Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > "Każdy ma już mnie dosyć". Koszmar Dody trwa. Końca nie widać
Magdalena Szymańska
Magdalena Szymańska 30.10.2026 17:09

"Każdy ma już mnie dosyć". Koszmar Dody trwa. Końca nie widać

"Każdy ma już mnie dosyć". Koszmar Dody trwa. Końca nie widać
fot. Instagram

Problemy zdrowotne ukochanego pupila całkowicie pochłonęły uwagę Dody. Piosenkarka, która jeszcze niedawno dzieliła się z fanami niepokojącymi informacjami o nagłym pogorszeniu stanu zdrowia Foxy’ego, teraz sama opowiedziała o swoim samopoczuciu. Okazuje się, że ostatnie dni są dla niej wyjątkowo trudne, a sytuacja związana z chorobą czworonoga mocno odbija się na jej kondycji.

Ostatnie dni są dla Dody wyjątkowo trudne. Piosenkarka od kilku dni przekazuje fanom niepokojące informacje dotyczące stanu zdrowia swojego psa Foxy'ego. Zwierzak trafił do szpitala z ciężkim zapaleniem płuc, a jego stan jest na tyle poważny, że lekarze walczą o jego życie. Artystka spędza kolejne godziny w niepewności, regularnie informując obserwatorów o sytuacji swojego pupila.

Doda walczy o życie swojego pupila

Początkowo nic nie wskazywało na tak poważne problemy. Foxy zaczął wymiotować i źle się czuł, co Doda podejrzewała o zatrucie. Sytuacja jednak szybko się pogorszyła i konieczny był transport do szpitala. Pies przebywa w inkubatorze i walczy o każdy oddech. 

Jego całe płuca są zajęte, obrzęk jest bardzo poważny, nie jest w stanie oddychać. Nie ma chorego serca, nie ma chorego niczego innego poza płucami. Wszyscy doktorzy zachodzą w głowę, co jest przyczyną tak nagłej niewydolności płuc. Musimy czekać.

Piosenkarka prosiła internautów o pozytywne myślenie i przesyłanie zwierzakowi dobrej energii. Nie ukrywała przy tym, jak bardzo przeżywa jego chorobę. Szczególnie trudna była dla niej ostatnia noc, po której rano przekazała kolejne informacje o stanie Foxy'ego. Niestety, nie przyniosły one oczekiwanej poprawy. Zwierzak przeżył noc, ale jego stan pozostawał ciężki. Co więcej, nie reagował na podawane leki.

Zobacz także: Dwie znane polskie aktorki usłyszały wyroki. Sąd je skazał

Doda przekazała nowe informacje o Foxym

W porannej relacji Doda poinformowała, że sytuacja zdrowotna jej psa nie uległa zmianie. Jak opowiadała, poprzedniego dnia Foxy nie reagował nawet na jej obecność ani na drugiego psa, Wolfiego. Całą swoją energię zwierzak miał skupiać na walce o życie i każdym kolejnym oddechu. Artystka nie przestawała prosić obserwatorów o wsparcie i dobre myśli.

Dla piosenkarki to szczególnie obciążający czas również ze względu na obowiązki zawodowe. Na 27 października zaplanowane miało być nagranie spotu promującego imprezę sylwestrową. Doda przyznała jednak w mediach społecznościowych, że nie wie, czy będzie w stanie pojawić się na planie i zrealizować zaplanowane zadanie. 

Sytuacja Foxy'ego wyraźnie wpłynęła na jej codzienne funkcjonowanie. Zamiast skupiać się na pracy, artystka pozostaje myślami przy swoim chorym pupilu. Kolejne publikowane przez nią materiały pokazują, że nie jest to dla niej zwykły moment niepokoju, ale bardzo wymagający okres, w którym każda kolejna informacja ze szpitala ma ogromne znaczenie.

Pilnie potrzebuję transportu. Nie mam do kogo się zgłosić. Proszę was, potrzebuję transportu. Nie wiem, kamera, karetki, czegokolwiek, bo musze przetransportować psa pod tlenem, pod respiratorem do innej placówki. Nie mam czegoś takiego, nie wiem co mam zrobić. Mam godzinę. - mówiła kiedy szukała transportu dla pupila

Zobacz także: Nie żyje wybitna aktorka. Chorowała na nowotwór. Wybrała wspomagane medycznie umieranie

Doda pokazała kolejne nagranie. Mówi o swoim stanie

Dzisiaj Doda ponownie zabrała głos na Instagramie. Tym razem nie skupiła się wyłącznie na informacjach dotyczących Foxy'ego, ale pokazała obserwatorom, jak sama znosi ostatnie wydarzenia. Na najnowszym nagraniu trudno dostrzec pozytywną energię, z której artystka jest zwykle znana. Zamiast niej słychać i widać przede wszystkim zmęczenie oraz wyraźne wyczerpanie.

Jesteście w to wciągnięci, nienawidze social mediów, nie wiem po co to robię - to jest pewnie żałosne jak ktoś tego ogląda i słucha.

Doda sprawia wrażenie osoby, której ostatnie dni odebrały bardzo dużo sił. Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę stres związany z poważnym stanem zdrowia ukochanego psa, nieprzespane noce i niepewność dotyczącą jego dalszych losów. 

Męczę wszystkich, wydzwaniam do wszystkich, każdy ma już mnie dosyć- ile można słuchać o cudzym psie, dla niektórych to tylko pies…

Teraz zdecydowała się również pokazać własne samopoczucie. Z nagrania przebija przede wszystkim zmęczenie i wyeksploatowanie z energii. Piosenkarka nie ukrywa przed obserwatorami, że sytuacja jest dla niej wyjątkowo trudna. 

Bycie w domu jest dla mnie nieznośne - coś co zawsze uwielbiałam, nienawidzę, bo go tu nie ma. Patrzę na drugiego psa, który jest smutny… Nie wiem, po co ja to nagrywałam… nie wiem…

Fani, którzy od kilku dni śledzą jej relacje, mogą zobaczyć, jak mocno cała sytuacja odbija się również na samej artystce.

Nie przegap nowości, obserwuj nas w Google Discover
Obserwuj
Magdalena Szymańska
O autorze
Magdalena Szymańska
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka portalu Swiatgwiazd.pl. Wcześniej przez 6 lat pracowała jako copywriter. Zajmowała się również social media marketingiem i zarządzaniem projektami. Ze Światem Gwiazd związana od 2024 roku.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Tagi: Doda
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Doda
Zapłakana Doda błaga o pomoc. Chodzi o życie. Koszmarne wieści
Doda
Doda ze łzami w oczach przekazała wieści. Walka o życie jej pupila trwa
Doda
Doda cała we łzach. "Nie wiem, czy dam radę"
Dawid Kwiatkowski
Dawid Kwiatkowski usłyszał porażającą diagnozę. "Wykryli guz"
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji