Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Syn umarł mu na rękach. Dramat Bartłomieja Topy, o którym powiedział po latach
Agata Piszczek
Agata Piszczek 21.05.2026 19:06

Syn umarł mu na rękach. Dramat Bartłomieja Topy, o którym powiedział po latach

Syn umarł mu na rękach. Dramat Bartłomieja Topy, o którym powiedział po latach
fot. East News

Bartłomiej Topa to polski aktor znany z „Złotopolskich”, „Drogówki”, „Domu złego” i serialu „1670”. W życiu prywatnym przeżył ogromną tragedię – jego syn Kajetan zmarł na jego rękach. Dziś aktor ma drugiego syna i bliźniaczki, ale po latach wciąż wraca do wspomnień o stracie i mówi, jak bardzo zmieniła jego podejście do życia i rodziny.

Bartłomiej Topa - aktor uwielbiany przez Polaków

Bartłomiej Topa od lat uchodzi za jednego z najbardziej charakterystycznych polskich aktorów, którego twarz widzowie kojarzą zarówno z kina, jak i telewizji. Jego kariera obejmuje wiele głośnych produkcji, w tym „Złotopolskich”, gdzie zdobył szeroką popularność, a także mocne role filmowe w takich tytułach jak „Drogówka” czy „Dom zły”. W ostatnich latach ponownie zwrócił na siebie uwagę dzięki serialowi „1670”, w którym pokazał zupełnie nowe oblicze aktorskie, co spotkało się z dużym uznaniem widzów.

Topa jest aktorem, który często wybiera role wymagające emocjonalnie i psychologicznie, co sprawia, że jego kreacje są intensywne i zapamiętywane. W środowisku uchodzi za osobę bardzo zaangażowaną w pracę i unikającą nadmiernego rozgłosu. Prywatnie przez lata był związany z malarką Agatą Rogalską, z którą stworzył rodzinę. Ich życie, choć naznaczone trudnymi doświadczeniami, było też pełne ważnych momentów związanych z rodzicielstwem.

Warto dodać, że Topa nie buduje swojego wizerunku na medialnym szumie, tylko na pracy i konsekwencji. Właśnie dlatego jego historie prywatne, kiedy wychodzą na jaw, wywołują tak duże poruszenie. Aktor przez lata pokazał, że potrafi łączyć intensywną karierę z życiem rodzinnym, choć – jak się okazało – nie zawsze było ono wolne od dramatów, które na zawsze odcisnęły ślad w jego życiu.

Syn umarł mu na rękach. Dramat Bartłomieja Topy, o którym powiedział po latach
fot. KAPIF, Bartłomiej Topa

Dramat, który zmienił wszystko. Śmierć syna Kajetana

Najtrudniejszym momentem w życiu Bartłomiej Topa była śmierć jego syna Kajetana, który zmarł krótko po porodzie. Chłopiec urodził się z poważną wadą serca – wspólnym kanałem przedsionkowo-komorowym, co od początku dawało bardzo złe rokowania. Aktor wspominał ten moment jako absolutnie graniczny emocjonalnie, kiedy wszystko wydarzyło się na jego oczach i w jego rękach.

Wiedziałem, że ma w sercu wspólny kanał przedsionkowo-komorowy, co oznaczało, że nie zobaczę, jak będzie dorastał. Zmarł tuż po urodzeniu, trzy godziny później. Wtedy zadałem sobie pytanie: dlaczego? Gdzie jest sens życia? Ja sobie to pytanie zadaję nieustająco” – mówił w rozmowie z magazynem „Pani”.

Aktor w książce Joanny Drosio-Czaplińskiej "Jestem tatą" z 2014 roku opisał również moment pożegnania w niezwykle poruszający sposób:


Trzymałem go na ręku, za palce. A on siniał z minuty na minutę, na moich oczach. Nic nie mogłem zrobić. Odszedł”.

To doświadczenie było dla niego czymś, co trudno zamknąć w słowach. W książce „Jestem tatą” podkreślał, że tamten moment na zawsze zmienił jego sposób patrzenia na życie. Choć minęły lata, wspomnienie Kajetana pozostaje w nim bardzo żywe. To właśnie wtedy – jak sam mówił – zaczął inaczej rozumieć kruchość codzienności i wagę każdej chwili spędzonej z bliskimi.

Życie po tragedii i nowa rodzina Bartłomieja Topy

Po śmierci syna życie Bartłomieja Topy uległo głębokiej zmianie. W kolejnych latach jego relacje i życie rodzinne ewoluowały – związek z Agatą Rogalską zakończył się, a aktor przez pewien czas był związany z Magdaleną Popławską. Ostatecznie szczęście odnalazł u boku Gabrieli Mierzwiak, z którą doczekał się kolejnych dzieci.

W 2021 roku na świat przyszły bliźniaczki – Jagoda i Malina, co dla aktora było ogromnym wydarzeniem emocjonalnym i symbolicznym. Jak sam wspominał, moment USG, w którym zobaczył dwa serca, był pełen wzruszenia i niedowierzania.

Jak zobaczyliśmy podczas USG, że jest jedno serce, a później drugie, to szukaliśmy trzeciego. (śmiech) Wzruszyłem się totalnie, miałem myśli pt. „Boże, co się dzieje, dlaczego?”. Pojawiło się mnóstwo pytań” – mówił w podcaście „WojewódzkiKędzierski”.

Dziś aktor podkreśla, że rodzina jest dla niego absolutnym centrum życia. Jednocześnie nie ukrywa, że rozmowy o śmierci i stracie wciąż są dla niego trudne, także w kontekście wychowywania dzieci. Tym bardziej, że jego drugi syn - Antoni, jest świadomy tragedii, która się wydarzyła przed jego narodzinami. 

„Ciężko jest rozmawiać z dziećmi o śmierci” – wyznał aktor. 

Po śmierci syna życie Bartłomiej Topa przeszło głęboką przemianę. Doświadczenie straty sprawiło, że aktor zaczął inaczej patrzeć na codzienność, relacje i własne priorytety. Sam przyznaje, że to, co kiedyś wydawało się odległe i „na później”, zaczęło mieć zupełnie inne znaczenie. W jego podejściu do życia pojawiła się większa uważność i skupienie na tym, co dzieje się tu i teraz.

Każdy dzień staram się przeżywać tak, jakby był ostatnim. (...) Z myślenia o tym, że jest coś po, że będzie kiedyś, na myślenie, że najważniejsze jest to, co tu i teraz. Dzisiaj. Że nie ma przyszłości. I to jest mój raj”.

Syn umarł mu na rękach. Dramat Bartłomieja Topy, o którym powiedział po latach
fot. KAPiF, Bartłomiej Topa z rodziną

KONIECZNIE OBEJRZYJ. BYŁY ZNANY SIATKARZ O UPADKACH, DEPRESJI I DEMONACH PRZESZŁOŚCI

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
świeczki
Nie żyje aktorka "M jak miłość". Polacy znają ją z wielu ciekawych ról
Paweł Deląg z nową dziewczyną
Kim jest ukochana Pawła Deląga? Para już niebawem powita na świecie dziecko
Kasia Cichopek
Cichopek pokazała 12-letnią córkę. Helena prawie przerosła swoją mamę
Świeca
Uwielbiany aktor nie żyje. Syn potwierdził tragiczne wieści
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji