"Rak jest nieuleczalny". Gwiazda seriali z diagnozą
Lucy Davis od lat jest dobrze znana fanom brytyjskich produkcji. Aktorka zdobyła popularność przede wszystkim dzięki roli Dawn Tinsley w kultowym serialu „The Office”, ale na swoim koncie ma znacznie więcej występów. Teraz o 53-letniej gwieździe mówi się jednak z zupełnie innego powodu. Davis zdecydowała się publicznie opowiedzieć o swojej chorobie.
Od półtora roku zmaga się z rakiem piersi w czwartym stadium, który dał przerzuty do kości. Aktorka nie ukrywa, że sytuacja jest bardzo poważna, ale jednocześnie podkreśla, że nie zamierza rezygnować z życia, aktorstwa i działalności na rzecz zwierząt. W przejmującym oświadczeniu przyznała, że jest pogodzona ze swoim losem.
Lucy Davis podbiła serca widzów
Lucy Davis pochodzi z Wielkiej Brytanii i od początku swojej kariery związana jest przede wszystkim z aktorstwem. Największą rozpoznawalność przyniosła jej rola Dawn Tinsley w oryginalnej, brytyjskiej wersji „The Office”. Serial, który zyskał status kultowego, stał się dla niej ważnym punktem zawodowej drogi.
Davis nie poprzestała jednak na jednym sukcesie. Aktorka rozwijała karierę zarówno w telewizji, jak i w kinie. Widzowie mogli oglądać ją między innymi w „Wysypie żywych trupów”, a także w hollywoodzkiej produkcji „Wonder Woman”, gdzie wcieliła się w Ettę Candy. Później pojawiła się również w popularnym serialu „Chilling Adventures of Sabrina”.
Przez lata Davis kojarzona była z charakterystycznym poczuciem humoru i aktorską energią. Teraz zdecydowała się wykorzystać swoją popularność, aby powiedzieć głośno o doświadczeniu, które przez długi czas zachowywała dla siebie.
Jej wyznanie poruszyło fanów. Aktorka opublikowała na Instagramie osobiste oświadczenie oraz nagranie, w którym opowiedziała o chorobie i swoim obecnym życiu.
Zobacz też: Adrian Szymaniak: w jakim jest stanie? Oświadczenie rodziny | Świat Gwiazd

Aktorka usłyszała dramatyczną diagnozę. Rak rozprzestrzenił się na kości
Lucy Davis poinformowała, że około półtora roku temu zdiagnozowano u niej raka piersi w czwartym stadium. Choroba rozprzestrzeniła się na kości – konkretnie kręgosłup, prawe biodro i żebra. Rak piersi w stadium IV oznacza chorobę przerzutową, czyli taką, która wyszła poza pierwotne miejsce występowania i zaatakowała inne części organizmu. Aktorka przekazała, że w jej przypadku choroba jest nieuleczalna.
Rak jest nieuleczalny i za późno na chemioterapię – napisała w swoim oświadczeniu.
Davis opowiedziała również o początku swojej choroby. Jak przyznała, początkowo wyczuła niewielkie, twarde miejsce, które nie przypominało typowego guzka. Było tak małe, że niemal zrezygnowała z wizyty u lekarza. Właśnie dlatego postanowiła zwrócić się do innych z ważnym apelem, aby nie ignorowali żadnych niepokojących zmian i zawsze konsultowali je ze specjalistą.
Aktorka mierzy się także z silnym bólem. Dłuższe chodzenie czy stanie sprawiają jej trudność, dlatego czasami korzysta z wózka inwalidzkiego. Mimo tego nie chce, aby bliscy traktowali ją wyłącznie jak osobę chorą.
Najważniejszy jest dla mnie humor – podkreśliła Davis, prosząc rodzinę i przyjaciół, aby nadal żartowali z nią tak jak wcześniej.
Jej zdaniem właśnie normalność i możliwość zachowania własnego poczucia humoru pomagają jej przechodzić przez kolejne dni.
Zobacz też: Cristiano Ronaldo i Georgina wzięli ślub. Co ubrali jego mama i siostra? | Świat Gwiazd
„Nie boję się tego, co ma nadejść”. Lucy Davis chce nadal pracować
Pomimo niezwykle trudnej diagnozy Lucy Davis nie zamierza całkowicie podporządkować swojego życia chorobie. Aktorka napisała, że chce przeżyć pozostały jej czas możliwie najlepiej i z jak największą radością. Przyznała również, że nawet w tak trudnym doświadczeniu stara się dostrzegać lekcje i rzeczy, za które może być wdzięczna.
Nie boję się tego, co ma nadejść. Jestem z tym pogodzona – wyznała.
Jednocześnie zaznaczyła, że jej zdaniem żałoba będzie trudniejsza dla rodziny niż dla niej samej. Davis podkreśliła także, że choroba nie odebrała jej zawodowych ambicji. Nadal chce pracować, ponieważ aktorstwo pozostaje jedną z największych radości jej życia. Zamierza również kontynuować działalność na rzecz praw zwierząt, która jest dla niej bardzo ważna.
Jej szczere wyznanie spotkało się z ogromnym odzewem. Słowa wsparcia skierowali do niej między innymi Ricky Gervais, Jenna Fischer, Edgar Wright oraz Piers Morgan.
Oświadczenie Lucy zobaczycie poniżej: