"Odeszła spokojnie". Pałac informuje o śmierci księżniczki. Kraj w żałobie
Tajlandia pogrążyła się właśnie w głębokiej żałobie po śmierci księżniczki Bajrakitiyabhy Mahidol. Córka króla Maha Vajiralongkorna odeszła w wieku 47 lat, pozostawiając po sobie nie tylko bolesną pustkę w pałacowych korytarzach, ale przede wszystkim w sercach milionów poddanych, którzy autentycznie ją uwielbiali za jej niezwykłą empatię, skromność i pracowitość.
Druzgocąca diagnoza
Historia jej ostatnich lat przypomina niezwykle poruszającą wersję klasycznej opowieści. W grudniu 2022 roku, podczas rutynowego treningu z ukochanymi psami służbowymi, księżniczka, czule nazywana przez rodaków „Bha”, nagle straciła przytomność. Diagnoza medyczna okazała się bezwzględna i druzgocąca: nagłe zatrzymanie krążenia oraz ciężka infekcja bakteryjna dróg oddechowych.
Przez kolejne długie miesiące opinia publiczna obserwowała jej dramatyczne losy z zapartym tchem, a światowe media pisały o niej jako o „śpiącej królewnie”, gdy nowoczesna aparatura medyczna w szpitalu sztucznie podtrzymywała jej podstawowe funkcje życiowe. Ta wyczerpująca walka, nękana kolejnymi powikłaniami – od groźnego zakażenia krwi po wyniszczającą infekcję jelitową – zakończyła się spokojnie w czwartkowy wieczór, 11 czerwca.
Odeszła uwielbiana księżniczka
Warto jednak pamiętać, że Bajrakitiyabha była kimś znacznie więcej niż postacią z pierwszych stron gazet o tematyce dworskiej. Urodzona w grudniu 1978 roku córka monarchy i księżnej Soamsawali udowodniła, że królewski tytuł można przekuć w realne narzędzie pomocy potrzebującym.
Wykształcona w Stanach Zjednoczonych wybitna prawniczka z wielką pasją zaangażowała się w sprawy publiczne, pracując przez lata jako prokurator oraz szanowana dyplomatka. Szczególne miejsce w jej codziennej działalności zajmowały ambitne projekty związane z szeroko pojętą ochroną praw człowieka oraz praw kobiet. Nie interesowało jej jedynie ceremonialne reprezentowanie kraju podczas oficjalnych bankietów; zdecydowanie wolała autentyczną, wymagającą pracę w krajowym wymiarze sprawiedliwości.
Ciało księżniczki wystawiono w pałacu
Dziś, gdy jej ciało zostanie ostatecznie wystawione w Wielkim Pałacu w Bangkoku, a oficjalne uroczystości pogrzebowe zgromadzą najważniejszych przedstawicieli państwa oraz bliską rodzinę królewską, obywatele tłumnie wspominają jej wielkie dziedzictwo.
Ta smutna informacja, przekazana oficjalnie przez Biuro Pałacu Królewskiego w piątek, wstrząsnęła całym krajem i odbiła się szerokim echem na całym świecie. To bolesne przypomnienie, że pod złotymi dachami pałaców toczą się bitwy o życie tak samo kruche, jak nasze własne. Odeszła kobieta, która z racji urodzenia mogła mieć wszystko, lecz swoim postępowaniem udowodniła, że największą wartością jest bezinteresowna służba społeczeństwu.