Związek Kreta z zagraniczną gwiazdą. Zmienił dla niej całe swoje życie
Jarosław Kret przez lata był związany z kilkoma znanymi kobietami, a jego życie uczuciowe niejednokrotnie wzbudzało zainteresowanie mediów. Wśród jego partnerek znalazły się m.in. Agata Młynarska i Beata Tadla, jednak szczególne miejsce w jego życiu zajmowała indyjska aktorka Tannishtha Chatterjee. Choć ich relacja zakończyła się wiele lat temu, po czasie artystka ponownie pojawiła się u boku Kreta, okazując mu wsparcie w jednym z trudniejszych momentów jego życia.
Jarosław Kret przez lata był mocno związany z Indiami. Po raz pierwszy poleciał tam w 1998 roku i szybko wrócił, zafascynowany nie tylko krajem, ale też poznaną tam kobietą. Przez pięć lat kursował między Polską a Indiami, licząc, że ułoży sobie życie u boku Tannishthy Chatterjee. Choć ich związek ostatecznie się rozpadł, aktorka pozostała dla niego kimś wyjątkowym i przez lata była dla Kreta ważnym wsparciem.
Jarosłąw Kret pokochał Indie
Jarosław Kret od lat jest kojarzony przede wszystkim z telewizją i prognozą pogody, ale jego zainteresowania od dawna wykraczają poza pracę przed kamerą. Indie zajmują w jego historii szczególne miejsce. Po raz pierwszy poleciał tam w 1998 roku, kiedy do wyjazdu do Delhi namówiła go koleżanka. Wtedy nie wiedział jeszcze, że będzie wracał do tego kraju przez kolejne lata.
Chciała zobaczyć, jak jej znajomy reżyser wystawia 'Ślub' Gombrowicza w języku hindi na deskach teatru . Zaproponowała, żebym to sfilmował" - wspominał w rozmowie z PAP Life
Trzy tygodnie po pierwszym powrocie do Polski Kret znów znalazł się w Indiach. Z czasem zaczął spędzać tam coraz więcej czasu. Początkowo zatrzymywał się w drogich hotelach, jednak sytuacja zmieniła się, gdy poznał rodziców Tannishthy Chatterjee. Później mieszkał już w ich domu, a jego relacja z indyjską aktorką stała się ważną częścią jego życia.
Na początku wcale nie byłem zwolennikiem tej podróży. Lecieć na drugi koniec świata, by spędzić tam pięć dni?, wahałem się. Był jednak luty i postanowiłem wyrwać się z polskiej zimy. - opowiadał.
Zobacz także: Skolim runął na ziemię w czasie koncertu. Managment wydał oświadczenia
Jarosław Kret poznał Tannishthę Chatterjee w Delhi
Jak po latach opowiadał Kret, do Delhi nie przyciągały go przede wszystkim zabytki czy turystyczne atrakcje. Powodem kolejnych podróży była kobieta, którą poznał w Indiach. Tannishtha Chatterjee była absolwentką delhijskiej akademii teatralnej i zrobiła na nim duże wrażenie. Ich znajomość szybko nabrała dla Kreta osobistego znaczenia.
Przyjdzie mi tu wracać wiele razy, kiedy tylko nadarza się sposobność i wolna chwila. - napisał w swojej książce
Przez około pięć lat dziennikarz kursował między Polską a Indiami. Sam mówił, że był w tym czasie jedną nogą w Polsce, a drugą w Indiach. Myślał o wspólnej przyszłości z Tannishthą i próbował odnaleźć się w życiu poza Polską. Z czasem jednak zaczął mieć wątpliwości, czy właśnie tam chce zostać na stałe. Po pięciu latach uznał, że w Indiach nie będzie szczęśliwy, ponieważ nie potrafił tam zbudować siebie. Ważna była również jego tęsknota za telewizją i pracą w Polsce.
Piękna, czarnooka, wybitnie wykształcona dziewczyna. Zakochałem się w niej z miejsca" - wspominał w wywiadzie dla "Twojego Imperium" i dodał, że uczucie było odwzajemnione
Zobacz także: Zaskakujące sceny na koncercie Skolima. Muzyk runął ze sceny
Jarosław Kret utrzymał kontakt z Tannisht
Powrót do Polski nie oznaczał jednak całkowitego zakończenia tej relacji. Kret odwiedzał Tannishthę, kiedy pozwalały mu na to zawodowe obowiązki.
Żyłem bardzo intensywnie, dzieląc czas między dwoma krajami" - wyznał w cytowanym już wywiadzie.
Z czasem to ona miała coraz mniej możliwości, by przyjeżdżać do Polski, ale kontakt między nimi nadal pozostawał ważny. Rozstanie nie przekreśliło ich relacji i Chatterjee wciąż była dla niego kimś wyjątkowym.
Czasami to Tannishtha przylatywała do mnie. Gdy zacząłem robić prognozę pogody, nie mogłem już tak często podróżować" - powiedział PAP Life.
Kilka lat temu, gdy Kret przeżywał trudny okres, indyjska aktorka udzieliła mu dużego wsparcia. W tamtym czasie dziennikarz nie wykluczał, że w przyszłości mogliby jeszcze stworzyć związek. Na razie musiały im jednak wystarczyć spotkania w internecie. Historia Kreta i Tannishthy nie zakończyła się więc wraz z jego powrotem do Polski. Ich relacja przeszła po prostu w inną formę, a indyjska aktorka pozostała obecna w jego życiu.
Jej kariera aktorska rozwijała się bardzo dynamicznie. Przeprowadziła się z Delhi do Bombaju. Teatr zamieniła na film. Trudno było nam się spotkać" - wyznał Kret w cytowanym już wywiadzie.