Była dzieckiem, gdy jej mama nagle zmarła. To było ostatnie spotkanie Ewy Sałackiej z córką
Są w historii polskiej popkultury postacie, których niebanalna charyzma, wdzięk i niewymuszona elegancja nie słabną mimo upływu kolejnych lat. Ewa Sałacka bez wątpienia należała do tego absolutnie wyjątkowego grona.
Słynąca z niezwykłej urody oraz pamiętnych ról w kultowych produkcjach, takich jak „Sztuka kochania”, „Och, Karol” czy fantastyczna „Klątwa Doliny Węży”, z wielką klasą czarowała widzów w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Choć od jej nagłej, niezwykle tragicznej śmierci, będącej bezpośrednim wynikiem wstrząsu anafilaktycznego po użądleniu osy, minęły już pełne dwa dziesięciolecia, w sercach najbliższych aktorka pozostaje nieustannie obecna. Po latach o śmierci matki wspomniała jej córka.
Jedyna córka Ewy Sałackiej
Pamięć o bliskich składa się zazwyczaj z drobnych, pozornie zwyczajnych momentów, które z biegiem czasu nabierają ogromnej wartości. Matylda Kirstein, będąca owocem związku znanej aktorki z cenionym chirurgiem szczękowym Witoldem Kirsteinem, w telewizyjnym studiu podzieliła się niezwykle osobistym wspomnieniem ostatniego spotkania z mamą. Do tego niezapomnianego wydarzenia doszło na letnim obozie na Mazurach.
Ewa Sałacka, odwiedzając córkę nieco wbrew obowiązującym na obozie zasadom, postanowiła spędzić z nią czas na wspólnej jeździe rowerem wodnym. Trudności z wejściem na rower i towarzyszące im salwy szczerego, perlistego śmiechu stworzyły wyjątkową przestrzeń do beztroskiej, czułej rozmowy dwóch niezwykle bliskich sobie kobiet.
Zobacz także: "Gruchnęła wiadomość, że nie żyjesz". Sylwia Peretti w żałobie. Właśnie przekazała | Świat Gwiazd

Nagła śmierć aktorki
To właśnie wtedy, na samym końcu tego wyjątkowego spotkania, padły słowa, które na zawsze zapisały się w sercu dorastającej córki. Gdy po wspólnie spędzonym popołudniu mama odwoziła ją na teren obozu pod lekko zazdrosnym wzrokiem innych dzieci, z ust aktorki padło ciepłe i nieco figlarne pytanie: „Nie pożegnasz się nawet?”. Matylda natychmiast wróciła, mocno przytuliła mamę i, jak się niedługo później okazało, był to ostatni raz, gdy widziały się przed jej nagłym odejściem.
Zobacz także: Konferencja programu "Azja Express". Reakcja Edyty Herbuś na Zillmann i Lesar | Świat Gwiazd
Córka wspomina ostatnie chwile razem
Dziś, po dwudziestu latach od tamtych wydarzeń, piękna tradycja pamięci trwa nadal w najlepsze. Matylda z czułością przekazuje wiedzę o pięknej babci swojej własnej córce, oglądając wspólne zdjęcia, odwiedzając cmentarz i pielęgnując rodzinną historię bez niepotrzebnego smutku. To wzruszający dowód na to, że prawdziwa miłość i najpiękniejsze wspomnienia potrafią bez trudu przetrwać próbę czasu, zachowując czystą radość ze wspólnie spędzonych chwil.