Piotr Żyła zdradził tajemnicę Żródło: instagram.com/ tvn.pl

Piotr Żyła opowiedział w programie Kuby Wojewódzkiego, jakie dolegliwości złapały go podczas zawodów

5 Maj 2021 Weronika WasiakWeronika Wasiak

Piotr Żyła był ostatnio gościem w programie Kuby Wojewódzkiego. Podczas wywiadu zdradził kilka smaczków z życia skoczka, ale i podzielił się wyjątkowo osobistym faktem. Okazuje się, że w trakcie jednych z zawodów dopadła go wyjątkowo nieprzyjemna i śmierdząca dolegliwość. Zapamięta ten dzień na długo.

  • Piotr Żyła gościem u Kuby Wojewódzkiego
  • Mistrz Świata opowiedział, jak wyglądają przygotowania do zawodów
  • Piotr Żyła wprost o dolegliwościach, jakie dopadły go w trakcie skoku

Odkąd Piotr Żyła rozstał się ze swoją żoną, co od kilku lat jest szeroko komentowane w mediach, wzbudza zainteresowanie już nie tylko świata sportu, ale i show-biznesu. Co prawda Justyna, która usilnie próbowała zaistnieć wśród celebrytów, znacznie częściej i chętniej udziela wywiadów kolorowej prasie, ale i sam Piotr coraz odważniej podąża tą drogą.

Ostatnio Mistrz Świata zagościł na kanapie króla TVN-u, Kuby Wojewódzkiego. Ciekawostki, jakimi Żyła postanowił się podzielić, przerosły najśmielsze oczekiwania nie tylko widzów, ale i samego prowadzącego.

Jak Piotr Żyła przygotowuje się do zawodów?

Gdy Piotr Żyła po raz pierwszy zasiadł na kanapie u Kuby Wojewódzkiego (w 2013 roku), był dopiero na początku swojej kariery. Teraz z dumą może chwalić się tytułem Mistrza Świata i ciągłymi sukcesami.

Wojewódzki wyraźnie podkreślił, że jest wielkim fanem Piotra, a później zaczął dopytywać, czy ten wie, dlaczego w ostatnim sezonie osiągnął taki sukces. Jak się okazuje, Żyła w tym długo pracował nad swoją formą nie tylko fizyczną, ale również psychiczną. Jako najlepszą recepturę wymienił... osiołka.

Natalia Kukulska pokazała nastoletnią córkę. Fani: Natalia Kukulska pokazała nastoletnią córkę. Fani: "cała mamusia i babcia"Czytaj dalej

Osiołek jest twoim lustrzanym odbiciem. Jak na niego patrzysz, to on dostosowuje się mentalnie do ciebie. Później patrzysz na niego i jak się zestresujesz, to on cię w ogóle nie słucha. A chodzi o to, żeby słuchał - opowiadał.

Gdyby zaskoczeń było mało, Piotr pokusił się również o dość osobiste i niekoniecznie pozytywne wyznanie.

Tych zawodów nigdy nie zapomni

Zapewne niejeden sportowiec zgodzi się, że żadne przygotowania, męczące treningi czy diety nie są w stanie pomóc, gdy w grę wchodzą problemy natury zdrowotnej. Przekonał się o tym Piotr Żyła, który wiele miesięcy poświęcił na treningi, a gdy przyszło do skoku, dopadła go... biegunka.

Raz mnie biegunka złapała w powietrzu. Jak ja dobrze skaczę, to ja tego nie pamiętam. Przed samym skokiem mnie złapało - zaczął sportowiec, wprawiając gospodarza w niemałe osłupienie.

Mimo nieprzyjemnego bólu, jaki pojawił się jeszcze przed startem, Piotr Żyła zdecydował się skoczyć, choć, jak podkreślił, po wylądowaniu natychmiast ruszył w stronę łazienki.

Papryki się najadłem i w sumie było tak, że przed samym skokiem zaczęło mnie wiercić w brzuchu. Jechałem i mnie brzuch bolał. Ostatecznie skoczyłem, a potem szybko kibelek - mówił wyraźnie rozbawiony.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Gwiazd:

Źródło. Instagram

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami na temat gwiazd i nowinek ze świata show-biznesu koniecznie napisz do nas na adres: redakcja@swiatgwiazd.pl

Następny artykuł