Doda pokazała zdjęcie wigilijnego stołu i podzieliła fanów. "Smutno to wygląda"

Doda nie ukrywa, że odpowiednia dieta jest dla niej bardzo ważna. Między innymi dzięki niej zachowuje nieskazitelną sylwetkę. Okazuje się, że nie robi sobie przerwy także w święta. Pokazała, co wylądowało na jej wigilijnym stole. Internauci są mocno podzieleni pochodzeniem i wyglądem potraw.
Gwiazda od lat wierna jest jednej firmie cateringowej. Kiedy w mediach społecznościowych wspomina o swoim odżywianiu, nigdy nie omieszka wspomnieć, skąd pochodzą jej posiłki. Okazuje się, że dietę pudełkową stosuje też w Boże Narodzenie.
Doda pokazała swój wigilijny stół. W komentarzach burza
Jakiś czas temu Rabczewska na swoim Instagramie opowiedziała, czemu od dawna jest wierna jednej, konkretnej firmie cateringowej, z której pochodzi jej dieta pudełkowa. "Praktycznie wypróbowałam wszystkie i wciąż było coś nie tak. [...] Jestem bardzo wymagająca i bardzo wybredna" wyznała.
– Odpowiednią żywnością wyleczyłam się z wielu swoich kłopotów zdrowotnych, mimo że wciskano mi farmaceutyki jako jedyne wyjście. Ruch dwa razy w tygodniu, dyscyplina, higieniczny tryb życia i dieta, która jest moim stylem życia dała mi ten efekt – opowiadała, wymieniając czynniki, którym zawdzięcza swoją sylwetkę.
Okazuje się, że ta sama firma cateringowa zapewniła jej potrawy na wigilijnym stole. Na filmie, który Rabczewska opublikowała na Instagramie, widzimy najpierw produkty zapakowane w zafoliowane pudełka. W kolejnym kadrze można zobaczyć estetycznie wyłożone na świąteczny stół na talerzach. Internauci w komentarzach nie próżnują.
Doda pokazała potrawy wigilijne "z pudełka". Internauci: "To nie są święta"
Pod postem Rabczewskiej wybuchła burzliwa dyskusja. Wielu internautów szydzi z "wigilii z pudełka". Inni podkreślają zalety tego rozwiązania i wygodę, jaką zapewnia zamówienie potraw z cateringu.
– A barszcz z torebki jest? – Smutno ten stół wygląda. – Jedzenie z pudełek na Święta. Dramat – To nie są święta – piszą przeciwnicy pudełkowego jedzenia.
– Jest to na pewno jakaś opcja. Nie trzeba przynajmniej stać przy garach przez kilka dni od świtu do nocy. I tez może być smacznie. – Matko, a ile jest w kraju osób, które zamawiają dania z restauracji na wigilię. – Jak bym miała kasę, też bym wolała zamówić z restauracji i mieć z głowy, na pewno lepsze niż gotowe z Biedronki. – Po co ma gotować, kupiła i git, popieram – tłumaczą zwolennicy rozwiązania Dody.
A co wy sądzicie o takiej Wigilii?
Zobacz zdjęcia:




Artykuły polecane przez redakcję Świata Gwiazd:
Zapraszamy na naszego Instagrama
Jeżeli chcesz się podzielić informacjami na temat gwiazd i nowinek ze świata show-biznesu koniecznie napisz do nas na adres: [email protected].


































