Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Wyszedł na scenę pod wpływem? Zaskakujące wyznanie gwiazdy kabaretu
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 03.11.2026 22:07

Wyszedł na scenę pod wpływem? Zaskakujące wyznanie gwiazdy kabaretu

Wyszedł na scenę pod wpływem? Zaskakujące wyznanie gwiazdy kabaretu
fot. KAPiF

Kulisy relacji między członkami Kabaretu Moralnego Niepokoju okazały się znacznie bardziej burzliwe, niż mogłoby się wydawać. Robert Górski, goszcząc w programie „Teraz WP”, opowiedział o napięciach i konfliktach, które pojawiały się w zespole. Z jego relacji wynika, że dochodziło nie tylko do gwałtownych sprzeczek, ale również rękoczynów. To jednak nie jest wszystko.

Robert Górski od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny kabaretowej. Tym razem artysta odsłonił kulisy funkcjonowania Kabaretu Moralnego Niepokoju. W programie „Teraz WP” opowiedział Michałowi Korościelowi o relacjach z kolegami z zespołu. Nie zabrakło szczerych wyznań na temat wzajemnych sprzeczek i nieporozumień.

Robert Górski o nieporozumieniach w grupie

Robert Górski od lat bawi widzów jako lider Kabaretu Moralnego Niepokoju, ale tym razem opowiedział o kulisach pracy, które nie mają wiele wspólnego z atmosferą znaną ze sceny. W programie „Teraz WP”, prowadzonym przez Michała Korościela, satyryk wrócił do konfliktów między członkami zespołu. Przyznał, że dochodziło do ostrych sprzeczek, a niektóre sytuacje kończyły się nawet rękoczynami. Co więcej, sam również uczestniczył w szarpaninie. Jego wypowiedź odsłoniła mniej znaną stronę wieloletniej współpracy artystów, którzy od dekad występują przed polską publicznością.

W kabarecie często się pokłócimy, a nawet się bijemy, potem wycieramy nosy ze krwi i się godzimy - powiedział w rozmowie z WP.

Górski nie próbował przedstawiać relacji między kabareciarzami jako pozbawionych napięć. Podczas rozmowy opowiadał o sytuacjach, w których emocje brały górę, a zwykła wymiana zdań przeradzała się w znacznie poważniejszą awanturę. 

Michał Korościel dopytał go wprost, czy rzeczywiście zdarzyło mu się pobić z kolegami z kabaretu. Pytanie nie było przypadkowe, ponieważ wcześniejsze słowa satyryka sugerowały, że za kulisami zespołu dochodziło do wyjątkowo ostrych sytuacji. Górski potwierdził, że zna takie sytuacje nie tylko z opowieści, ale również z własnego doświadczenia. To jeden z bardziej zaskakujących wątków rozmowy, szczególnie że publiczność kojarzy KMN przede wszystkim z komediowymi skeczami i sceniczną współpracą.

Poszarpałem się, może pobiłem to za dużo powiedziane, ale moi koledzy już tak, brali udział w czynnej bójce, nie chodziło o sprawy artystyczne, bynajmniej (…). Wszystko oczywiście toczyło się w oparach alkoholu, no bo jak inaczej - dokończył.

Zobacz także: Kasia Cichopek przekazała szczęśliwą nowinę. "Tego się nie spodziewałam"

Robert Górski ujawnił kulisy konfliktów w kabarecie

Kabaret Moralnego Niepokoju powstał na początku lat 90. z inicjatywy studentów polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Wśród jego założycieli znaleźli się Robert Górski, Przemysław Borkowski i Rafał Zbieć, a później dołączył Mikołaj Cieślak. Formacja zdobyła ogólnopolskie uznanie, a ważnym momentem w jej historii było zdobycie Grand Prix podczas krakowskiej PAKI w 1996 roku. Później przyszły występy telewizyjne, kolejne programy oraz skecze, które na stałe zapisały się w historii polskiej rozrywki.

Popularność przyniosły grupie między innymi „Tygodnik Moralnego Niepokoju” oraz charakterystyczne skecze, takie jak „Drzwi” czy „Wizyta księdza”. Przez lata zespół tworzyli także zmieniający się członkowie, w tym Katarzyna Pakosińska, Agata Załęcka i Magdalena Stużyńska. 

Wieloletnia współpraca oznaczała nie tylko wspólne występy, ale również codzienną pracę nad tekstami, przygotowywanie programów i funkcjonowanie w jednej grupie zawodowej. Górski, który jest liderem formacji i autorem większości jej tekstów, zna tę rzeczywistość od samego początku. Jego opowieści o sprzeczkach i bójkach pokazują, że relacje między kabareciarzami nie zawsze były tak bezproblemowe, jak mogły sugerować ich wspólne występy.

Zobacz także: Weszła na scenę, powiedziała o diagnozie raka. Anna Rusowicz z bolesnym wyznaniem

Czy Robert Górski przyznał się do występów po alkoholu?

W rozmowie pojawił się również temat alkoholu i jego obecności w środowisku kabaretowym. Robert Górski niespodziewanie przyznał, że zdarzało mu się wychodzić na scenę po alkoholu. Zaznaczył jednak, że nie było to działanie zaplanowane ani element jego przygotowania do występu. Satyryk nie ukrywa, że takie sytuacje nie należą do rzeczy, które dobrze wspomina. Co więcej, podkreślił, że alkohol i praca na scenie zdecydowanie nie są jego ulubionym połączeniem.

Pewnie tak, ale to były jednorazowe sytuacje i właściwie, stało się pewnie to niechcący, bo po prostu zwyczajnie nie do końca wytrzeźwiałem, ale nie to, że piłem przed występem, no to w życiu, nigdy.

Górski zwrócił uwagę, że niektórzy artyści z branży kabaretowej potrafią pozwolić sobie na wypicie czegoś przed występem. Sam podchodzi do tego zupełnie inaczej. Jak przyznał, ma spore obawy przed wyjściem przed publiczność pod wpływem alkoholu. 

W jego przypadku świadomość konieczności utrzymania koncentracji i odpowiedniego kontaktu z widzami sprawia, że takie sytuacje są źródłem dyskomfortu. Występ kabaretowy wymaga bowiem nie tylko znajomości tekstu, ale również odpowiedniego wyczucia rytmu, reakcji publiczności i współpracy z pozostałymi artystami. 

Na mnie to nie działa. Są koledzy, którym to nie przeszkadza. Tylko wtedy po prostu występ jest zazwyczaj dłuższy. Ja się zawsze tego bałem, bo czuję, że nie panuję nad sobą i ten lęk mnie zawsze odstraszał. Wiem, że to nie dla mnie. - powiedział

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Magdalena Szymańska
O autorze
Magdalena Szymańska
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka portalu Swiatgwiazd.pl. Wcześniej przez 6 lat pracowała jako copywriter. Zajmowała się również social media marketingiem i zarządzaniem projektami. Ze Światem Gwiazd związana od 2024 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Tagi: Polska
Wybór Redakcji