Zolani Tete nie żyje. Były mistrz świata został zastrzelony w RPA
Tragiczne informacje z Republiki Południowej Afryki. Zolani Tete, były mistrz świata federacji IBF i WBO oraz rekordzista Guinnessa, zginął w wieku 38 lat. Według lokalnych informacji pięściarz został zastrzelony, gdy siedział w samochodzie i czekał na otwarcie bramy.
Do ataku doszło w piątek wieczorem w Mdantsane. Dwóch zamaskowanych mężczyzn miało oddać w kierunku byłego mistrza kilka strzałów. Tete zmarł na miejscu, a ciężko ranna została również 27-letnia kobieta, która trafiła do szpitala.
Śmierć jednego z najbardziej utytułowanych pięściarzy z RPA wstrząsnęła środowiskiem bokserskim. Minister sportu, sztuki i kultury Gayton McKenzie zapowiedział, że służby zrobią wszystko, aby odnaleźć sprawców zabójstwa.
Zolani Tete został zastrzelony. Do ataku doszło przed bramą
Dramat rozegrał się w piątek około godziny 18:30 w miejscowości Mdantsane. Zolani Tete miał siedzieć w samochodzie i czekać na otwarcie bramy, gdy nagle w jego kierunku ruszyło dwóch mężczyzn w kominiarkach. Po chwili padły strzały.
Były mistrz świata został śmiertelnie ranny. W ataku ucierpiała również 27-letnia kobieta, która w ciężkim stanie walczy o życie w szpitalu. Policja zabezpieczyła miejsce zdarzenia i prowadzi czynności mające pomóc w ustaleniu sprawców.
Miejsce zbrodni jest obecnie monitorowane, a nasi funkcjonariusze dokładają wszelkich starań, by zachować wszelkie niezbędne procedury - przekazał Nobuntu Gantana, rzecznik policji.
Zobacz też: Z jaką chorobą walczył Jan Frycz? | Świat Gwiazd
„Zostaliśmy okradzeni”. Minister RPA reaguje na śmierć mistrza
Informacja o śmierci Tete wywołała ogromne poruszenie w Republice Południowej Afryki. Gayton McKenzie, minister sportu, sztuki i kultury, podkreślił, jak wielką stratą dla kraju jest śmierć byłego mistrza świata.
RPA straciła jednego z najlepszych sportowców, jakiego kiedykolwiek wydała. Nie ma słów, które mógłbym wypowiedzieć, by oddać to, co straciliście. Tete trenował do powrotu na ring. Wierzył, że wciąż ma coś do zaoferowania temu krajowi. Miał rację, ale teraz nie dostanie takiej szansy. On i my wszyscy zostaliśmy okradzeni. Mdantsane wyprodukowało więcej mistrzów świata niż wiele narodów w ciągu stulecia. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by znaleźć zabójców naszego mistrza - przekazał Gayton McKenzie, minister sportu, sztuki i kultury w RPA.
Głos zabrał również premier prowincji Przylądkowej Wschodniej Oscar Mabuyane.
Jestem zdruzgotany szokującym i bezsensownym zabójstwem naszego mistrza. Dziś wieczorem RPA straciło jednego ze swoich najlepszych synów sportu - przekazał premier Oscar Mabuyane.
Zobacz też: Ktoś zostawił to w grobowcu Staraka. Po siedmiu latach zastali taki widok | Świat Gwiazd
Rekordzista Guinnessa i były mistrz świata. Zolani Tete miał wrócić na ring
Zolani Tete był jednym z najbardziej rozpoznawalnych afrykańskich pięściarzy swojego pokolenia. Na zawodowym ringu walczył w latach 2006-2022. W trakcie kariery zdobył mistrzostwo świata IBF w wadze junior koguciej oraz pas WBO w wadze koguciej. Łącznie stoczył 34 zawodowe pojedynki. Wygrał 29 z nich, a aż 22 razy kończył walkę przed czasem.
Do historii boksu przeszedł przede wszystkim w 2017 roku. Podczas walki z Siboniso Gonyą potrzebował zaledwie jedenastu sekund, by znokautować rywala. Wynik ten zapewnił mu rekord Guinnessa za jeden z najszybszych nokautów w historii zawodowego boksu.
Tete przygotowywał się do powrotu na ring. Ostatni raz walczył w lipcu 2022 roku, gdy podczas gali na Wembley znokautował Anglika Jasona Cunninghama. Po tym pojedynku nie zaliczył jednak testu antydopingowego. W jego organizmie wykryto stanozol, jedną z zakazanych substancji.
W sierpniu 2023 roku otrzymał czteroletni zakaz, który – zgodnie z dostępnymi informacjami – oficjalnie zakończył się 29 lipca tego roku. Były mistrz planował ponownie stanąć w ringu już w listopadzie.
Do tego powrotu nigdy jednak nie dojdzie. Zolani Tete zginął w wieku zaledwie 38 lat, a śledczy próbują teraz ustalić, kto i dlaczego zaatakował byłego mistrza świata.