Jacek Borkowski wyszedł ze szpitala. Gorzkie słowa aktora Żródło: TRICOLORS/East News

Jacek Borkowski wyszedł ze szpitala. Gorzkie słowa aktora

21 Kwiecień 2021 Karol OsińskiKarol Osiński

Kilka tygodni temu kraj obiegła bardzo przykra informacja, że słynny aktor Jacek Borkowski trafił do szpitala z powodu koronawirusa. Wszystko na szczęście przebiegło odpowiednio i artysta wyzdrowiał. Teraz w wywiadzie dla "Pomponika" opowiedział o swoich wspomnieniach ze szpitala oraz o samopoczuciu i rzucaniu papierosów.

  • Jacek Borkowski zachorował na koronawirusa
  • Aktor opuścił szpital i dziś krytycznie wypowiada się o osobach, twierdzących, że nie ma koronawirusa
  • Artysta rzucił nałóg nikotynowy

Jacek Borkowski wsławił się głównie rolą psychologa Piotra Rafalskiego w serialu "Klan". Aktor regularnie korzysta z Facebooka, gdzie zamieszcza różne rzeczy ze swojego życia prywatnego i zawodowego. Niedawno wyleczył koronawirusa i dziś może mówić o wielkim szczęściu.

Jacek Borkowski wyleczył koronawirusa

Jacek Borkowski podobnie jak wielu innych ludzi nie sądził, że początkowe dolegliwości zdrowotne mogą oznaczać koronawirusa. Aktor jest na etapie rzucania palenia papierosów i właśnie to uznał za znaczny spadek swojej odporności.

Niestety sprawa zrobiła się poważniejsza, gdy zaczął mieć problemy z łapaniem oddechu. Wówczas konieczna stała się interwencja służb zdrowia, a diagnoza była jednoznaczna - COVID-19. Teraz w wywiadzie dla "Pomponika" opowiedział, jakie ma podejście do choroby.

- Nie chcę tak myśleć, ale mam ochotę dać w zęby każdemu, kto mówi, że nie ma koronawirusa, że jest niegroźny. Jeśli ktoś ma wątpliwości, powinien zobaczyć, co dzieje się na przykład w takim Szpitalu Powiatowym Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Wołominie. Kłaniam się całemu personelowi! - powiedział "Pomponikowi" Jacek Borkowski.

TVP wydało oświadczenie odnośnie obraźliwej dekoracji w „Klanie”TVP wydało oświadczenie odnośnie obraźliwej dekoracji w „Klanie”Czytaj dalej

Aktor wspomniał także, że wszyscy chorzy traktowani są równo, a osoby popularne nie mają żadnej taryfy ulgowej. Zdaje sobie sprawę, że gdyby nie lekarze i pielęgniarki sprawy mogłyby potoczyć się różnie. Dodał, że obok niego leżały osoby dużo młodsze.

Jacek Borkowski o pracy personelu medycznego i rzucaniu palenia

Jacek Borkowski zaznacza, że osoby pracujące w szpitalach krzątają się jak mrówki i na wszystko reagują natychmiastowo, nie tracąc przy tym profesjonalizmu. Aktor przypomina, że zarówno lekarze, jak i osoby ze świata nauki w dalszym ciągu uczą się choroby, dlatego sprawy mogą toczyć się różnie.

Co więcej, kiedy okazało się, że jest w tak dobrym stanie, że może opuścić szpital i udać się do domu, pielęgniarka nie ukrywała wielkiej ulgi i szczęścia z takiego przebiegu sytuacji. Uznał, że oboje byli wzruszeni, bo mogło się nie udać. Zdradził także, że był w kontakcie telefonicznym ze swoją rodziną.

- Byłem z nimi [z rodziną - red.] w kontakcie telefonicznym, a lekarze udzielali im informacji tylko w recepcji. Moja starsza córka Karolina zaopiekowała się młodszym rodzeństwem Jackiem i Madzią - powiedział Jacek Borkowski dla "Pomponika".

Aktor jest w trakcie rzucania palenia. Twierdzi, że nawet nie pamięta o tym, iż palił papierosy. Dziś cieszy się życiem, podkreślając, że jest piękne. Po rehabilitacji pocovidowej ma zamiar wrócić na plan filmowy.

Artykuły polecane przez redakcję Świat Gwiazd:

Źródło: pomponik.pl

Jeżeli chcesz się podzielić informacjami na temat gwiazd i nowinek ze świata show-biznesu koniecznie napisz do nas na adres: redakcja@swiatgwiazd.pl

Następny artykuł