emerytura polskich artystów Żródło: Kadr z teledysku do piosenki "Wszyscy chcą kochać" Maryli Rodowicz; screen youtube.com/Maryla Rodowicz

Polscy artyści będą mieć wyższe emerytury

22 Marzec 2021 Natalia NiewczasNatalia Niewczas

Ostatnio o niskich emeryturach polskich przedstawicieli branży rozrywkowej zrobiło się naprawdę głośno. Niewykluczone, że już niebawem odrobinę polepszy się sytuacja gwiazd-seniorów. Po wprowadzeniu “Nowego Ładu” kwota wolna od podatku miałaby wynosić 30 tys. złotych, co oznacza, że wysokość wypłacanych świadczeń emerytalnych wzrosłaby w wielu przypadkach.

  • Polscy artyści pobierają zaskakująco niskie świadczenia emerytalne
  • Niektórzy nie otrzymują nawet kwoty minimalnej
  • Sytuacja mogłaby zmienić się po wprowadzeniu “Nowego Ładu”

Emerytury polskich gwiazd to temat szeroko opisywany w ciągu ostatnich miesięcy w mediach. Artyści narzekali nie tylko na niskie comiesięczne wypłaty świadczeń emerytalnych, ale i brak możliwości zarobkowych spowodowany pandemią COVID-19, co w połączeniu przyczyniało się do powstania finansowych tarapatów. O wysokości emerytury otwarcie mówili między innymi Maryla Rodowicz, Krzysztof Cugowski oraz Ryszard Rynkowski.

Skromne emerytury artystów

Lista tych, których widok wpływu z tytułu emerytury raczej drażni, niż cieszy, jest naprawdę długa. O czym warto wspomnieć, niskie świadczenia emerytalne dotyczą nie tylko przedstawicieli polskiej branży rozrywkowej, ale i znacznie szerszej grupy ponad 300 tys. seniorów, którzy co miesiąc otrzymują na bankowe konto kwotę mniejszą od emerytury de facto minimalnej, czyli 1,2 tys. złotych.

Jedną z pierwszych osób z polskiego show-biznesu mówiących otwarcie o emeryturze była królowa polskiej estrady, Maryla Rodowicz. Piosenkarka wyznała, że na jej konto wpada przelew w wysokości 1,6 tys. złotych. Mało? Rudi Schuberth i Ryszard Rynkowski to żywe przykłady na to, że od tej kwoty da się zejść niżej.

Emerytura Rudiego Schubertha wynosi 1,2 tys. złotych, co daje kwotę minimalną. Nawet na tyle nie może liczyć jednak Ryszard Rynkowski, który pobiera świadczenia w wysokości nieco większej niż 1,1 tys. złotych. Jak się okazuje, może być jeszcze gorzej.

Prywatne relacje Meghan Markle z księżną Kate ujrzały światło dziennePrywatne relacje Meghan Markle z księżną Kate ujrzały światło dzienneCzytaj dalej

Zapytany o emeryturę lider zespołu “Budka Suflera” jakiś czas temu podał, że spodziewa się comiesięcznych wpływów w kwocie 570 złotych. Przez kilka kolejnych lat, gdy wokalista zaczął pobierać już należne świadczenia, cyferki pomnożyły się, ostatecznie dając wynik 1 tys. złotych.

O swojej doli Krzysztof Cugowski mówi przytomnie. Piosenkarz nie zamierza marudzić - jednocześnie zastanawia się, jak na jego finanse wpłynie zastój w branży wywołany pandemią COVID-19.

- Nie mogę narzekać. I nie mam pretensji do losu, że po sukcesie, który odniosłem, teraz nie powinienem się zastanawiać, czy ja będę miał z czego żyć, gdybym przestał grać, czy nie. Zarobiłem troszkę pieniędzy, ale nawet nie porównuję się do ludzi zamożnych, bogatych. Owszem, rok, dwa przeżyję bez grania, jakoś to będzie, ale co dalej? - zastanawiał się w jednym z wywiadów Krzysztof Cugowski.

“Nowy Ład” nowe emerytury

Na to, że “Nowy Ład” wprowadzi korzystne zmiany w świadczeniach emerytalnych, z pewnością po cichu liczy wielu seniorów, w tym polscy artyści. Zgodnie z zapowiedziami, kwota wolna od podatku miałaby wzrosnąć do 30 tys. złotych. Oznacza to, że emeryci otrzymujący świadczenia w wysokości nie wyższej, niż 2,5 tys. brutto, zostaliby zwolnieni z podatku, a tym samym większy pieniądz zostawałby w ich kieszeniach.

I tym sposobem, przykładowo, konto Ryszarda Rynkowskiego byłoby zasilane kwotą nie 1,1 tys. złotych, a już nieco bardziej “przyjazną” sumą 1,9 tys. złotych. Po zwolnieniu z podatku dodatkowe 200 złotych wpadłoby także do kieszeni Krzysztofa Cugowskiego.

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

Źródło: WP, InnPoland

Następny artykuł