Przyłapaliśmy Beatę Ścibakówną i Jana Englerta na plaży. Figura modelki w wieku 58 lat
Jan Englert i Beata Ścibakówna wybrali się na plażę w Juracie. Para wykorzystała jeden z ostatnich ciepłych dni, a ich odpoczynek obserwował informator „Świata Gwiazd”. Zdradził nam, jak wyglądało popołudnie znanych aktorów.
Jan Englert i Beata Ścibakówna korzystają z uroków lata. Małżonkowie pojawili się razem w Juracie, gdzie spędzili czas na plaży w gronie znajomych. Towarzyszyła im piękna pogoda i nadmorska atmosfera.
Kim jest Beata Ścibakówna?
Beata Ścibakówna od lat należy do grona aktorek, których zawodowa droga jest mocno związana z teatrem, choć publiczność zna ją również z licznych ról telewizyjnych i filmowych. Urodzona w Zamościu artystka ukończyła warszawską PWST w 1992 roku, a pięć lat później dołączyła do zespołu Teatru Narodowego. Z tą sceną pozostaje związana do dziś.
Jej kariera zaczęła się jeszcze podczas studiów. Ścibakówna pojawiła się na scenie jako Zosia w przedstawieniu „Kochajmy się!...” w reżyserii Jana Englerta. Później przyszły kolejne role teatralne, filmowe i telewizyjne. Szczególne miejsce w jej dorobku zajmują „Śluby panieńskie”, za które w 1995 roku otrzymała wyróżnienie podczas Opolskich Konfrontacji Teatralnych. Dwie dekady później została nagrodzona za najlepszą rolę kobiecą na festiwalu „Dwa Teatry” za kreację Elwiry w „Mężu i żonie”.
Szersza publiczność przez lata mogła oglądać ją także w popularnych serialach. Ścibakówna pojawiała się między innymi w „Samym życiu”, „Na dobre i na złe” oraz „Diagnozie”. Nie oznaczało to jednak odejścia od teatru. Jej filmografia wciąż się powiększa, a w 2026 roku aktorka pojawiła się między innymi w obsadzie telewizyjnej inscenizacji „Bezimiennego dzieła”.
O swojej drodze zawodowej Ścibakówna opowiadała niedawno w rozmowie w cyklu „VIVA! Bez Tabu”. Wspominała początki nauki w szkole teatralnej i przyznała, że jako młoda studentka nie zawsze miała poczucie własnej wartości.
Dziś jej nazwisko pozostaje związane nie tylko z aktorstwem. Ścibakówna angażuje się również w produkcję projektów artystycznych, a jej aktywność zawodowa obejmuje kolejne przedsięwzięcia teatralne i ekranowe. W 2026 roku można ją znaleźć także w repertuarze teatralnym, między innymi w spektaklu „Prawda”.
Jej kariera ma więc wyraźny rytm: teatr pozostaje jej zawodową bazą, kino i telewizja kolejnymi przestrzeniami pracy, a nowe projekty pozwalają tej historii dopisywać następne rozdziały. Po ponad trzech dekadach od ukończenia szkoły teatralnej Ścibakówna nadal pozostaje aktywna i sięga po kolejne role, nie zamykając się w jednym rodzaju aktorskiego emploi.
Sprawdź także: Książę Harry i Meghan Markle oficjalnie wracają do Wielkiej Brytanii. Powód zaskakuje

Jan Englert i Beata Ścibakówna w czwartek wybrali się razem na plażę w Juracie
Jak przekazuje informator „Świata Gwiazd”, Jan Englert i Beata Ścibakówna w czwartek wybrali się razem na plażę w Juracie. Para miała wykorzystać jeden z ostatnich cieplejszych dni, zanim nad Bałtyk powróci chłodniejsza aura. Aktorka niedawno wróciła z Norwegii, a wcześniej małżonkowie mieli znaleźć czas przede wszystkim na wspólną aktywność sportową. Tym razem postanowili odpocząć nad morzem.
Według relacji naszego informatora aktorzy spędzili czas na plaży Hotelu Bryza, należącego do Zbigniewa i Katarzyny Niemczyckich. Jak wynika z opisu świadka, Englert i Ścibakówna rozmawiali, uśmiechali się i gestykulowali, korzystając ze spokojnego popołudnia. W pewnym momencie aktorka miała również rozmawiać z Michałem, synem Katarzyny Niemczyckiej, podczas gdy Englert skierował się w stronę jej matki.
Informator zwrócił uwagę także na atmosferę panującą podczas spotkania. Katarzyna Niemczycka miała czytać książkę „Jan Kulczyk. Biografia niezwykła” autorstwa Piotra Nisztora i Cezarego Bielawskiego, a Englert dołączył do niej na rozmowę. Jak relacjonuje nasz rozmówca, oboje byli wyraźnie zaangażowani w konwersację i uśmiechali się podczas wymiany zdań.
W końcu Jan Englert i Beata Ścibakówna w czwartek razem poszli na upragnioną plażę w Juracie. Jest to jedyny taki ciepły dzień, ponieważ od jutra już chłodniej, a w sobotę deszcz. Beata niedawno wróciła z Norwegii i póki co udało im się wyjść, żeby tylko pograć w tenisa. Jan na gołej klacie, zaś Beata w skąpym bikini smażyli się na plaży Hotelu Bryza należących do Zbigniewa i Katarzyny Niemczyckich. Rozmawiali, uśmiechali się, gestykulowali. Beata rozmawiała z synem Katarzyny Niemczyckiej- Michałem, który zdjął koszulkę, zaś Jan poszedł porozmawiać z Katarzyną Niemczycką, która akurat czytała książkę "Jan Kulczyk. Biografia niezwykła" Piotra Nisztora i Cezarego Bielawskiego. Jan zabawiał Katarzynę, rozmowa widać była ciekawa, uśmiechali się. Tak odpoczywają prawdziwi bogacze. Po chwili kelner przyniósł Janowi aperola, zaś Michał i Beata pili wodę – relacjonuje informator „Świata Gwiazd”.
Z opisu wynika, że dla Englerta i Ścibakówny był to przede wszystkim spokojny dzień spędzony w nadmorskim otoczeniu, w gronie znajomych. Po aktywnym początku lata i podróży aktorki przyszedł więc czas na kilka godzin odpoczynku nad Bałtykiem.
Sprawdź także: Krzysztof Jackowski zobaczył, co czeka Tuska. Mówi wprost o nowym sojuszu
Zdjęcia Jana Englerta i Beaty Ścibakównej


















