Katastrofa helikoptera. Stacja żegna dziennikarkę i pilota. Kto był trzecią ofiarą?
15 września w Los Angeles rozbił się helikopter NewsChopper4 należący do NBC4 Los Angeles. Na pokładzie zginęli dziennikarka Eliana Moreno i pilot George Marciniw, a trzecią ofiarą była osoba znajdująca się na ziemi. Dwie kolejne osoby trafiły do szpitala.
Do tragedii doszło w Chatsworth, w Dolinie San Fernando, podczas relacjonowania z powietrza innego tragicznego wypadku – zderzenia autobusu Metro z SUV-em. Chwilę po godz. 19 helikopter spadł pomiędzy budynkami, a po uderzeniu doszło do pożaru. Na miejscu pracowało ponad 70 strażaków.
Helikopter spadł podczas relacji. Maszyna stanęła w ogniu
NewsChopper4 był jednym z kilku śmigłowców, które tego wieczoru pojawiły się nad Chatsworth, by relacjonować wcześniejszy wypadek drogowy. W wyniku zderzenia SUV-a z autobusem Metro zginęły wcześniej trzy osoby, a kilka kolejnych zostało rannych. To właśnie ten wypadek był tematem relacji, którą z powietrza przygotowywali pracownicy NBC4 i Telemundo 52.
Około godz. 19 helikopter nagle runął na ziemię w rejonie 9100 North Mason Avenue. Maszyna spadła pomiędzy dwoma budynkami komercyjnymi. Po uderzeniu pojawiły się płomienie, które objęły również znajdujące się w pobliżu samochody oraz pojemniki magazynowe. Strażacy musieli działać szybko, ponieważ istniało ryzyko, że ogień przeniesie się na sąsiednie obiekty. Ostatecznie budynki nie zostały poważnie uszkodzone.
Skala zniszczeń była ogromna. Strażacy początkowo nie byli nawet w stanie ustalić wszystkich szczegółów dotyczących maszyny.
Sam helikopter jest dość znacznie zniszczony. Musimy więc przeszukać gruzy i sprawdzić, ile ofiar było na pokładzie, a także zidentyfikować helikopter; nie widzieliśmy nawet ogona – mówił kapitan Branden Silverman z Los Angeles Fire Department.
Ostatecznie potwierdzono, że na pokładzie znajdowały się dwie osoby. Obie zginęły. Trzecia osoba poniosła śmierć na ziemi. Dwie kolejne osoby zostały przewiezione do szpitala.
Zginęły trzy osoby, a dwie zostały przewiezione do szpitala – poinformował szef oddziału straży pożarnej w Los Angeles Rico Gross.
Zobacz też: Została odnaleziona po 11 dniach! Co wiadomo obecnie o zaginionej Izabeli Parzyszek | Świat Gwiazd
Eliana Moreno i George Marciniw nie żyją. Stacja straciła swoich ludzi
W środę rano było już wiadomo, kim były dwie osoby znajdujące się w helikopterze. Eliana Moreno była dziennikarką i fotoreporterką lotniczą, znaną widzom NBC4 oraz Telemundo 52. Pracowała dla firmy Angel City Air, która obsługiwała NewsChopper4. Urodziła się w hrabstwie Orange w Kalifornii, a w 2010 roku ukończyła Chapman University, zdobywając wykształcenie w dziedzinie dziennikarstwa telewizyjnego i nauk politycznych.
Moreno dołączyła do zespołu helikopterowego Angel City Air właśnie w 2010 roku. Przez lata relacjonowała z powietrza pożary, policyjne pościgi, wypadki i inne najważniejsze wydarzenia w południowej Kalifornii. W mediach społecznościowych przedstawiała się jako „Eli in the Heli”. Koledzy wspominają ją jako osobę mocno związaną z pracą i pełną energii. Niedawno była również zaręczona z Robertem Barrientosem.
Drugą ofiarą był George Marciniw, doświadczony pilot helikopterów, który wychował się w południowej Kalifornii. W 1974 roku ukończył Burbank High School. Moreno i Marciniw latali razem od 2023 roku, dlatego ich współpraca była dobrze znana widzom śledzącym relacje NBC4 z powietrza.
Informacja o śmierci dziennikarki i pilota była dla pracowników stacji szczególnie trudna. NBC4 początkowo samo nie wiedziało, co stało się z załogą. Stacja utraciła kontakt z helikopterem, a jej dziennikarze relacjonowali wydarzenia, nie mając pewności, czy ich koledzy przeżyli. Ostateczne potwierdzenie śmierci Moreno i Marciniwa padło podczas transmisji na żywo.
Tożsamość trzeciej ofiary – osoby znajdującej się na ziemi – pozostaje nieznana. Amerykańskie media podają, że ofiara nie znajdowała się w helikopterze. Był to prawdopodobnie przypadkowy pieszy. Na ten moment nie ujawniono jego wieku, nazwiska ani dodatkowych informacji.
Stacja żegna swoich pracowników. „Jesteśmy głęboko pogrążeni w smutku”
Tragedia była tym bardziej przejmująca, że helikopter wykonywał zwykłe zadanie reporterskie. Moreno i Marciniw byli w powietrzu, by dostarczyć widzom informacje o wydarzeniach rozgrywających się w Chatsworth. Kilka minut później sami stali się bohaterami tragicznej historii, którą zaczęli relacjonować inni dziennikarze.
NBC4 i Telemundo 52 wydały wspólne oświadczenie, w którym potwierdziły katastrofę NewsChopper4 i złożyły kondolencje bliskim ofiar.
Z głębokim smutkiem informujemy, że śmigłowiec, który relacjonował wydarzenia z powietrza dla NBC4 i Telemundo 52, uległ we wtorek wieczorem tragicznemu wypadkowi w Los Angeles. Składamy najszczersze kondolencje rodzinom, przyjaciołom i współpracownikom ofiar.
Głos zabrała również burmistrz Los Angeles Karen Bass, która odniosła się zarówno do katastrofy helikoptera, jak i wcześniejszego wypadku autobusu.
Jestem absolutnie zdruzgotana śmiercią ofiar w Chatsworth dziś wieczorem. Moim sercem jestem z rodzinami i bliskimi tych, których straciliśmy w tragicznym zderzeniu autobusu i katastrofie helikoptera.
Do tragedii odniósł się również gubernator Kalifornii Gavin Newsom, który przekazał wyrazy współczucia rodzinom ofiar oraz całej społeczności NBC4. Tymczasem śledczy rozpoczęli ustalanie, dlaczego NewsChopper4 spadł na ziemię. Na razie nie wiadomo, czy przyczyną był problem techniczny, warunki lotu, błąd człowieka czy inny czynnik. Żadna z tych wersji nie została oficjalnie potwierdzona.
Sprawę badają National Transportation Safety Board (NTSB) oraz Federal Aviation Administration (FAA). Śledczy mają ustalić przebieg ostatnich chwil lotu i przyczynę katastrofy. Na dziś pewne jest jedno: w wypadku zginęli Eliana Moreno, George Marciniw oraz nieujawniona jeszcze ofiara znajdująca się na ziemi.


Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert: