Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle quizy
Swiatgwiazd.pl > Tylko u nas > Beata Tadla zapłaciła, by znaleźć trzeciego męża. "Potrzebowałam dyskrecji". Tak wyglądała cała usługa
Kamila  Szamik
Kamila Szamik 04.11.2024 20:17

Beata Tadla zapłaciła, by znaleźć trzeciego męża. "Potrzebowałam dyskrecji". Tak wyglądała cała usługa

Beata Tadla
fot. KAPiF/YouTube

Beata Tadla brała ślub już trzykrotnie. Teraz w wywiadzie ze Światem Gwiazd ujawniła, jak go poznała. Cieżko uwierzyć, że takie procedery jeszcze mają miejsce. 

Kariera Beaty Tadli

Kariera Beaty Tadli rozpoczęła się około dwudziestu lat temu, a w tym czasie często zmieniała miejsca pracy. Początkowo Tadla związała swoją karierę z TVN. Kiedy przeszła do telewizji TVP, wszyscy byli w szoku. W rozmowach z mediami przyznała, że była wyczerpana pracą w kanale informacyjnym. 

Bywało, że po dyżurze wypłakiwałam się w samochodzie – opowiadała w wywiadzie dla magazynu „Pani”.


Kiedy w Telewizji Polskiej nastąpiły zmiany po tym, jak w naszym kraju zmienił się rząd, dziennikarce podziękowano za pracę. 

Zabrano mi coś, co naprawdę kochałam. Myślę, że wszyscy o tym wiedzą. To tym bardziej upokarzające, że odbiera się nam coś, co było naszym życiem, naszą pasją – ogłosiła w rozmowie z portalem NaTemat.pl.

Na początku tego roku Beata Tadla z impetem wróciła do TVP, jako prowadząca “Pytanie na Śniadanie”. Nie tylko kariera, ale również życie miłosne Beaty było bardzo burzliwe. Teraz w końcu jednak zaznała szczęścia. 
 

Tylko u nas: Tak wyglądało ostatnie spotkanie Małgorzaty Potockiej z Elżbietą Zającówną. "Przestraszyłam się" Tylko u nas. Sieńczyłło o ostatnich chwilach Kamińskiego. "Zdradzę ci, ale...". Zrobił to dla niej

Małżeństwo Beaty Tadli

Oprócz kariery zawodowej Beaty Tadli, jej życie prywatne również budzi duże zainteresowanie wśród fanów. Dziennikarka była trzykrotnie zamężna. Jej obecny mąż pojawił się w jej życiu niedługo po zakończeniu związku z Jarosławem Kretem. Michał Cebula, bo o nim mowa, oświadczył się Beacie zaledwie trzy miesiące po tym, jak w mediach ogłoszono ich rozstanie. Latem 2020 roku Beata przyjęła od niego pierścionek zaręczynowy na sopockim molo.

Jak ludzie trafiają na bliźniaczą duszę, to nie ma na co czekać - tłumaczyła w rozmowie z “Super Expressem” gwiazda.

Już w lutym 2021 roku Beata Tadla ogłosiła, że po raz trzeci wyszła za mąż. Na swoich profilach w mediach społecznościowych nie ukrywała radości, twierdząc, że jest “najszczęśliwszą kobietą na świecie obok najwspanialszego mężczyzny”. Michał Cebula, jej mąż, pracuje w Enea Operator, jednej z kluczowych firm energetycznych w Polsce, gdzie pełni funkcję wiceprezesa ds. pracowniczych. 

Może się pochwalić szerokim wykształceniem, w tym studiów magisterskich na Wydziale Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego, licencjatu z germanistyki oraz studiów podyplomowych w zakresie zarządzania sportem. W swojej pracy cieszy się atrakcyjnymi zarobkami. Według informacji uzyskanych przez Wirtualną Polskę, jego podstawowe wynagrodzenie wynosi od 36 do 80 tys. zł, a wynagrodzenie zmienne może sięgać nawet 465 tys. zł rocznie.

Teraz prezenterka zdradziła nam, dzięki komu się poznali. 

Beata Tadla zdradziła szokujące okoliczności poznania męża

Beata Tadla wzięła udział w wywiadzie ze Światem Gwiazd. Prezenterka opowiedziała tam, że miała ogromne problemy ze znalezieniem miłości. Nigdy nie miała pewności, co do pobudek danej osoby. 

Tak, to prawda. No słuchaj, a gdzie ja miałam znaleźć? Pracuję dużo, nie wierzę już, że w moim wieku można spotkać kogoś w tramwaju i się tak bez pamięci zakochać. Albo w pociągu, albo w knajpie. Kiedy spotykam kogoś, to włącza mi się to - czy jak się komuś podobam i ktoś mówi mi miłe rzeczy - to mówi mi dlatego, że naprawdę tak czuje, czy mówi to, bo mówi to akurat mnie. Bardzo potrzebowałam dyskrecji – powiedziała Tadla.

Beata Tadla wyjawiła, że skorzystała z pomocy osoby trzeciej. Dzięki swatce udało jej się znaleźć miłość. 

Takie osoby jak ja potrzebują dyskrecji. No bo co, mają się ogłosić na jakimś słupie, "szukam drugiej połówki", albo na jakichś tam Tinderach, gdzie królują algorytmy? Tu potrzebny jest człowiek. Nas połączyła swatka. Człowiek, który wysłuchał. Jestem starą duszą. Powiedziała nam ta pani, że do siebie pasujemy i żebyśmy spróbowali i nam się to udało niesamowicie – zdradziła Tadla.

Poniżej możecie obejrzeć cały wywiad z Beatą Tadlą. 

Beata Tadla, fot. KAPiF
Beata Tadla, fot. KAPiF