Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Nie żyją dwie osoby, zginęły w wypadku. Ujawniono kim były ofiary, wyjątkowo smutne
Agata Piszczek
Agata Piszczek 29.10.2026 16:58

Nie żyją dwie osoby, zginęły w wypadku. Ujawniono kim były ofiary, wyjątkowo smutne

Nie żyją dwie osoby, zginęły w wypadku. Ujawniono kim były ofiary, wyjątkowo smutne
fot. Facebook

W tragicznym wypadku w województwie opolskim zginęło dwóch nastolatków. Samochód osobowy wypadł z drogi i uderzył w drzewo, a życia dwóch pasażerów nie udało się uratować. Teraz na jaw wyszły poruszające informacje o ofiarach. 

 

Do dramatu doszło w nocy z 23 na 24 października na leśnej drodze w okolicach Zagwiździa. W samochodzie podróżowały cztery osoby, jednak dla dwóch z nich ta podróż zakończyła się tragicznie. Sprawą zajęły się służby, a kierowca usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Tymczasem lokalne środowiska sportowe pogrążyły się w żałobie. Ujawniono, kim byli młodzi mężczyźni, których życie zakończyło się zdecydowanie za wcześnie.

 

Dramat na leśnej drodze. Volkswagen uderzył w drzewo

Do wypadku doszło 24 października około godziny 1.45 na drodze leśnej łączącej Zagwiździe i Grabice w województwie opolskim. Jak informował portal Opolska360, samochodem marki Volkswagen podróżowały cztery młode osoby. Z nieustalonych początkowo przyczyn kierowca zjechał z jezdni, a następnie uderzył w drzewo. Siła zderzenia doprowadziła do dramatu, którego skutki okazały się nieodwracalne.

Z informacji przekazanych przez lokalne media wynika, że jeden z pasażerów zginął na miejscu, a drugiego, mimo podjętej pomocy, nie udało się uratować. Młodszy z poszkodowanych zmarł w drodze do szpitala. Pozostali uczestnicy zdarzenia również potrzebowali pomocy medycznej. Na miejscu pracowały służby ratunkowe, straż pożarna i policja, która rozpoczęła ustalanie dokładnych okoliczności tragedii.

Sprawą zajęli się śledczy pod nadzorem prokuratora. 18-letni kierowca Volkswagena był trzeźwy, ale usłyszał zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Za taki czyn grozi kara do ośmiu lat pozbawienia wolności. Sąd zdecydował o zastosowaniu wobec niego dozoru policyjnego.

Trudno wyobrazić sobie ból rodzin, które w jednej chwili straciły swoich bliskich. Szczególnie przejmujący jest fakt, że w samochodzie znajdowały się osoby dopiero wkraczające w dorosłość. Przed nimi były kolejne plany, spotkania z przyjaciółmi i zwyczajne dni, które dla młodych ludzi często wydają się czymś oczywistym. Tymczasem jedna noc zmieniła życie wielu osób.

Dopiero po kilku dniach pojawiły się informacje, które nadały tej historii jeszcze bardziej osobisty wymiar. Okazało się, że ofiary nie były anonimowymi uczestnikami wypadku. Obaj nastolatkowie byli związani ze sportem, a ich odejście pozostawiło ogromną pustkę wśród kolegów, trenerów i osób, z którymi dzielili swoją pasję.

Zobacz też: Piosenkarka Natalia S. i dwóch raperów usłyszeli wyrok. Muszą zapłacić setki tysięcy złotych | Świat Gwiazd

Wojciech i Bartosz nie żyją. Obaj byli związani ze sportem

Jak ustalił portal Opolska360, ofiarami tragicznego wypadku byli 17-letni Wojciech oraz 18-letni Bartosz. Obaj młodzi mieszkańcy Opolszczyzny rozwijali swoje sportowe pasje i byli częścią lokalnych społeczności. Wiadomość o ich śmierci poruszyła osoby, które znały ich z treningów, zawodów i codziennych spotkań. Dla wielu z nich trudno pogodzić się z tym, że już nigdy nie zobaczą swoich kolegów na boisku czy podczas sportowych zajęć.

Wojtek trenował piłkę nożną w klubie LZS Swornica Czarnowąsy-Opole. Był wieloletnim zawodnikiem zespołu, a jego koledzy i trenerzy zapamiętali go jako osobę pogodną, otwartą i zawsze gotową do pomocy. Klub opublikował poruszające pożegnanie, w którym podkreślono nie tylko jego zaangażowanie w sport, ale również to, jakim był człowiekiem.

Wojtek był naszym wieloletnim zawodnikiem, zawsze uśmiechnięty, pełen pozytywnej energii, niezwykle chętny do pomocy i taki, na którego w każdej sytuacji można było w 100 proc. liczyć. Trudno wyrazić słowami pustkę, jaką po sobie zostawił. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach i pamięci – napisano w komunikacie LZS Swornica Czarnowąsy-Opole.

Bartosz z kolei był związany z AZS KU Politechniki Opolskiej, gdzie trenował kajakarstwo. Odegrał ważną rolę w historii tamtejszej sekcji młodzieżowej, będąc jej pierwszym zawodnikiem. Choć od kwietnia 2026 roku nie trenował już z klubem, nadal pozostawał częścią tej sportowej społeczności.

Obie historie pokazują, że młodzi sportowcy zostawili po sobie znacznie więcej niż wyniki i wspomnienia z zawodów. Zostali zapamiętani przede wszystkim jako lubiani koledzy, pełni energii i gotowi wspierać innych. Właśnie dlatego wiadomość o ich śmierci jest tak trudna dla osób, które miały okazję poznać ich bliżej.

Zobacz też: Marta Nawrocka wprost o oskarżeniach wobec Nawrockiego. Ostre słowa o "panienkach" | Świat Gwiazd

Poruszające pożegnanie Bartosza. „Trudno nam pogodzić się z tym, że żegnamy go tak wcześnie”

Śmierć Bartosza wstrząsnęła społecznością AZS KU Politechniki Opolskiej. W klubowym komunikacie podkreślono, że młody kajakarz zajmował szczególne miejsce w historii sekcji młodzieżowej. To właśnie od niego zaczynała się jej działalność, dlatego jego obecność na zawsze pozostanie częścią wspomnień zawodników i trenerów. Choć w ostatnich miesiącach nie uczestniczył już w treningach, drzwi klubu wciąż były dla niego otwarte.

Jego nagłe odejście jest dla całej społeczności AZS KU Politechniki Opolskiej wielkim szokiem. Trudno nam pogodzić się z tym, że żegnamy go tak wcześnie. To z Bartkiem zaczynała się historia naszej sekcji młodzieżowej i na zawsze pozostanie jej częścią. Choć od kwietnia tego roku nie trenował już z nami, zawsze był u nas mile widziany. Wspólne lata, sportowe emocje i relacje znaczyły dla nas znacznie więcej niż sam udział w treningach – przekazano w oświadczeniu.

To jednak nie koniec wzruszających słów. Przedstawiciele klubu wspomnieli również o charakterze Bartosza, jego energii oraz relacjach, które budował z ludźmi. W ich pamięci pozostał jako pogodny chłopak, który potrafił pomagać innym, a jednocześnie miał własne zdanie i nie bał się go bronić. Takie wspomnienia sprawiają, że pożegnanie staje się czymś więcej niż formalnym komunikatem. To także opowieść o człowieku, którego zabraknie w codziennym życiu wielu osób.

Zapamiętamy go jako uśmiechniętego, pogodnego chłopaka, zawsze chętnego do pomocy. Był lubiany przez kolegów i trenerów, miał własne zdanie i potrafił go bronić. Wnosił do naszej drużyny wiele radości i energii. Pozostaną z nami wspomnienia wspólnych treningów, zawodów, rozmów i jego uśmiechu. Jesteśmy wdzięczni za czas, który mogliśmy z nim spędzić, i za sportową pasję, którą razem dzieliliśmy. Będzie nam go bardzo brakowało – napisali zarząd, trenerzy i zawodnicy AZS KU Politechniki Opolskiej.

Według informacji portalu Opolska360 pogrzeby obu nastolatków zaplanowano na 31 października. Dla ich rodzin, przyjaciół i sportowych kolegów będzie to wyjątkowo trudny dzień. Pożegnają nie tylko młodych ludzi, ale również wszystkie plany, marzenia i wspólne chwile, które miały jeszcze nadejść. Pamięć o Wojtku i Bartoszu pozostanie z tymi, którzy mieli szczęście ich poznać.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka portalu Swiatgwiazd.pl. Z mediami i słowem pisanym związana od blisko 10 lat. Absolwentka edytorstwa oraz publikowania sieciowego i cyfrowego na Uniwersytecie Wrocławskim. Doświadczenie dziennikarskie i redakcyjne zdobywała, współpracując z portalami internetowymi, m.in. Goniec i Gorące Tematy. Ze Światem Gwiazd związana od 2026 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji