Kuchenne Rewolucje Żródło: Fot. instagram.com/kuchennerewolucjetvn

Rewolucja Magdy Gessler zakończona niepowodzeniem

27 Marzec 2021 Kamila KrótkaKamila Krótka

Rzadko zdarza się tak, żeby “Kuchenne rewolucje” Magdy Gessler nie pomogły restauracjom w ich sytuacji finansowej. Tak jednak bywa, a dowodem na to jest lokal “Caponata Siciliana”. Ta historia podbija polski internet.

  • "Kuchenne rewolucje" zakończyły się porażką
  • Właściciele byli załamani utargiem
  • Magda Gessler skierowała do nich szokujące słowa

Magda Gessler i jej “Kuchenne rewolucje” stały się synonimem nadziei dla restauratorów na terenie całego kraju. Jej wizyta wcale jednak nie jest równoznaczna z tym, że lokal odniesie długotrwały sukces.

“Kuchenne rewolucje” Magdy Gessler

Lokal “zrewolucjonizowany” przez Magdę Gessler przed zmianą nosił nazwę “Na okrągło”. Jak można się domyślać, rzadko kiedy jego właściciele mieli ręce pełne roboty.

Gessler stwierdziła, że jedzenie jest słodkie i przeprowadziła z mężczyznami poważną rozmowę. Zmieniła nazwę z “Na okrągło” na “Caponata Siciliana”, wprowadziła nowe menu i zaproponowała nowy wystrój. Czy to pomogło? Niekoniecznie.

W najnowszym odcinku widzieliśmy, jak restauratorka odwiedza trzech właścicieli lokalu i zamawia dania kuchni włoskiej.

Wiadomo, ile TVP zapłaciła Andrei Bocellemu za koncert w WielkanocWiadomo, ile TVP zapłaciła Andrei Bocellemu za koncert w WielkanocCzytaj dalej

Głodowy utarg

Niestety restauracja świeciła pustkami nawet po “rewolucji”. Właściciele “Caponaty Siciliany” pożalili się, że nawet w okresie, kiedy lokale gastronomiczne mogły być otwarte (odcinek nakręcano pod koniec 2019 roku!), praktycznie nie mieli gości. Było tak źle, że któregoś dnia ich utarg wyniósł zaledwie… 32 złote.

Jak się okazało, menu ani nauka gotowania od samej Magdy Gessler nie były kluczem do sukcesu. Właściciele restauracji zostali ostro podsumowani przez znaną restauratorkę, ale nie chodziło tu głównie o przyrządzane przez nich dania.

Gessler zauważyła, że lokal jest przepełniony… negatywnymi emocjami. Skrytykowała właścicieli za to, że nie potrafią ukryć swoich emocji, a gościom powinno się dopłacać za odwiedzenie tej restauracji.

- Wy macie twarze k***a jak na pogrzebie. Szok- podzieliła się spostrzeżeniem Gessler.

Według restauratorki głównym powodem porażki było cięcie kosztów, jak i ograniczenie menu. W dodatku dania przygotowywane przez kucharzy kilka dni wcześniej, co znacznie wpływało na ich apetyczny wygląd i smak. Jak donosi Super Express, restauracja już nie istnieje, a w jej miejscu już znajduje się inny lokal.

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

źródło: radiozet.pl / se.pl

Następny artykuł