MŚ 2026. Uderzyli w najlepszego polskiego sędziego. Jest oficjalny protest i odpowiedź
Mistrzostwa Świata w piłce nożnej 2026 przynoszą nie tylko gigantyczne sportowe emocje, ale również potężne kontrowersje sędziowskie, które rozgrzewają do czerwoności kibiców i działaczy na całym globie. W samym centrum międzynarodowej burzy znalazł się najlepszy polski arbiter Szymon Marciniak.
Wielkie emocje i zacięta walka na Mistrzostwach Świata 2026
Tegoroczny mundial rozgrywany w USA, Meksyku i Kanadzie od pierwszych spotkań trzyma w napięciu, a faworyci turnieju muszą mierzyć się z niezwykle ambitną postawą teoretycznie słabszych rywali. W meczu grupy J naprzeciw siebie stanęły ekipy Argentyny oraz Algierii. Choć na boisku bezapelacyjną klasę i kunszt pokazał Lionel Messi, który popisał się fantastycznym hat-trickiem i zapewnił „Albicelestes” cenne trzy punkty, to po końcowym gwizdku nikt nie rozmawiał o pięknych golach.
Wszystko przez wydarzenia z 31. minuty spotkania, gdy przy stanie 1:0 dla obrońców tytułu doszło do niezwykle ostrego starcia, które mogło całkowicie odwrócić losy tego pojedynku.
Algieria uderza w Szymona Marciniaka i składa oficjalny protest do FIFA
Algierska Federacja Piłkarska (FAF) nie potrafi pogodzić się z porażką i oficjalnie złożyła odwołanie do światowej federacji FIFA, ostro kwestionując pracę polskiego zespołu sędziowskiego pod przewodnictwem Szymona Marciniaka. Algierczycy są przekonani, że polski arbiter podjął decyzje, które wypaczyły wynik meczu. Głównym zarzutem jest brak czerwonej kartki dla Lionela Messiego, który bezwzględnie nadepnął na łydkę Aissy Mandiego. Marciniak nie pokazał gwiazdorowi nawet żółtego kartonika, a system VAR całkowicie milczał.
Jakby tego było mało, afrykańska federacja wypunktowała Polakowi także sytuację z 74. minuty, kiedy Alexis Mac Allister uderzył łokciem Ibrahima Mazę, co również uszło uwadze sędziów. Przedstawiciele Algierii grzmią, że gra w przewadze jednego aktora dałaby im realną szansę na ugranie korzystnego rezultatu przeciwko mistrzom świata.

Pierluigi Collina ucina spekulacje i broni polskich sędziów
Choć w mediach i na portalach społecznościowych rozpętała się prawdziwa burza, a na Szymona Marciniaka wylała się fala krytyki ze strony afrykańskich kibiców, to najwyższe władze sędziowskie federacji FIFA pozostają nieugięte. Głos w sprawie rzekomego skandalu zabrał szef komitetu sędziowskiego, legendarny Pierluigi Collina.
Jak zrelacjonował były polski arbiter międzynarodowy, Rafał Rostkowski, FIFA po dokładnej analizie materiału wideo nie dopatrzyła się żadnych uchybień w decyzjach podjętych na murawie w Kansas City. Collina jednoznacznie uciął wszelkie spekulacje i oficjalnie zakomunikował, że Szymon Marciniak postąpił w pełni prawidłowo, nie karząc Messiego kartką, a obsługujący system VAR Tomasz Kwiatkowski słusznie nie interweniował w tej dynamicznej sytuacji.
