Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Opozda nie mogła uwierzyć, co Królikowski zrobił w sądzie. Nie zamierza milczeć. "Po prostu nie do pomyślenia"
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 20.04.2026 09:36

Opozda nie mogła uwierzyć, co Królikowski zrobił w sądzie. Nie zamierza milczeć. "Po prostu nie do pomyślenia"

Opozda nie mogła uwierzyć, co Królikowski zrobił w sądzie. Nie zamierza milczeć. "Po prostu nie do pomyślenia"
fot. KAPiF

Choć ich związek od dawna istnieje już tylko na papierze, dramat między Joanną Opozdą a Antonim Królikowskim wciąż nabiera nowych, zaskakujących zwrotów. Podczas ostatniej rozprawy wydarzyło się coś, co wprawiło aktorkę w osłupienie. Opozda nie kryje emocji i daje jasno do zrozumienia, że zaangażowanie ojca w życie ich dziecka to już przeszłość.

Joanna Opozda punktuje Antoniego Królikowskiego

Piątkowa rozprawa miała przynieść finał głośnej sprawy, ale zamiast zamknięcia tematu pojawił się kolejny zwrot. Rozwód nie został orzeczony, a wszystko przez nowe materiały dowodowe oraz dodatkowy wniosek złożony przez Antoniego Królikowskiego. Sąd zdecydował się kontynuować postępowanie, co oznacza, że sprawa wciąż pozostaje otwarta i daleka od rozstrzygnięcia. Już przed wejściem do budynku sądu uwagę przykuwała postawa Joanny Opozdy. Aktorka pojawiła się w towarzystwie ochroniarzy i prawników.

Sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej w trakcie przerwy. Królikowski najpierw opuścił budynek na krótką kawę, unikając jakiegokolwiek kontaktu z żoną, a następnie po prostu wrócił do domu. Brak konfrontacji i szybkie wycofanie się z miejsca rozprawy zostały odebrane jako wyraźny sygnał dystansu. To właśnie ten moment stał się jednym z najbardziej komentowanych elementów całego dnia.

Opozda krytykuje zachowanie byłego partnera

Po rozprawie Joanna Opozda zdecydowała się zabrać głos publicznie. W swoich wypowiedziach nie ukrywała rozczarowania i jasno wskazała na brak zaangażowania ze strony Antoniego Królikowskiego. Według niej aktor nie podejmował dotąd realnych prób kontaktu z synem, co stało się jednym z głównych punktów jej narracji.

To właśnie pokazuje, jak bardzo nie interesuje go ta sprawa. Serio. Spotykamy się po czterech latach, żeby w końcu cokolwiek ustalić, a on wychodzi z sądu w trakcie przerwy, bo "nie ma czasu". 

Aktorka podkreśliła, że sprawa dotyczy przede wszystkim przyszłości ich dziecka. W jej relacji pojawia się wyraźny akcent na kwestie odpowiedzialności i obecności w życiu 4-letniego Vincenta. Temat kontaktów z dzieckiem został wniesiony dopiero na etapie rozprawy, co według Opozdy budzi poważne wątpliwości co do intencji drugiej strony.

Czy tak zachowuje się ktoś komu zależy? Nie widział syna od ponad trzech lat i naprawdę nie obchodzi go, co zdecyduje sąd? Czy zostaną ustalone jakiekolwiek kontakty i spotkania? Dla mnie to jest po prostu nie do pomyślenia. 

Równolegle pojawił się wątek medialnego wizerunku. Opozda zwróciła uwagę, że w przestrzeni publicznej to ona często przedstawiana jest w negatywnym świetle. W swoich słowach wyraziła nadzieję, że opinia publiczna zacznie patrzeć na sytuację szerzej, uwzględniając także jej perspektywę. 

Przez trzy lata byłam publicznie linczowana, pisano, że to on tak bardzo chce widywać dziecko, a ja mu to uniemożliwiam - napisała na InstaStory.

Królikowski składa wniosek i zmienia bieg sprawy

Decyzja o złożeniu wniosku dotyczącego kontaktów z dzieckiem okazała się kluczowa dla przebiegu rozprawy. To właśnie ten ruch sprawił, że sąd nie zdecydował się na zakończenie małżeństwa. 

Jednocześnie zachowanie Królikowskiego podczas przerwy wywołało szerokie reakcje. Krótka obecność poza salą sądową i szybki powrót do domu zostały odebrane jako brak chęci uczestniczenia w dalszej części wydarzeń. Unikanie bezpośredniego kontaktu z Opozdą stało się jednym z najbardziej komentowanych elementów całej sytuacji.

Sprawa pozostaje nierozstrzygnięta, a kolejne rozprawy są tylko kwestią czasu. Na ten moment najważniejsze pozostają decyzje dotyczące dziecka oraz dalszy przebieg postępowania. Konflikt wciąż trwa, a jego finał nadal pozostaje otwarty.

Opozda nie mogła uwierzyć, co Królikowski zrobił w sądzie. Nie zamierza milczeć. "Po prostu nie do pomyślenia"
Joanna Opozda fot. KAPiF
Opozda nie mogła uwierzyć, co Królikowski zrobił w sądzie. Nie zamierza milczeć. "Po prostu nie do pomyślenia"
Antek Królikowski fot. KAPiF
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji