Plotkowali, że Maciej Zakościelny jest gejem. Tak odpowiedział na pytanie o orientację
Maciej Zakościelny od lat wzbudza zainteresowanie nie tylko rolami, lecz także życiem poza ekranem. W pewnym momencie medialnej kariery pojawiły się również spekulacje dotyczące jego orientacji. Aktor wrócił do tego tematu podczas rozmowy w podcaście „WojewódzkiKędzierski”, gdzie opowiedział, jak odbierał krążące na jego temat pogłoski.
Maciej Zakościelny przez lata musiał mierzyć się z plotkami dotyczącymi swojej orientacji. Aktor po czasie zdecydował się opowiedzieć o nich publicznie i przyznał, że powtarzane informacje były na tyle uporczywe, iż sam zaczął się nad nimi zastanawiać.
Kim jest Maciej Zakościelny?
Maciej Zakościelny przez lata był jednym z tych aktorów, których publiczność bardzo szybko zaczęła kojarzyć nie tylko z konkretnymi rolami, lecz także z określonym ekranowym wizerunkiem. Dziś coraz wyraźniej pokazuje jednak, że jego artystyczna droga nie kończy się na aktorstwie. W 2026 roku pojawia się zarówno na scenie muzycznej, jak i w projektach, które pozwalają mu zaprezentować mniej oczywiste umiejętności.
Zakościelny urodził się 7 maja 1980 roku w Stalowej Woli. Zanim na dobre związał swoje życie z aktorstwem, przez lata kształcił się muzycznie. Uczył się gry na skrzypcach, a jego zainteresowania obejmowały także fortepian i inne instrumenty. Później studiował w warszawskiej Akademii Teatralnej. Ta muzyczna część jego biografii nie jest zatem dodatkiem do aktorstwa, lecz jednym z fundamentów jego artystycznej drogi.
Szeroka publiczność szczególnie mocno zapamiętała go dzięki rolom w produkcjach takich jak „Tylko mnie kochaj”, „Kryminalni” czy „Czas honoru”. Przez lata Zakościelny funkcjonował więc przede wszystkim jako aktor filmowy i serialowy, ale z czasem coraz chętniej wychodził poza ten jeden obszar. W 2024 roku wystąpił w „Tańcu z Gwiazdami”, a później zaczął mocniej eksponować swoje muzyczne zainteresowania.
Ostatnie miesiące pokazują tę zmianę szczególnie wyraźnie. W czerwcu 2026 roku Zakościelny pojawił się na festiwalu w Opolu podczas koncertu poświęconego twórczości Magdy Umer i Agnieszki Osieckiej. Nie ograniczył się przy tym do aktorskiej obecności – zaśpiewał i zaprezentował także swoje umiejętności skrzypcowe. W kwietniu wystąpił natomiast w programie „Dzień Dobry TVN”, gdzie opowiadał o muzyce i swoim podejściu do śpiewania.
Ciekawie wygląda również jego spojrzenie na własne życie. W rozmowie opublikowanej w lipcu 2026 roku aktor mówił o potrzebie powrotu do siebie i większej uważności na własne potrzeby. Tytuł wywiadu – „Jestem szczęśliwym człowiekiem. Tylko czasami o tym zapominam” – dobrze oddaje kierunek tej refleksji.
Dziś Zakościelny nie musi już mieścić się w jednej definicji. Aktor, muzyk, skrzypek i uczestnik telewizyjnych projektów pokazuje kolejne strony swojej osobowości. I być może właśnie ta różnorodność najlepiej tłumaczy, dlaczego po ponad dwóch dekadach obecności w polskiej kulturze wciąż potrafi zainteresować publiczność.

Plotki o orientacji Macieja Zakościelnego
Plotki dotyczące orientacji seksualnej Macieja Zakościelnego nie są nowym wątkiem w historii jego medialnej obecności. Aktor sam wrócił do nich w grudniu 2024 roku, kiedy był gościem podcastu „WojewódzkiKędzierski”. Opowiedział wówczas o jednej z najbardziej absurdalnych – w jego ocenie – informacji, jakie przez lata pojawiały się na jego temat.
Temat pojawił się przy okazji rozmowy o plotkach, które towarzyszyły Zakościelnemu szczególnie w okresie jego największej popularności. Aktor wspomniał, że przez pewien czas media i odbiorcy spekulowali na temat jego orientacji. W pewnym momencie sam zaczął zastanawiać się nad tym, skąd właściwie wzięły się takie przekazy i dlaczego zaczęły funkcjonować jako część jego publicznego wizerunku.
Mówili, że jestem gejem – powiedział Zakościelny.
Chwilę później dodał:
Nawet zacząłem się wtedy zastanawiać.
Wypowiedź nie była deklaracją aktora
Wypowiedź padła w rozmowie prowadzonej przez Kubę Wojewódzkiego i Piotra Kędzierskiego i szybko została podchwycona przez media.
W dalszej części rozmowy aktor odniósł się bezpośrednio do krążących na jego temat pogłosek i jasno je zdementował. Zaznaczył przy tym, że nie chce, aby tak osobista kwestia była nieustannie analizowana czy poddawana publicznym spekulacjom. Jego zdaniem życie prywatne powinno pozostać sferą, w której granice wyznacza przede wszystkim osoba, której dana historia dotyczy. Zakościelny liczy również na to, że jego jednoznaczne stanowisko pozwoli uciąć powracające od lat domysły.
Warto przy tym oddzielić dwie kwestie: istnienie plotek oraz fakty dotyczące życia prywatnego aktora. Samo pojawianie się publikacji czy komentarzy nie stanowi dowodu na czyjąś orientację. W przypadku Zakościelnego wiarygodnym źródłem informacji pozostaje przede wszystkim jego własna wypowiedź, a nie krążące przez lata spekulacje.
Plotki o orientacji Zakościelnego tym bardziej trudno dziś traktować jako coś więcej niż medialne spekulacje. Aktor przez lata był związany z kobietami, a jego życie prywatne nie dostarczyło wiarygodnych podstaw do potwierdzenia krążących pogłosek. Sam Zakościelny, mówiąc o tym wprost, nie potwierdził homoseksualnej orientacji – opowiadał raczej o tym, jak uporczywa plotka zaczęła wpływać na jego własne postrzeganie sytuacji. Dlatego zamiast dopisywać do jego biografii kolejne domysły, warto pozostać przy tym, co rzeczywiście zostało przez niego powiedziane.
