wyremontować budynku. Brak legalizacji spadku w Polsce to według dziennikarki ogromny problem, który powinno się jak najszybciej zażegnać.

Katarzyna Dowbor o niewyremontowanych domach

Nie doprowadzamy sprawy do końca, bo nie możemy robić domu np. gminie. Dopóki ten dom jest ruiną, nikt się nim nie interesuje. W momencie, kiedy go wyremontujemy, nagle może się okazać, że ta cudowna i wspaniała rodzina zostanie z niego wyrzucona, bo nie jest właścicielem- wyjaśniła dla tabloidu.

Spośród tysięcy zgłoszeń, jakie napływają do rodzin, wielu z nich ekipa zwyczajnie nie jest w stanie zrealizować. Jak zaznaczyła Katarzyna Dowbor, wybierane są te rodziny, w przypadku których remont nie będzie wiązał się z ewentualnymi nieprzyjemnościami.

Trzeba przeprowadzić sprawę spadkową, trzeba wiedzieć na pewno, że to jest nasz dom, wypełnić ankietę i czekać, aż się odezwiemy. Dużo jest zgłoszeń, ale staramy się tak wybierać, by te najbardziej potrzebujące rodziny miały remont. Wszystkim nie wyremontujemy, nie da się - dodała.

Już 3 marca o godzinie 20:05 na antenie Polsatu widzowie będą mogli obejrzeć pierwszy odcinek nowego sezonu "Nasz nowy dom". Ekipa zrealizowała kolejną edycję mimo panującej epidemii, zachowując jednak wszelkie wymogi sanitarne.

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

Źródło: Pomponik

Następny artykuł