Anna Dymna podzieliła się przykrym doświadczeniem, które spotkało ją na ulicy. Nagle podszedł do niej młody mężczyzna i wypowiedział w jej kierunku oburzające słowa. Nie chce się wierzyć, że mogło do czegoś takiego dojść. A jednak.Anna Dymna padła ofiarą 20-latka, który bardzo obraził jej wygląd. Każdemu byłoby przykro po takich słowach.
Anna Dymna jest znaną aktorką. Oprócz tego od lat prowadzi własną fundację Mimo Wszystko, która pomaga osobom niepełnosprawnym. Chociaż wydawać by się mogło, że nikt nie chciałby powiedzieć nic przeciwko pani Annie, okazuje się, że od pewnego czasu gwiazda mierzy się z hejtem. Anna Dymna od lat spełnia się w roli aktorki filmowej, telewizyjnej i teatralnej. Oprócz pracy na scenie zajmuje się też prowadzeniem fundacji. Okazuje się, że od pewnego czasu gwiazda spotyka się z ogromnymi atakami i hejtem. Sprawa dotyczy jej stanu zdrowia. W rozmowie z Super Expressem aktorka zdradziła, jaka jest prawda o jej stanie zdrowia. Anna Dymna jest jedną z najbardziej uznanych polskich aktorek. Ostatnio pojawiało się dużo artykułów, sugerujących, że gwiazda czuje się coraz gorzej. Rzekomo miała tracić wzrok. Jaka jest prawda?
Anna Dymna ma za sobą serię przykrych zdarzeńAktorka mogła trafić do zakładu psychiatrycznegoOdmówiła pomocy znajomemu psychiatrzeWiele lat temu Anna Dymna zmagała się z bardzo ciężkimi chwilami swojego życia. Aktorka wielokrotnie została wystawiona na próbę przez los, jednak ze wszystkim doskonale umiała sobie poradzić. Co spotkało artystkę, że omal nie trafiła do szpitala psychiatrycznego?
Anna Dymna jest popularną polską aktorką i działaczką charytatywnąPrzez pandemię COVID-19 prezeska Fundacji „Mimo Wszystko” musiała ograniczyć kontakt z podopiecznymiKilka tygodni temu poinformowała, że przyjęła drugą dawkę szczepionki przeciw koronawirusowi. To jednak nie rozwiązało jej problemówAktorce od kilku lat doskwierają poważne problemy zdrowotne. Ostatnio znów odezwała się u niej rwa kulszowaAnna Dymna dała się poznać jako fantastyczna aktorka oraz kobieta o wielkim sercu, która nigdy nie lubi się nudzić. Wiele jej ról filmowych przeszło do historii polskiego kina, a założona przez nią fundacja każdego roku niesie pomoc kolejnym niepełnosprawnym. Niestety, w ostatnim czasie aktorka musiała znacznie ograniczyć swoją działalność.
Anna Dymna błyszczała najjaśniej w latach 80 ubiegłego wiekuZachwyciła widownię rolami w “Znachorze” czy “Janosiku”Od wielu lat aktorka kieruje fundacją “Mimo Wszystko”Anna Dymna to wręcz legenda polskiego kina. Laureatka “Orła” i prezes oraz założycielka fundacji “Mimo Wszystko” zapadła w pamięć tysiącom telewidzów, który z zapartym tchem śledzili losy jej filmowych postaci. Szczyt jej popularności przypadł na lata 80. ubiegłego wieku.
Anna Dymna mówiła “tak” trzykrotnieJej jedyny syn pochodzi z drugiego małżeństwa ze Zbigniewem SzotąMichał Dymny spotyka się obecnie z artystką Agatą KusAktorka ma zachęcać parę do wzięcia kościelnego ślubuPowodem tego są jej własne doświadczenia z pierwszego związku małżeńskiegoAnna Dymna podbiła serca Polek i Polaków występami w takich produkcjach jak: “Znachor” czy “Mistrz i Małgorzata”. Przez lata dawała oglądać się także widzom teatrów, a jej głos mogli usłyszeć najmłodsi oraz ich opiekunowie zasiadający w kinach podczas seansu pełnometrażowych animacji “WALL-E” oraz “Księżniczka i żaba”. O czym nie każdy wie, Anna Dymna wychodziła za mąż trzy razy.
Anna Dymna i Tomasz Stockinger poznali się na planie filmu "Znachor"Według relacji Stockingera między młodymi aktorami była ogromna chemiaStockinger opowiedział, co działo się na planie filmuJedna ze scen kosztowała majątekGdy Anna Dymna zdecydowała się na przyjęcie roli w "Znachorze", była już niezwykle popularna w Polsce. Natomiast Tomasz Stockinger dopiero trzy lata wcześniej skończył warszawską szkołę teatralną. Początkujący aktor był wtedy o cztery lata młodszy od 29-letniej Dymnej. Co prawda zagrał już w takich serialach jak "Dom" czy "07 zgłoś się", jednak nie udało mu się wybić i zabłysnąć przed szerszą publicznością. Rola w "Znachorze" była więc dla niego ogromną szansą.
W latach 70. Anna Dymna odnosiła coraz większe sukcesy w aktorstwie, a Polacy zgodnie nazywali ją najpiękniejszą kobietą. Miano seksbomby pozwoliło jej zyskać jeszcze większą popularność i rozwinąć skrzydła kariery. Dopiero po latach artystka wyznała, że kulisy wielkiej sławy nie były tak kolorowe, jak mogłoby się wydawać.Autorce książki "Dymna" Elżbiecie Baniewicz zwierzyła się, że otrzymywała listy od psychopatów, a także, że pod jej adresem padały groźby śmierci.