Greg Collins wbija szpilę Sylwii Bombie. Nie przebiera w słowach
Świat polskiego show-biznesu uwielbia nieoczekiwane zwroty akcji oraz dyskretny dystans, jakim potrafią wykazać się znane osobistości po głośnych rozstaniach. Doskonałym tego przykładem jest najnowsza aktywność Grzegorza Collinsa.
Przedsiębiorca i gwiazdor stacji TTV opublikował prześmiewcze nagranie z męskiego wyjazdu nad jezioro, w którym wygłasza pełną powagi przemowę skierowaną do kobiety, która nie odpowiedziała na jego zaloty. Jego słowa o tym, że niedoszła wybranka „prawdopodobnie wybrała innego”, natychmiast wzbudziły czujność internautów, dopatrujących się w tym subtelnej aluzji do niedawno zakończonego związku.
Nagłe rozstanie Sylwii Bomby i Grega Collinsa
Przypomnijmy, że jeszcze do niedawna relacja Collinsa i znanej z telewizyjnego ekranu Sylwii Bomby uchodziła za wysoce udaną oraz niezwykle medialną. Para szybko podjęła decyzję o wspólnym zamieszkaniu, a w sieci chętnie dzielono się opowieściami o życiowych planach na przyszłość.
Niespodziewany koniec tego uczucia zaskoczył wielu obserwatorów, choć oboje zachowali klasę i uniknęli publicznego prania brudów czy wzajemnych oskarżeń. I choć celebrytka kategorycznie zaprzeczała plotkom, jakoby w jej życiu pojawił się nowy mężczyzna, dowcipne nagranie jej byłego partnera dało internautom spore powody do kolejnych domysłów i żywych dyskusji.
Zobacz także: Danuta Martyniuk - wiek, kariera, rodzina, życie prywatne, wykształcenie | Świat Gwiazd
Greg Collins przesadził?
W opublikowanym wideo prezentujący tatuaże 39-latek ukazuje zalety życia pełnoprawnego singla podczas kempingu nad brzegiem wody. W otoczeniu kolegów, pod materiałową plandeką i przy darmowym prądzie, roztacza wizję rzekomo utraconego luksusu: od telewizji na żywo po całą lodówkę pełną zapasów zupek chińskich.
„Mogłaś mieć wszystko, ale nie odebrałaś. Nie oddzwoniłaś. Prawdopodobnie wybrałaś innego, więc nie będziesz tego miała” – obwieścił ze sztucznie zachowaną powagą. Ta humorystyczna formuła okazała się idealnym sposobem na pokazanie, że powrót do kawalerskiego stanu można przyjąć z dystansem oraz pełnym luzem.
Zobacz także: Ewelina Gralak: kim jest nowa jurorka Top Model? Wiek, kariera, partner, życie prywatne | Świat Gwiazd
Zostawiła go dla innego?
Fani natychmiast podchwycili dwuznaczny charakter nagrania, zasypując profil celebryty entuzjastycznymi komentarzami i trafnymi grami słownymi. Wielu z nich z zachwytem komplementowało jego poczucie humoru, zauważając, że wolność i męskie wyjazdy wyraźnie mu służą.
Wpisy w stylu „Ale bomba, że to nagrałeś” czy „Nareszcie żyjesz po swojemu” tylko przypieczętowały sukces tego krótkiego filmu. Grzegorz Collins udowodnił tym samym, że nawet po zakończeniu głośnej relacji można zachować dystans do samego siebie, przekuwając życiowe zmiany w dawkę naprawdę udanej, internetowej rozrywki.
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert