Te polskie gwiazdy ogłosiły bankructwo. "Trudno przehulać 35 mln zł? To jest łatwe!"
Choć wielu celebrytów kojarzy się z luksusowym życiem, drogimi samochodami i imponującymi nieruchomościami, rzeczywistość bywa znacznie mniej kolorowa. Wśród polskich gwiazd nie brakuje osób, które straciły fortuny, wpadły w spiralę długów, a nawet ogłosiły bankructwo. Powody były różne – od nieudanych inwestycji po problemy zdrowotne i nieprzewidziane kryzysy.
Wielkie pieniądze, wielkie wydatki. W show-biznesie fortuna potrafi zniknąć błyskawicznie
Świat show-biznesu od lat udowadnia, że nawet największe sukcesy nie gwarantują finansowego bezpieczeństwa. Gwiazdy zarabiają miliony, ale równie łatwo mogą je stracić. Wystarczy kilka nietrafionych decyzji, nieudana inwestycja albo życie ponad stan, by z konta zniknęły ogromne kwoty.
Jednym z najbardziej znanych polskich przykładów jest Michał Wiśniewski. W czasach największej popularności zespołu Ich Troje artysta nie mógł narzekać na brak pieniędzy. Koncerty przyciągały tłumy, a kolejne albumy sprzedawały się w rekordowych nakładach. Wokalista otwarcie przyznawał jednak, że zarobione środki wydawał z rozmachem. Kupował samochody, nieruchomości, a nawet samoloty.
Po latach tłumaczył, że chciał w ten sposób nadrobić trudne dzieciństwo spędzone w domu dziecka. Szybko okazało się jednak, że nawet ogromne dochody nie są niewyczerpanym źródłem pieniędzy. W 2019 roku jego zadłużenie sięgało aż 35 milionów złotych. Sam artysta wspominał później:
Trudno przehulać 35 mln zł? To jest łatwe!
Problemy finansowe dotknęły także jego wieloletniego współpracownika. Jacek Łągwa w 2019 roku złożył wniosek o upadłość konsumencką. Jednym z najbardziej dotkliwych skutków była utrata imponującego apartamentu o powierzchni 350 metrów kwadratowych. Nieruchomość została zlicytowana za milion złotych.
Historie takie jak te pokazują, że w show-biznesie granica między bogactwem a finansowymi problemami bywa niezwykle cienka. Dziś obaj muzycy podkreślają jednak, że najtrudniejsze chwile mają już za sobą i patrzą w przyszłość z większą ostrożnością.

Nieudane biznesy i zdrowotne dramaty. Tak gwiazdy traciły majątki
Nie wszystkie finansowe kłopoty celebrytów wynikają z rozrzutności. Czasami źródłem problemów są nietrafione inwestycje albo wydarzenia, na które trudno się przygotować.
Przekonała się o tym Grażyna Szapołowska, która postanowiła wykorzystać swoją popularność i wejść do branży kosmetycznej. Aktorka stworzyła markę SZA i liczyła, że podbije rynek produktów beauty. Projekt nie odniósł jednak oczekiwanego sukcesu. Sprzedaż nie spełniła założeń, a koszty prowadzenia działalności zaczęły rosnąć.
Ostatecznie przedsięwzięcie zakończyło się fiaskiem, a straty oszacowano na około 4 miliony złotych. Gwiazda musiała zamknąć biznes i pożegnać się z marzeniami o kosmetycznym imperium.
Jeszcze trudniejszą sytuację przeżył Jacek Rozenek. Po rozległym udarze mózgu aktor na długi czas zniknął z ekranów. Walka o zdrowie wymagała kosztownej rehabilitacji i leczenia, a jednocześnie ograniczyła jego możliwości zarobkowe. W efekcie zdecydował się na ogłoszenie upadłości konsumenckiej.
Przed udarem zarabiałem dużo pieniędzy i wydawałem je. A teraz przez dwa lata kupiłem sobie dwie rzeczy. Oszczędności starczyły na leczenie – mówił w 2021 roku.
Z finansowymi stratami zmierzył się także Adam Zdrójkowski. Choć nigdy nie ogłosił bankructwa, pandemia mocno pokrzyżowała jego biznesowe plany. Aktor prowadził własny shot bar, który podczas lockdownów praktycznie przestał funkcjonować.
Za same trzy miesiące niepracowania lokalu ja już musiałem zapłacić 60 tys. plus kolejne 40 tys. wpakowane w salkę, no to 100 tys. zł poszło – wspominał w rozmowie z Wirtualną Polską.
Te historie pokazują, że nawet rozpoznawalne nazwisko nie chroni przed konsekwencjami kryzysów zdrowotnych czy gospodarczych.

Od Mike'a Tysona po siostrę Michaela Jacksona. Zagraniczne gwiazdy też bankrutowały
Problemy finansowe nie omijają również światowych celebrytów. Jednym z najbardziej spektakularnych przykładów pozostaje Mike Tyson. Legendarny bokser przez lata zarabiał astronomiczne kwoty. W szczytowym momencie kariery jego majątek szacowano na około 300 milionów dolarów.
Luksusowe samochody, egzotyczne zwierzęta, ogromne posiadłości i kosztowny styl życia sprawiły jednak, że fortuna zaczęła topnieć. W 2003 roku sportowiec oficjalnie ogłosił bankructwo. Przez kolejne lata odbudowywał swoją sytuację finansową, podejmując różne projekty zawodowe i medialne.
Kłopoty miała również Abby Lee Miller, znana widzom z kontrowersyjnego programu „Dance Moms”. W 2010 roku złożyła wniosek o bankructwo, tłumacząc się długami wynoszącymi 400 tysięcy dolarów. Sprawa szybko nabrała jednak nieoczekiwanego charakteru. Śledczy odkryli bowiem dodatkowe środki ukryte na rachunkach bankowych. Kilka lat później celebrytka została skazana za oszustwa finansowe.
Niełatwe doświadczenia ma za sobą także La Toya Jackson, starsza siostra Michaela Jacksona. W 1995 roku ogłosiła bankructwo po sporze z paryskim klubem Moulin Rouge, który zarzucił jej niewywiązanie się z kontraktu wartego 650 tysięcy dolarów. W 2010 roku próbowała ponownie skorzystać z procedury upadłościowej, jednak sąd odrzucił jej wniosek.
Historie polskich i zagranicznych gwiazd pokazują, że sława nie daje gwarancji finansowej stabilizacji. Nawet wielomilionowe majątki mogą zniknąć, jeśli pojawią się złe decyzje, nieudane inwestycje lub nieprzewidziane życiowe problemy. W show-biznesie droga od milionów na koncie do walki z długami bywa zaskakująco krótka.
