Potwierdziło się ws. 91-letniej Ireny Santor. To się wydarzyło tuż po "TzG"
Irena Santor znów znalazła się w centrum zainteresowania. 91-letnia artystka zachwyciła widzów, a niedługo po swoim występie w telewizji pojawiła się na kolejnym wydarzeniu. Jej najnowsze zdjęcia mówią same za siebie!
Irena Santor od dekad należy do grona najbardziej cenionych polskich artystek. Choć od lat nie musi już niczego udowadniać, wciąż chętnie pojawia się publicznie i udowadnia, że można zachować klasę, pogodę ducha i zainteresowanie światem niezależnie od metryki. Jej kolejne wystąpienia nie przechodzą bez echa, a internauci chętnie komentują zarówno jej styl, jak i doskonałą formę.
Irena Santor zachwyciła w „Tańcu z Gwiazdami”. Ten odcinek należał do niej
Niedzielny odcinek „Tańca z Gwiazdami” (1 listopada) miał wyjątkowy charakter. Wszystko za sprawą Ireny Santor, która pojawiła się w tanecznym show Polsatu jako gość specjalny. Tym razem uczestnicy nie tylko walczyli o jak najlepsze oceny jurorów, ale również mierzyli się z repertuarem jednej z największych legend polskiej estrady. Jej przeboje stały się muzycznym tłem dla przygotowanych choreografii, a sama artystka mogła zobaczyć, jak jej piosenki zyskują zupełnie nowe życie na parkiecie.
Widzowie usłyszeli między innymi utwory „Embarras”, „Powrócisz tu”, „Już nie ma dzikich plaż” oraz „Na prawo most na lewo most”. Wieczór podzielono na dwa bloki. W pierwszym pary tańczyły do piosenek Santor, natomiast w drugim mierzyły się z polskimi tańcami ludowymi. Na parkiecie pojawiły się między innymi krakowiak, oberek, polka, mazurek i czardasz.
Sama Irena Santor nie kryła radości z takiego wyróżnienia. Zainteresowanie tanecznymi interpretacjami jej twórczości było dla niej wyjątkowym przeżyciem.
Jestem zadziwiona, bo do tej pory piosenki tylko śpiewałam, a teraz zobaczę, że można je tańczyć. Jestem szczęśliwa – mówiła artystka.
To jednak nie był jedyny wyjątkowy akcent tego wieczoru. W jury, obok Iwony Pavlović, Rafała Maseraka i Tomasza Wygody, zasiadła Jolanta Kwaśniewska, która zastąpiła nieobecną tego dnia Julię Wieniawę. Była pierwsza dama również nie ukrywała, jak bardzo ceni dorobek wokalistki.
Co ciekawe, na zakończenie programu wydarzyło się coś, czego uczestnicy z pewnością się nie spodziewali. Na prośbę Ireny Santor i Jolanty Kwaśniewskiej tym razem żadna para nie musiała pożegnać się z programem. Wszystkie duety otrzymały więc szansę na dalszą walkę o Kryształową Kulę. Odcinek poświęcony twórczości legendarnej wokalistki miał zatem nie tylko sentymentalny, ale również bardzo radosny finał.
Zobacz też: 33-latek z zarzutami. W tle "Taniec z Gwiazdami" i wielki skandal | Świat Gwiazd
Irena Santor pojawiła się na ściance. Błękitna garsonka zrobiła swoje
Na występie w telewizji jednak się nie skończyło. We wtorek, 3 listopada, Irena Santor ponownie pojawiła się publicznie, tym razem na branżowym wydarzeniu organizowanym przez Dorotę Goldpoint. Projektantka, która od lat współpracuje z wokalistką i odpowiada za jej eleganckie kreacje, zaprezentowała swoją nową markę kosmetyczną. Nie mogło zabraknąć więc znanych gości, a obecność artystki była jednym z ciekawszych punktów spotkania.
Santor chętnie pozowała do zdjęć i zaprezentowała się w błękitnej garsonce, która doskonale podkreślała jej elegancki styl. Nie było tu przesadnych dodatków ani prób przyciągania uwagi za wszelką cenę. Wystarczyła dobrze dobrana stylizacja, subtelny uśmiech i charakterystyczna dla artystki klasa. Trudno się dziwić, że fotografie z wydarzenia szybko zwróciły uwagę internautów.
W rozmowie z serwisem AKPA wokalistka opowiedziała również o swojej relacji z projektantką. Jak się okazuje, ich znajomość trwa już od wielu lat, a Santor bardzo docenia nie tylko zawodowe umiejętności Doroty, ale przede wszystkim jej charakter.
Znam Dorotę od wielu lat. (...) Bardzo jej kibicuję, ponieważ jest dobrym człowiekiem. Mam już swoje lata i wiem z doświadczenia, że trzeba otaczać się dobrymi ludźmi, a Dorota do nich należy. Daje nam, kobietom, mnóstwo dobra. Każda z nas jest wyjątkowa. Wymyśla coś specjalnie dla nas, a w szczególności dla dojrzałych kobiet. Wiem, co mówię, bo mnie to dotyczy bezpośrednio – przekonywała Irena Santor.
Artystka nie szczędziła również komplementów swojej przyjaciółce. Zwróciła uwagę na to, jak ważne jest odpowiednie podejście do ubierania dojrzałych kobiet. Jej zdaniem moda nie powinna nikogo zmieniać na siłę, lecz wydobywać to, co w danej osobie najpiękniejsze.
(...) starość jest piękna, jeśli się ją zauważy i ładnie podkreśli. Dorota potrafi ubrać dojrzałe kobiety, właśnie ubrać, a nie przebrać, co jest niezwykle ważne – podkreśliła wokalistka.
Takie słowa najlepiej pokazują, że dla Santor elegancja to coś znacznie więcej niż sama kreacja.
91-letnia Irena Santor zdradza, co pomaga jej zachować dobrą formę
Zdjęcia z wydarzenia Doroty Goldpoint ponownie wywołały zainteresowanie wyglądem Ireny Santor. 91-letnia wokalistka wciąż prezentuje się niezwykle elegancko, a jej publiczne wystąpienia pokazują, że nie zamierza rezygnować z aktywności. Co więcej, sama artystka ma swoje przemyślenia na temat upływającego czasu i tego, jak należy podchodzić do kolejnych etapów życia.
Warto zauważyć, że w komentarzach dotyczących jej ostatnich wystąpień często powraca jeden temat: doskonała prezencja. Internauci zwracają uwagę nie tylko na ubrania, ale również na sposób bycia, swobodę i pogodę ducha artystki. Trudno zresztą nie zauważyć, że Santor nie potrzebuje spektakularnych zabiegów, by przyciągać spojrzenia. Jej znakiem rozpoznawczym pozostają naturalność i ponadczasowy szyk.
Sama wokalistka podkreśla, że w utrzymaniu dobrej kondycji pomaga jej aktywność, ale również odpowiednie nastawienie. Nie zamierza traktować wieku jako powodu do rezygnowania z życia i przyjemności. Ważne jest dla niej także poczucie humoru, które pozwala zachować dystans do codziennych sytuacji.
W rozmowie artystka zwróciła uwagę na to, że umiejętność śmiania się z samego siebie może być niezwykle pomocna. Nie chodzi przy tym o złośliwości, lecz o życzliwe podejście do świata i innych ludzi.
Miejmy przy tym poczucie humoru, bo ono tak bardzo pomaga, gdy potrafmy żartować z siebie i z innych, ale w sposób taktowny – mówiła Irena Santor.
Jej słowa z pewnością przypadną do gustu wielu osobom, szczególnie tym, które zastanawiają się, jak z optymizmem patrzeć na upływające lata. Artystka nie ukrywa swojego wieku, a wręcz pokazuje, że dojrzałość może być pięknym okresem życia.
W komentarzach pod zdjęciami z „Tańca z Gwiazdami” internauci również nie szczędzili jej ciepłych słów. Wśród opinii pojawiły się między innymi takie wpisy:
- Wysoka kultura, szyk i elegancja. Brawo;
- Jaka pani Irena piękna. Tak wyglądać w wieku 91 lat to marzenie każdej kobiety;
- Piękna Kobieta. Wspaniała Artystka. Klasa sama w sobie;
- Pani Irena wygląda cudownie.
Wygląda więc na to, że Irena Santor po raz kolejny skradła serca publiczności. Najpierw zachwyciła widzów Polsatu, a następnie pojawiła się na branżowym wydarzeniu, udowadniając, że aktywność, dobry humor i elegancja nie mają daty ważności.