Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Muzyk disco polo skazany. Tego się dopuścił
Dorota Łukasik
Dorota Łukasik 27.08.2026 11:01

Muzyk disco polo skazany. Tego się dopuścił

Muzyk disco polo skazany. Tego się dopuścił
fot. PAWEL JASKOLKA/AGENCJA SE/East News

Muzyk disco polo został skazany przez Sąd Rejonowy w Ostrołęce na trzy lata i sześć miesięcy więzienia. Sąd uznał 40-latka za winnego wszystkich 11 przestępstw, o które oskarżyła go prokuratura. Wyrok zapadł 18 sierpnia 2026 r. i nie jest prawomocny. Sprawa dotyczyła jego żony, a postępowanie przeciwko muzykowi trwało od 2024 r.

Przez lata był kojarzony przede wszystkim z lokalną sceną disco polo, koncertami i imprezami w regionie. Teraz jego nazwisko pojawia się w związku z poważną sprawą karną, która znalazła finał w ostrołęckim sądzie. Prokuratura przedstawiła mu łącznie 11 zarzutów, a wszystkie dotyczyły tej samej pokrzywdzonej. Sąd pierwszej instancji uznał, że wszystkie zarzucane mu czyny zostały popełnione. Orzeczenie przewiduje również dodatkowe konsekwencje dla muzyka, w tym świadczenie na rzecz pokrzywdzonej oraz ograniczenia dotyczące dalszego kontaktu z nią.

Rafał S. skazany w Ostrołęce. Muzyk disco polo odpowiadał za 11 przestępstw

Rafał S. przez lata był kojarzony przede wszystkim z lokalną sceną disco polo. 40-letni muzyk działał w branży i był znany w regionie ostrołęckim, jednak w ostatnim czasie jego nazwisko pojawiło się w zupełnie innym kontekście. Sprawa, która trafiła do Sądu Rejonowego w Ostrołęce, właśnie doczekała się wyroku pierwszej instancji. Sąd uznał Rafała S. za winnego wszystkich 11 przestępstw objętych aktem oskarżenia i wymierzył mu karę trzech lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności.

Postępowanie przeciwko muzykowi trwało od 2024 r. Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Rejonowego w Ostrołęce w lipcu tego roku. Od tego momentu sprawa była rozpoznawana przez sąd, a jej finał nastąpił 18 sierpnia 2026 r. Wtedy zapadło rozstrzygnięcie, które oznacza dla Rafała S. poważne konsekwencje prawne.

Sąd uznał go za winnego wszystkich 11 czynów wskazanych przez prokuraturę. Wymierzona kara ma charakter kary łącznej i wynosi trzy lata oraz sześć miesięcy pozbawienia wolności. To jednak nie jedyne konsekwencje, jakie przewidziano w wyroku.

Sprawdź także: "Skandal na scenie Opery Leśnej". Ralph Kaminski wprost o tym, co się działo

Rafał S. odpowiadał za gwałty na żonie. Prokuratura postawiła mu 11 zarzutów

Sprawa Rafała S. dotyczyła jego ówczesnej żony, Małgorzaty S. Prokuratura zarzuciła mu łącznie 11 przestępstw, a wśród nich znalazło się sześć zarzutów zgwałcenia. Jeden z zarzutów dotyczył zgwałcenia połączonego ze spowodowaniem obrażeń ciała pokrzywdzonej. Pozostałe obejmowały m.in. fizyczne i psychiczne znęcanie się, kierowanie gróźb karalnych, znieważanie oraz naruszanie nietykalności cielesnej. Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Rejonowego w Ostrołęce w lipcu 2024 r. Postępowanie trwało więc ponad dwa lata, zanim sąd wydał wyrok. Wszystkie zarzucane czyny miały być popełnione na szkodę tej samej osoby i — jak informowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce — miały mieć miejsce na terenie powiatu ostrołęckiego.

Lista zarzutów pokazuje, że prokuratorskie postępowanie obejmowało nie jeden incydent, lecz różne zachowania, które śledczy przypisywali muzykowi. Najpoważniejsze z nich dotyczyły przestępstw seksualnych. Sześć zarzutów odnosiło się do zgwałcenia, a kolejny obejmował gwałt połączony ze spowodowaniem obrażeń ciała u pokrzywdzonej.

Oprócz tego śledczy zarzucali Rafałowi S. stosowanie przemocy fizycznej i psychicznej wobec żony. W akcie oskarżenia znalazły się także groźby karalne, znieważenie oraz naruszenie jej nietykalności cielesnej. 

Sąd Rejonowy w Ostrołęce po rozpoznaniu sprawy uznał Rafała S. za winnego wszystkich 11 zarzucanych mu czynów. Mężczyzna otrzymał karę łączną trzech lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności. Na tym jednak konsekwencje wyroku się nie kończą. Sąd zdecydował także o finansowym świadczeniu na rzecz pokrzywdzonej. Rafał S. ma zapłacić jej 10 tys. zł tytułem nawiązki. Został również obciążony kosztami procesu. Sąd zastosował także środki dotyczące dalszego kontaktu między skazanym a pokrzywdzoną. Przez trzy lata Rafał S. nie może zbliżać się do niej na odległość mniejszą niż 20 metrów. Otrzymał również zakaz kontaktowania się z nią w jakiejkolwiek formie.

Sprawa ma jednak istotne zastrzeżenie prawne. Wyrok z 18 sierpnia 2026 r. jest nieprawomocny. Rafał S. może więc złożyć apelację, a w takim przypadku sprawą zajmie się sąd drugiej instancji. Dopiero prawomocne rozstrzygnięcie przesądzi o ostatecznym kształcie odpowiedzialności karnej muzyka.

Sprawdź także: Widzowie wieszczą ustawkę w Sopocie. Znamy prawdę

Przemoc wobec kobiet często przychodzi z najbliższego otoczenia

Historia Rafała S. wpisuje się w szerszy problem, o którym statystyki mówią znacznie więcej niż pojedyncze, głośne sprawy sądowe. Przemoc wobec kobiet bardzo często nie pochodzi od przypadkowej osoby spotkanej na ulicy, lecz od człowieka, którego ofiara zna, z którym pozostaje lub pozostawała w związku albo z którym łączy ją więź rodzinna. Dane Eurostatu pokazują, że w Unii Europejskiej 18 proc. kobiet, które kiedykolwiek miały partnera, doświadczyło w ciągu życia przemocy fizycznej lub seksualnej z jego strony. Po uwzględnieniu także przemocy psychicznej odsetek kobiet, które miały lub mają przemocowego partnera, rośnie do 32 proc.

To właśnie bliskość sprawcy jest jednym z najbardziej niepokojących elementów tego zjawiska. Partner, mąż, były partner czy członek rodziny ma dostęp do życia ofiary, zna jej codzienność, relacje i słabe punkty. Przemoc może więc rozwijać się za zamkniętymi drzwiami, długo pozostając niewidoczna dla osób z zewnątrz. Eurostat w swoich statystykach osobno wyodrębnia przemoc ze strony partnera oraz przemoc domową, obejmującą także członków rodziny i inne osoby, które mieszkały z ofiarą.

W Polsce dane z badania EU-GBV pokazują, że 19,6 proc. kobiet, które kiedykolwiek pozostawały w związku, doświadczyło w ciągu życia przemocy fizycznej, gróźb, przemocy seksualnej lub psychicznej ze strony partnera. Jeśli uwzględnić wyłącznie przemoc fizyczną lub seksualną, odsetek wynosi 11 proc.

Nie oznacza to oczywiście, że każda przemoc wobec kobiet ma miejsce w związku ani że obcy sprawcy stanowią marginalne zagrożenie. Dane pokazują jednak wyraźnie, jak ważnym miejscem analizy pozostaje relacja między ofiarą a sprawcą. W badaniu Eurostatu przemoc ze strony partnera obejmuje zarówno obecnych, jak i byłych mężów, partnerów czy osoby pozostające w związku nieformalnym. To szeroka kategoria, która pokazuje, że zakończenie relacji nie zawsze oznacza automatyczny koniec zagrożenia. Jeszcze mocniej widać to przy najbardziej skrajnym rodzaju przemocy. Według danych UN Women i UNODC w 2024 r. około 50 tys. kobiet i dziewcząt na świecie zostało zabitych przez swoich partnerów lub innych członków rodziny. Stanowiło to około 60 proc. wszystkich umyślnych zabójstw kobiet i dziewcząt. W przypadku mężczyzn udział zabójstw popełnianych przez partnerów lub członków rodziny wynosił 11 proc. To różnica, której nie sposób pominąć. W przypadku kobiet dom i najbliższe relacje nie zawsze oznaczają bezpieczeństwo.

Warto też pamiętać, że liczby dotyczące przemocy nie pokazują pełnego obrazu. Nie każda pokrzywdzona zgłasza przemoc policji, prokuraturze czy innym instytucjom. Część kobiet mówi o niej dopiero po długim czasie, część nie zgłasza jej nigdy. 

Gdzie szukać pomocy, gdy w domu pojawia się przemoc?

Jeśli ktoś doświadcza przemocy domowej albo obawia się o swoje bezpieczeństwo, nie musi zostawać z tym sam. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy zadzwonić pod numer 112 i poprosić o pomoc policję.

Można również skorzystać z całodobowej, bezpłatnej „Niebieskiej Linii” pod numerem 800 120 002. Konsultanci udzielają wsparcia psychologicznego, informacji o możliwościach prawnych oraz wskazują miejsca, w których można uzyskać pomoc w najbliższej okolicy.

Pomoc można uzyskać także w lokalnych ośrodkach pomocy społecznej oraz specjalistycznych placówkach zajmujących się przeciwdziałaniem przemocy domowej. Warto pamiętać, że po pomoc może zgłosić się nie tylko osoba bezpośrednio doświadczająca przemocy, ale również świadek, który nie wie, jak zareagować.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Dorota Łukasik
O autorze
Dorota Łukasik
Redaktor Swiatgwiazd
Redaktorka portalu Świat Gwiazd, specjalizująca się w tematyce show-biznesu, popkultury oraz historiach związanych z osobami publicznymi. Od 2025 roku związana jest z portalem Świat Gwiazd.
Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Antonii i Karol Nawroccy
Karol Nawrocki praktycznie go nie pokazuje. Tak wygląda najstarszy syn prezydenta
Karol Nawrocki, Skolim
Nawrocki ściągnie Skolima do swojej rezydencji. Na coś takiego Polacy nie byli gotowi
Dawid Kwiatkowski
Kwiatkowski wyznał wprost ws. relacji. "Przeżyliśmy ze sobą 13 lat"
Karol Nawrocki
Sekret Karola Nawrockiego wyszedł na jaw. O tym nie wszyscy wiedzieli
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji