Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Śledczy uzyskali dane z telefonu Emilii Koprowskiej. "Treści jest sporo"
Agata Piszczek
Agata Piszczek 05.11.2026 19:33

Śledczy uzyskali dane z telefonu Emilii Koprowskiej. "Treści jest sporo"

Śledczy uzyskali dane z telefonu Emilii Koprowskiej. "Treści jest sporo"
fot. Facebook

Śledczy odzyskali dane z telefonu zaginionej Emilii Koprowskiej. Prokuratura potwierdza, że materiał jest obszerny, a policjanci nadal go analizują.

 

Sprawa zaginięcia 37-latki wciąż pozostaje niewyjaśniona. Każda kolejna informacja dotycząca prowadzonych czynności budzi zainteresowanie bliskich kobiety i opinii publicznej. Teraz pojawiły się nowe doniesienia dotyczące jednego z ważnych dowodów zabezpieczonych przez śledczych.

 

Emilia Koprowska zaginęła po kłótni z mężem. Od 30 sierpnia nie ma z nią kontaktu

Sprawa zaginięcia Emilii Koprowskiej od tygodni budzi ogromne zainteresowanie. 37-letnia mieszkanka Koszalina zniknęła 30 sierpnia 2026 roku w Darłowie, gdzie spędzała ostatni weekend wakacji. Kobieta uczestniczyła tam wraz z mężem w imprezie muzyki techno. W pewnym momencie między małżonkami doszło do kłótni, po której Emilia oddaliła się i przepadła bez śladu. Od tamtej pory nie nawiązała kontaktu z bliskimi.

Zaginięcie zgłoszono policji 1 września. Rozpoczęły się szeroko zakrojone poszukiwania, w które zaangażowano funkcjonariuszy i inne służby. Sprawdzano okolice plaży, wydm oraz miejsca, w których mogła przebywać 37-latka. Analizowano również nagrania monitoringu i docierano do osób, które mogły widzieć kobietę w dniu zaginięcia.

Jednym z ważniejszych tropów okazały się relacje dotyczące ostatnich godzin Emilii. Po sprzeczce z mężem kobieta miała oddalić się od miejsca imprezy. Z ustaleń medialnych wynika, że później skorzystała z taksówki. Kierowca miał opowiadać, że była roztrzęsiona i płakała. Wspominał również, że zapowiedziała późniejszy kontakt w sprawie transportu do Koszalina.

Niestety, mimo upływu kolejnych tygodni los 37-latki nadal pozostaje nieznany. Rodzina nie przestaje jej szukać, a sprawa doczekała się kolejnych działań ze strony śledczych. Prokuratura wszczęła postępowanie, w którym badane są różne możliwe scenariusze. Na tym etapie nie można przesądzać, co wydarzyło się z Emilią po jej zniknięciu.

W połowie września pojawił się ważny trop: odnaleziono telefon należący do zaginionej. Początkowo liczono, że urządzenie pomoże szybko ustalić, z kim kontaktowała się kobieta i co działo się tuż przed jej zaginięciem. Dostęp do jego zawartości okazał się jednak trudniejszy, niż zakładano.

Zobacz też: Gwiazda "Rolnika" zdradzona przez męża. Ujawniła wstrząsające szczegóły | Świat Gwiazd

Telefon Emilii odnaleziono na wydmach w Darłowie. Początkowo śledczy nie mogli go odblokować

Telefon Emilii Koprowskiej odnaleziono w połowie września w Darłowie, w rejonie wydm, niedaleko miejsca, w którym odbywała się impreza techno. Jak informowały wcześniej media, urządzenie zostało znalezione 15 września, w poniedziałek, około południa. W chwili odnalezienia było wyłączone. Policja nie ujawniała dokładnego miejsca, w którym natrafiono na aparat, ale potwierdziła, że należy on do poszukiwanej 37-latki.

Odnalezienie telefonu wzbudziło spore nadzieje. W końcu w urządzeniu mogły znajdować się wiadomości, połączenia i inne informacje pozwalające odtworzyć wydarzenia z 30 sierpnia. Funkcjonariusze zabezpieczyli sprzęt, a następnie przekazali go do analizy specjalistom. Już wtedy podkreślano, że szczegóły dotyczące zawartości będą ujawniane z uwagi na dobro postępowania.

Nie wszystko poszło jednak gładko. Zabezpieczenia telefonu utrudniały śledczym dostęp do jego zawartości. Kody PIN przekazane przez męża Emilii nie zadziałały, dlatego konieczne było podjęcie kolejnych działań, aby dostać się do danych. Jak opisywał Onet, wcześniej policjanci uzyskali dostęp do części wiadomości, w tym korespondencji z kilku dni poprzedzających zaginięcie oraz z samego 30 sierpnia. Śledczy poznali również wiadomości wymieniane przez małżonków, ale ich treści nie zostały upublicznione.

Telefon nie był jedynym przedmiotem, który udało się odnaleźć podczas poszukiwań. Około tydzień później, mniej więcej dwa kilometry od miejsca znalezienia aparatu, natrafiono na plecak kobiety. Znajdowały się w nim między innymi klucze do domu i samochodu. Rozmieszczenie tych przedmiotów stało się kolejnym elementem sprawy, który wymaga wyjaśnienia.

Przez długi czas nie było wiadomo, czy zawartość telefonu pozwoli odpowiedzieć na najważniejsze pytania. Teraz śledczy mogą wreszcie przeanalizować znacznie więcej informacji.

Zobacz też: Nie żyje aktorka uwielbianego serialu. Miała 50 lat | Świat Gwiazd

Śledczy odzyskali sporo danych. Prokuratura czeka jeszcze na sprawozdanie z wariografu

Teraz pojawiły się nowe informacje, które przekazała serwisowi o2 prokuratura. Śledczym udało się odblokować telefon Emilii i odzyskać znajdujące się w nim dane. Choć wcześniej przekazane przez męża kody nie działały, policjanci znaleźli sposób na uzyskanie dostępu do urządzenia. Materiał jest obszerny, dlatego jego analiza nadal trwa.

Prokurator Ewa Dziadczyk z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie potwierdziła w rozmowie z o2, że służby wykonały już wszystkie możliwe czynności związane z odzyskiwaniem danych. Jej wypowiedź pokazuje, że pracy przed śledczymi wciąż jest sporo.

Udało nam się odzyskać dane z telefonu. Treści jest sporo. Policjanci nad tym pracują. Wszystko, co można było zrobić pod tym względem, zostało zrobione — przekazała serwisowi prok. Ewa Dziadczyk z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie.

Sama możliwość przeanalizowania większej ilości danych nie oznacza jednak, że śledztwo zbliżyło się do rozwiązania zagadki. Jak wynika z informacji przekazanych przez prokuraturę, dotychczasowe ustalenia z telefonu nie przybliżyły policjantów do wyjaśnienia, co stało się z 37-latką. Funkcjonariusze nadal sprawdzają zgromadzone informacje i nie ujawniają szczegółów dotyczących ich zawartości.

To nie koniec czynności, na które czekają śledczy. Prokuratura oczekuje jeszcze na sprawozdanie z badań wariografem męża zaginionej. Krystian Koprowski został poddany badaniu, które trwało kilka godzin. Na początku października informowano, że na opinię biegłego trzeba będzie poczekać. Samo badanie ma charakter pomocniczy i nie przesądza o odpowiedzialności żadnej osoby.

Na razie nie ma więc odpowiedzi na najważniejsze pytanie: gdzie jest Emilia Koprowska i co wydarzyło się po jej zniknięciu? Odzyskane dane z telefonu oraz oczekiwana opinia dotycząca wariografu to kolejne elementy prowadzonego postępowania. Śledczy nadal pracują nad sprawą, a bliscy 37-latki czekają na wiadomości, które pozwolą ustalić jej los.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka portalu Swiatgwiazd.pl. Z mediami i słowem pisanym związana od blisko 10 lat. Absolwentka edytorstwa oraz publikowania sieciowego i cyfrowego na Uniwersytecie Wrocławskim. Doświadczenie dziennikarskie i redakcyjne zdobywała, współpracując z portalami internetowymi, m.in. Goniec i Gorące Tematy. Ze Światem Gwiazd związana od 2026 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Emilia Koprowska
Zaginięcie Emilii Koprowskiej. Pies tropiący znalazł to, "zastanawiające zniszczenia". Obok leżał dokument
Emilia Koprowska
Nowy komunikat ws. Emilii Koprowskiej. "Może finał nas zaskoczy"
Emilia Koprowska
Policjantka ujawnia ws. telefonu Emilii Koprowskiej. Wszyscy się mylili
Emilia Koprowska
Przełom ws. zaginionej Emilii Koprowskiej. Przerażające, co odkryli śledczy w telefonie
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji