Maciej Pela otwarcie przyznaje się do zdrady. Kaczorowska nie była lepsza. Wyjawił szczegóły

Maciej Pela w nowym wywiadzie otwarcie przyznał się do zdrady. Wszystko wyśpiewał, jak na spowiedzi. Ujawnił też, co robiła Kaczorowska.
Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela rozstali się
Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela przez sześć lat uchodzili za wzór idealnego związku w polskim show-biznesie. Ich historia, od tanecznych parkietów po ślub w 2018 roku i narodziny dwóch córeczek, była chętnie śledzona przez fanów. Para aktywnie dzieliła się w mediach społecznościowych urokliwymi zdjęciami i filmikami, kreując obraz szczęśliwej, kochającej się rodziny.
Ten starannie budowany wizerunek sprawił, że informacja o ich rozstaniu, którą jako pierwsi podaliśmy na początku października, wywołała prawdziwy szok i niedowierzanie wśród internautów. Wielu z nich identyfikowało się z parą, ceniąc ich za autentyczność i pozytywny przekaz.
Prywatny numer byłego męża Kaczorowskiej wpadł w niepowołane ręce. Odebrał połączenie i zdębiał Maciej Pela dosadnie komentuje słowa o zdradzie i oszustwach. Nie zostawił złudzeńAgnieszka Kaczorowska i Maciej Pela - jak się poznali?
W programie "Matcha Talks Love First", Maciej Pela, choć obecny w przestrzeni publicznej, wyraźnie starał się unikać ponownego, szczegółowego roztrząsania wydarzeń związanych z rozstaniem z Agnieszką Kaczorowską. Zamiast tego, tancerz skupił się na innych aspektach swojego życia, takich jak początki relacji z aktorką oraz okoliczności zakończenia poprzedniego związku.
To było powiedziane wiele razy i myślę, że tutaj nie ma co ukrywać prawdy. Jestem w takim momencie, że nie mam teraz ochoty ani potrzeby, żeby mówić o tym, co się obecnie dzieje u mnie związkowo. Natomiast jeśli chodzi o kwestie moich związków z przeszłości, które mają niesamowity wpływ na to, kim jestem teraz i w jaki sposób postrzegam i buduje relacje, to myślę, że mogę śmiało o tym mówić, bo być może ktoś, kto tego wysłucha, spojrzy na swoje życie, na swoją relację i się zastanowi, czy nie warto byłoby czegoś z tym zrobić - dumał.
Pela szczerze o poprzednich związkach.
Sprawa rozstania Agnieszki Kaczorowskiej i Macieja Peli wciąż budzi zainteresowanie mediów, a na jaw wychodzą kolejne szczegóły z przeszłości pary. Jednym z nich jest wypowiedź Macieja Peli, w której przyznał, że "miał źle pod kopułą i bardzo kogoś skrzywdził". Te słowa, jak się okazało, odnosiły się do okoliczności, w jakich tancerz związał się z Kaczorowską pod koniec 2017 roku. Wówczas Pela był zaręczony z Adrianną Piechówką, koleżanką po fachu.
Julia Izmałkowska postanowiła drążyć ten temat i poprosiła Pelę o rozwinięcie swojej wypowiedzi. Chciała dowiedzieć się więcej o kulisach tamtych wydarzeń i motywacjach tancerza.
To, w jaki sposób ja z poprzedniego związku wszedłem w nowy, zadziało się w sposób nieodpowiedni. W ogóle to, jak my rozpoczęliśmy nasz związek, jak zrobiliśmy przejście nie było okej - podkreślił.
35-letni tancerz nie pominął faktu, że początek ich związku również był kontrowersyjny. Przypomniał publicznie, że Kaczorowska, w momencie, gdy zaczęli się spotykać, była związana z innym mężczyzną – piosenkarzem i aktorem, Maciejem Zadykowiczem.
Żadne z nas nie zamknęło okna, nie zamknęło poprzedniej relacji. Wypieranie się tego, zakłamywanie rzeczywistości po to, żeby to wyglądało ładniej, jest bez sensu. Trzeba to wziąć na klatę. To jest ludzka natura, że pewne rzeczy się w życiu wydarzają i trzeba po prostu powiedzieć "okej, stało się", a nie udawać, że było inaczej. Więc ja np. nie mam problemu z tym, żeby powiedzieć, że byłem w związku, gdy wszedłem w kolejny związek. Oboje byliśmy w związkach, kiedy weszliśmy w nowy związek - przypomniał tancerz.
W trakcie rozmowy Maciej Pela został wprost zapytany, czy z perspektywy czasu postąpiłby inaczej w pewnych kwestiach.
Na pewno bym postąpił troszkę inaczej. Przede wszystkim zamknąłbym relację jakkolwiek. Oczywiście, nie da się zamknąć relacji w jeden dzień czy w jeden tydzień, natomiast można być uczciwym - zaznaczył






































