Semeniuk jest wściekły na Grbicia. "Zaciskam zęby". Wyznanie gwiazdy reprezentacji
Trwają mistrzostwa Europy w siatkówce mężczyzn, a reprezentacja Polski pozostaje w grze o kolejne wielkie trofeum. Biało-Czerwoni mają już za sobą fazę grupową oraz spotkanie 1/8 finału. W ostatnim meczu pewnie pokonali Łotwę 3:0 i zameldowali się w ćwierćfinale turnieju. Teraz przed zespołem Nikoli Grbicia kolejne wymagające zadanie. We wtorek 22 września Polacy mierzą się z reprezentacją Niemiec.
Przed tym starciem sporo uwagi przyciągneły również słowa Kamila Semeniuka. Przyjmujący reprezentacji Polski otwarcie opowiedział o swojej współpracy z Nikolą Grbiciem. Nie ukrywał, że nie zawsze łatwo przychodzi mu zaakceptowanie decyzji selekcjonera.
Polacy awansowali do ćwierćfinału Mistrzostw Europy
Reprezentacja Polski rozpoczęła mistrzostwa Europy od rywalizacji w grupie B. Biało-Czerwoni przeszli przez tę fazę i następnie przystąpili do walki w fazie pucharowej. Po zwycięstwie nad Łotwą 3:0 wykonali kolejny krok w kierunku walki o medale.
Spotkanie z Łotyszami nie przyniosło większych problemów polskiej drużynie. Zespół prowadzony przez Nikolę Grbicia zamknął mecz w trzech setach i zapewnił sobie miejsce w najlepszej ósemce turnieju. Teraz poprzeczka idzie jednak wyżej.
Rywalem Polaków w ćwierćfinale są Niemcy. Nasi zachodni sąsiedzi w 1/8 finału sprawili niespodziankę, pokonując Bułgarię 3:2, mimo że przegrywali już 0:2 w setach. Tym samym to właśnie oni staną na drodze Biało-Czerwonych do półfinału.
Mecz Polska – Niemcy zaczął się we wtorek 22 września. Pierwsza piłka została posłana o godzinie 18.00.
Zobacz także: Była żona Marcina Prokopa ma już nowego ukochanego. Niesłychane, co ujawniła: “Trwało to pięć sekund”
Kamil Semeniuk szczerze o współpracy z Nikolą Grbiciem
Przed ćwierćfinałem uwagę przyciągnęła rozmowa Kamila Semeniuka z WP SportoweFakty. Przyjmujący reprezentacji Polski nie ukrywał, że Nikola Grbić odegrał ogromną rolę w jego rozwoju. Ich współpraca rozpoczęła się jeszcze w czasach gry Semeniuka w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle.
Siatkarz przyznał, że serbski szkoleniowiec mocno wpłynął na jego sposób funkcjonowania na boisku.
Mocno mnie poukładał. Zrobił ze mnie takiego robota na boisku. Staram się wykorzystywać te jego wszystkie rady. Muszę mu przyznać rację i to, że wszystkie jego wskazówki były trafne – powiedział Semeniuk w rozmowie z WP SportoweFakty.
Jednocześnie zawodnik otwarcie przyznał, że nie zawsze jest zachwycony decyzjami podejmowanymi przez selekcjonera. Semeniuk w ostatnim czasie nie jest pierwszym wyborem Grbicia, a jego rolą jest między innymi wejście na boisko w konkretnych sytuacjach i realizowanie zadań wyznaczonych przez trenera.
Trener też jest tego świadom, że ja tam czasami gdzieś w kwadracie mogę być troszeczkę wkurzony, na treningach troszeczkę obrażony. Jednak myślę, że jest świadomy tego, że jak on naprawdę coś tam potrzebuje ode mnie, to może walić w ciemno – mówił reprezentant Polski.
Zobacz także: Jan Englert zobaczył, co Helena wyprawia w "TzG" i nie wytrzymał. Padły mocne słowa
Kamil Semeniuk w szczerym wyznaniu
Semeniuk nie zamierza jednak ukrywać emocji. Zdaje sobie sprawę, że każdy zawodnik chciałby spędzać na parkiecie jak najwięcej czasu, ale w reprezentacji liczy się przede wszystkim realizacja założeń całego zespołu.
Przyjmujący podkreślił, że decyzje dotyczące składu należą do selekcjonera i to on ponosi później odpowiedzialność za rezultat osiągnięty przez drużynę.
Trzeba zacisnąć zęby i schować swoje ego do kieszeni i dostosować się do panującej sytuacji. To trener zarządza reprezentacją i jest odpowiedzialny później za wynik – zaznaczył Semeniuk.
To podejście może być szczególnie istotne w decydującej fazie mistrzostw Europy. Ćwierćfinał jest bowiem etapem, na którym każdy szczegół może mieć znaczenie, a trener potrzebuje wszystkich zawodników gotowych do wejścia na boisko.
Semeniuk nie ukrywa więc, że czasami może być rozczarowany, ale jednocześnie deklaruje pełną gotowość do wykonania poleceń Grbicia. Teraz przed Polakami najważniejszy jest mecz z Niemcami. Stawką będzie awans do półfinału mistrzostw Europy.

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert: