Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Rodzice Krzysia Dymińskiego nagle przerwali milczenie. Przekazali nowe wieści ws. zaginięcia
Agata Piszczek
Agata Piszczek 12.09.2026 11:09

Rodzice Krzysia Dymińskiego nagle przerwali milczenie. Przekazali nowe wieści ws. zaginięcia

Rodzice Krzysia Dymińskiego nagle przerwali milczenie. Przekazali nowe wieści ws. zaginięcia
fot. Facebook

Agnieszka i Daniel Dymińscy po raz kolejny opowiedzieli o trwających od ponad trzech lat poszukiwaniach syna. W rozmowie z „Newsweekiem” wrócili do dnia zaginięcia 16-letniego wówczas Krzysztofa, opowiedzieli o kolejnych próbach odnalezienia go oraz o tym, jak dziś wygląda ich życie w cieniu niepewności. Rodzice podkreślają, że mimo upływu czasu nie zamierzają przestać szukać.

 

Krzysztof Dymiński zaginął 27 maja 2023 roku, gdy miał 16 lat. Ostatni raz został zarejestrowany przez monitoring na Moście Gdańskim w Warszawie. Od tamtej pory jego rodzice, Agnieszka i Daniel Dymińscy, nie ustają w poszukiwaniach i sprawdzają kolejne możliwe tropy. W rozmowie z „Newsweekiem” opowiedzieli, jak przez ponad trzy lata zmieniło się ich życie i dlaczego wciąż nie potrafią pogodzić się z brakiem odpowiedzi.

 

Krzysztof Dymiński zaginął w maju 2023 roku. Ostatni ślad prowadzi nad Wisłę

Sprawa Krzysztofa Dymińskiego od ponad trzech lat pozostaje nierozwiązana. 16-letni wówczas chłopak wyszedł z domu w Pogroszewie-Kolonii nad ranem 27 maja 2023 roku. Nie zabrał ze sobą wiadomości dla rodziny, a jego telefon był wyłączony. Później ustalono, że kierował się w stronę Warszawy. Ostatni potwierdzony ślad pochodzi z Mostu Gdańskiego, gdzie monitoring uchwycił go nad ranem. Kamera zarejestrowała, jak nastolatek stoi i patrzy w dal, po czym odwraca się. Co wydarzyło się później, do dziś pozostaje niewiadomą. 

Rodzice od początku sprawdzali kolejne możliwe scenariusze. Poszukiwania objęły m.in. tereny wzdłuż Wisły. Rodzina korzystała z pomocy grup poszukiwawczych, sonarów, dronów i łodzi. Na stronie poświęconej sprawie rodzice podają, że przepłynęli ponad 1500 km wzdłuż Wisły, przeszukali ponad 400 hektarów terenów, a sonarowanie rzeki trwało ponad 150 godzin. 

W sprawie od dawna pojawia się też pytanie, czy Krzysztof mógł wejść do Wisły. Nie ma jednak dowodu, który pozwalałby jednoznacznie stwierdzić, że tak się stało. Rodzice nie chcą więc zamykać się na jeden scenariusz. 

Co ważne, w najnowszej rozmowie dla „Newsweeka” Dymińscy pokazują przede wszystkim drugą stronę tej historii: codzienność rodziców, którzy po ponad trzech latach nadal nie mają odpowiedzi na najważniejsze pytanie — gdzie jest ich syn i co się z nim stało.

Zobacz też: "Ona ma dziecko". Matka Karola Nawrockiego ujawniła przed całą Polską. To działo się w ich domu | Świat Gwiazd

Rodzice Krzysia Dymińskiego nagle przerwali milczenie. Przekazali nowe wieści ws. zaginięcia
fot. Facebook, Krzysztof Dymiński

„Żyjemy w zawieszeniu”. Rodzice Krzysia opowiedzieli o codzienności bez odpowiedzi

Dla rodziców Krzysztofa upływ czasu wcale nie oznacza końca emocji. Każdy kolejny dzień przynosi nadzieję, ale też przypomina o tym, że wciąż nie wiedzą, co stało się z ich synem. Agnieszka Dymińska opowiada „Newsweekowi”, że rano pojawia się myśl o tym, że być może właśnie tego dnia dowie się czegoś ważnego. Wieczorem z kolei modli się o odpowiedź.

Każdy ranek to dla Agnieszki Dymińskiej nadzieja, że dowie się, co się stało z jej synem Krzysztofem — czytamy w materiale.

 Sama kobieta mówi: 

Wieczorami z kolei modlę się, żeby odpowiedź mi się przyśniła.

To bardzo osobisty obraz codzienności rodziny, która od ponad trzech lat pozostaje w stanie oczekiwania. 

Daniel Dymiński opisuje ten stan jeszcze dosadniej. 

Gdyby ktoś zdjął z nas to piętno niepewności, to byśmy inaczej funkcjonowali. A tak, żyjemy w zawieszeniu — mówi. 

Rodzice muszą więc jednocześnie próbować normalnie funkcjonować i być gotowi na każdy telefon, wiadomość czy nowy trop.

Agnieszka wspomina również o reakcjach otoczenia. Do kobiet, których dzieci zaginęły albo popełniły samobójstwo, sama zaczęła odbierać telefony. 

Rozmawiam z nimi, bo wiem, że mogę je zrozumieć. Bo to pojmie tylko ktoś, kto to przeżył — tłumaczy. Opowiada o bólu, społecznych ocenach i poczuciu, że rodzinom zaginionych łatwo przypisać winę za to, co się wydarzyło. 

Sporo miejsca poświęcono także internetowemu hejtowi. Agnieszka przyznaje, że czytała komentarze sugerujące, że jako matka powinna była lepiej zająć się synem. Jednocześnie trudno całkowicie odciąć się od internetu, bo właśnie tam może pojawić się informacja, która okaże się ważnym tropem.

Zobacz też: Edyta Bartosiewicz – wiek, mąż, syn, kariera i życie prywatne. Teraz zobaczymy ją w „The Voice of Poland” | Świat Gwiazd

Prywatne poszukiwania, sonar i drony. Rodzina nie zamierza odpuścić

Dymińscy od początku angażują się w poszukiwania Krzysztofa także na własną rękę. Sprawdzali kolejne tropy, korzystali z pomocy specjalistów, sonarów, dronów i osób zajmujących się poszukiwaniami. Nie chcieli ograniczać się do jednego scenariusza, bo do dziś nie wiedzą, co dokładnie wydarzyło się 27 maja 2023 roku.

W rozmowie z „Newsweekiem” Agnieszka Dymińska podkreśla, że rodzina zrobiła wszystko, co było w jej mocy, aby znaleźć syna. 

Naprawdę nie było sygnałów, że coś się wydarzy. On był taki pogodny. A my zrobiliśmy chyba wszystko, co się dało, by go odnaleźć — mówi.

Rodzice musieli też mierzyć się z komentarzami dotyczącymi rzekomej „ucieczki z domu”. Agnieszka nie kryje, że takie określenie jest dla niej krzywdzące. 

I jeszcze ludzie podkreślają, że to »ucieczka z domu«. Strasznie stygmatyzujące określenie. Narzuca to myślenie, że w domu była jakaś patologia. Uciekać to można od problemów. A że wyszedł z domu? No a skąd miał wyjść? Każdy przecież gdzieś mieszka — tłumaczy.

W rodzinie wciąż obecna jest również nadzieja, choć po ponad trzech latach trudno żyć bez odpowiedzi. Daniel Dymiński mówi wprost, że nie potrafi zakończyć poszukiwań.

 Wiem, że trzeba cudu, by go znaleźć. Ale chyba nie umiem odpuścić. I nie wiem, kiedy będę umiał. Może, mając 70 lat, nadal będę wypływał na Wisłę i pytał: »Krzysiu, gdzie jesteś?« — przyznaje.

Dla rodziców sprawa pozostaje otwarta. Nadal szukają przede wszystkim odpowiedzi na jedno pytanie: co stało się z ich synem.

Rodzice Krzysia Dymińskiego nagle przerwali milczenie. Przekazali nowe wieści ws. zaginięcia
fot. FB, Rodzice Krzysia Dymińskiego

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert:

@goniec.pl Poziom stresu przed rozpoczęciem roku szkolnego? Rodzice: 13/10. Dzieci: „a mogę dostać iPada?” 😂 Wyprawka gotowa? Plecak jest. Co prawda pusty, ale jest 🎒 A Wy - team „wszystko kupione w sierpniu” czy „1 września też jest dobrym terminem”? 👀 #BackToSchool #Szkoła #Goniec @mediaexpertpl ♬ oryginalny dźwięk – Goniec.pl - wiadomości - Goniec.pl - wiadomości
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka serwisu 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji