Książę William i książę Harry nie mają obecnie dobrych relacji. Walnie przyczynił się do tego kontrowersyjny dokument Netflixa o młodszym synu księżnej Diany. W święta starszy z braci miał zatelefonować do drugiego; zdecydowanie jednak nie po to, by złożyć mu życzenia świąteczne.Serial dokumentalny Netflixa "Harry i Meghan" to kolejny kamyczek do konfliktu dwóch braci. W produkcji padło wiele – delikatnie mówiąc – niepochlebnych opinii o brytyjskiej rodzinie królewskiej. Co książę Walii miał do powiedzenia przez telefon?
Młodszy brat księcia Williama jest na całym świecie znany jako książę Harry. Tak wypowiadają się o nim media, to imię widzimy w komunikatach prasowych oraz wypowiedziach fanów. A jednak w dokumentach widnieje całkiem inne imię. A konkretnie: kilka innych imion.Nawet ostatni, głośny dokument Netflixa z udziałem Sussexów ma tytuł "Harry i Meghan". A jednak arystokrata nazywa się inaczej. Jakie imiona otrzymał na chrzcie? Pełne dane nie zmieściłyby się na kartce świątecznej.
Serial "Harry i Meghan", który pojawił się w minionych dniach na platformie Netflix, wzbudził ogromne emocje wśród widzów. Część z nich dopatruje się spisków i kłamstw, z kolei inni zdecydowali się stanąć po stronie głównych bohaterów. Postanowiliśmy skontaktować się z ekspertem od mowy ciała, który przeanalizował zachowanie Meghan i Harry'ego przed kamerami. Produkcja skupiająca się na losach członków brytyjskiej rodziny królewskiej może poszczycić się rekordową oglądalnością. W dniu premiery oglądano go łącznie przez 8.1,55 mln godzin w przynajmniej 28 mln gospodarstw domowych. Warto więc pochylić się nad serialem i popatrzeć na niego nieco szerzej.
Książę Harry i Meghan Markle pokazali kartkę ze świątecznymi życzeniami. Tegoroczna wizja różni się od pozostałych. Tym razem zrezygnowali z wielu królewskich tradycji.Sussexowie od momentu odejścia od pałacowych obowiązków często łamią dotychczasowe reguły członków królewskiego dworu. Podczas tegorocznych świąt Bożego Narodzenia nawet ich świąteczna karta wyróżnia się na tle innych.
Za nami premiera drugiej części serialu "Harry i Meghan", który podobnie jak w przypadku pierwszej części, wzbudził niemałe poruszenie. Ujawniono nowe, nieznane do tej pory fakty z życia brytyjskiej rodziny królewskiej, a ponadto w trakcie nagrywania jednej ze scen uchwycono reakcję pary na wiadomość otrzymaną od księcia Williama.Nie milkną kontrowersje oraz komentarze w sprawie kolejnych odcinków serialu Netfliksa. W drugiej części dowiedzieliśmy się o trudach, z którymi przyszło zmierzyć się Meghan i Harry'emu. Niepokojąca była również ich reakcja na wiadomość, którą wysłał książę William.
Jakie konsekwencje może mieć produkcja Netflixa? Czy ojciec i brat księcia Harry’ego mogą i powinni zareagować na pojawiające się w nim treści o oskarżenia? O to i wiele innych spraw spytaliśmy doktor Wiolettę Wilk-Turską, ekspertkę ds. monarchii brytyjskiej.W mediach nie cichną ani na chwilę echa głośnego dokumentu Netflixa „Harry i Meghan”. Książę i księżna Sussexu opowiadają w nim nie tylko prywatną historię swojej miłości, ale też poruszają tematy bardzo niewygodne i trudne dla całej rodziny królewskiej.
8 grudnia na platformie Netflix pojawiła się długo zapowiadana i wyczekiwana produkcja o tytule "Harry i Meghan", w którym tytułowi bohaterzy wyjawili nieznane do tej pory fakty z ich życia. Uwagę zwróciła córka przyrodniej siostry Meghan Markle, która również wystąpiła w serialu. Opowiedziała o swojej poruszającej historii.Oprócz Meghan i Harry'ego w serialu występują również ich przyjaciele, matka Meg czy córka jej przyrodniej siostry. Każda z osób przed kamerą wyjawiła, jak wygląda życie i historia jednej z najpopularniejszych par na świecie.
Książę Harry i Meghan Markle są teraz na ustach całego świata. Wszystko za sprawą głośnego, kontrowersyjnego dokumentu Netflixa, w którym para opowiada swoją historię. Właśnie wyemitowano fragment jeszcze niewyemitowanego odcinka, w którym możemy zobaczyć, jak wyglądało ich wesele.Serial dokumentalny "Harry i Meghan" od wielu miesięcy budził silne emocje wśród osób zainteresowanych losami brytyjskiej rodziny królewskiej. Mówiło się, że może on nawet całkowicie przekreślić szansę na pojednanie z resztą rodu Windsorów.
Serial "Harry i Meghan" emitowany na platformie Netflix nie przestaje zaskakiwać. Członkowie brytyjskiej rodziny królewskiej zdecydowali się sprzedać swoją prywatność i to za ogromną kwotę pieniędzy. Wyszło na jaw, jaka suma widniała na kontrakcie royalsów.Książę Harry wraz z żoną Meghan Markle w 2020 roku dokonali potocznie zwanego Megxitu, czyli zrzekli się pełnienia obowiązków, wynikających z bycia częścią rodziny królewskiej. W związku z tym utracili liczne przywileje oraz uniezależnili się finansowo od Pałacu. Nie mogą jednak narzekać na brak pieniędzy.
Meghan i Harry znaleźli się po raz kolejny na celowniku mediów. Para wydała oświadczenie, w którym wyjaśniła swoje działania w ciągu ostatnich lat. Niektórzy mogli inaczej interpretować ich początkowe zachowanie.Sussexowie niedawno stali się głównym tematem mediów na całym świecie za sprawą pierwszych trzech odcinków miniserialu o swoim życiu. Para musiała zmierzyć się z ogromną krytyką zachowania wobec pozostałych członków rodziny królewskiej. W oficjalnym oświadczeniu starają się załagodzić sytuację.
Nie milkną kolejne komentarze, związane z premierą serialu "Harry i Meghan". Produkcja wzbudziła skrajne emocje nie tylko wśród widzów, ale również członków brytyjskiej rodziny królewskiej. Książę William nie kryje złości po emisji pierwszych odcinków, a w szczególności faktu, iż w serialu pojawił się fragment wywiadu księżnej Diany z 1995 roku. Książę William, jako kolejny w kolejne do objęcia tronu Zjednoczonego Królestwa, wyjątkowo emocjonalnie odebrał serial "Harry i Meghan", w którym pojawił się fragment wywiadu jego matki. Do rozmowy doszło przez oszustwo i podstęp.
Dziś na Netflixie premierę miał kontrowersyjny, zapowiadany od dawna dokument o księciu Harrym i Meghan Markle. Od rana w zagranicznych mediach nie mówi się o niczym innym. Wspomnienia pary nie należą do najweselszych. Jak wyglądało pierwsze spotkanie żony Harry'ego z Kate i Williamem?Serial dokumentalny "Harry i Meghan" zapowiadany był od dawna. Jakie oskarżenia wobec rodziny królewskiej pojawiły się w trzech pierwszych, wyemitowanych dzisiaj odcinkach? Emocji nie brakuje, podobnie jak bardzo zaskakujących wyznań.
Na platformie Netflix pojawiły się premierowe odcinki dokumentu na temat życia księcia Harry'ego i Meghan Markle. Młodszy syn Karola III nie kryje złości skierowanej w stronę rodziny królewskiej, a także czuje rozczarowanie ich zachowaniem. Cały świat odliczał sekundy do pojawienia się trzech pierwszych odsłon miniserialu "Harry i Meghan" w którym małżonkowie mieli odkryć wszystkie sekrety rodziny królewskiej. Syn obecnego władcy opowiedział m.in. o stosunku członków royalsów do jego żony, a także o podobieństwach między nią a jego zmarłą matką.
Właśnie pojawił się pełny zwiastun nadchodzącego, ociekającego od kontrowersji serialu o księciu Harrym i Meghan Markle. Nowy zwiastun przekazuje dramatyczne treści, a wobec brytyjskiej rodziny królewskiej wysunięte są poważne oskarżenia.Oficjalnie ogłoszono też, że serial dokumentalny o Meghan i Harrym pojawi się na platformie streamingowej Netflix 8 grudnia 2022 roku. Jest to zgodne ze wcześniejszymi doniesieniami prasowymi na ten temat.
Mogłoby się wydawać, że w tygodniach po królowej Elżbiety II napięcia na linii Meghan i Harry oraz Pałac Buckingham osłabną. Nic bardziej mylnego. Już chwilę po pogrzebie zmarłej monarchini przez Wielką Brytanię, a także i Stany Zjednoczone (gdzie żyją obecnie Sussexowie) przetoczyła się dyskusja na temat tytułów, które miałyby należeć się dzieciom młodszego syna Karola III. Teraz konflikt nabiera jednak na sile, już za kilka dni światło dzienne ma bowiem ujrzeć dokument poświęcony parze. W tym samym czasie na Wyspach toczy się zaś dyskusja na temat... odebrania im ich własnych tytułów.
Książę Harry i Meghan Markle osobiście zaangażowali się w kolejną produkcję Netflixa, w całości poświęconej właśnie im. Serwis upublicznił pierwszy zwiastun dokumentu, w którym małżonkowie bez ogródek opowiadają o tym, co działo się za zamkniętymi drzwiami pałacu.Niewykluczone, że na horyzoncie pojawił się kolejny skandal, który zakłóci spokój rodziny królewskiej. Dokument o Harrym i Meghan może obnażyć nowe, niewygodne dla monarchów tajemnice. Co możemy zobaczyć w pierwszym zwiastunie?
Książę Harry i Meghan Markle już jakiś czas temu podjęli decyzję o usunięciu się w cień i odłączeniu się od brytyjskiej rodziny królewskiej. Mimo to fani są niesamowicie ciekawi tego, w jaki sposób żyje syn króla Karola III oraz co słychać u jego żony i dzieci. Jakiś czas temu w sieci pojawiło się najnowsze zdjęcie synka pary – Archiego.Nie da się ukryć, że losy brytyjskiej rodziny królewskiej nieustannie budzą zainteresowanie internautów. Jednymi z "najciekawszych" członków rodu są bez wątpienia książę Harry i jego żona Meghan Markle, którzy ostatni raz widziani byli w Londynie w czasie uroczystości pogrzebowych królowej.Małżeństwo zgodnie twierdzi, że nie było odpowiednio traktowane na dworze i z tego powodu wybrało życia z dala od rodziny księcia Sussexu. W związku z tym fani mają mniej okazji, aby zobaczyć zakochanych i ich pociechy podczas uroczystych wystąpień. Nic więc dziwnego, że nowe zdjęcie Archiego, które pojawiło się w social mediach, całkowicie urzekło wszystkich wielbicieli.
Książę Harry i Meghan Markle uczcili ostatni koncert w karierze Eltona Johna. Krótkie wideo rozczuliło internautów, ale również podsunęło im sugestię w związku z relacjami pomiędzy małżeństwem a innymi członkami rodziny królewskiej. Czy naprawdę sytuacja jest tak napięta?Brytyjski piosenkarz i kompozytor przechodzi na zasłużoną emeryturę po 60 latach aktywności na scenie. W czasie kariery zaprzyjaźnił się z setką gwiazd, w tym z księżną Dianą. To on występował ze specjalnie zmodyfikowanym utworem "Candle in the wind" w trakcie jej pogrzebu. Podczas ostatniego koncertu rodzina królewska chciała mu się odwdzięczyć.
Jakby zbliżająca się premiera pamiętników księcia Harry'ego i dokumentu Netflixa, w którym wziął udział wraz z Meghan Markle, znienacka pojawił się kolejny powód do awantury z rodziną królewską. Sussexowie mają bowiem zostać wyróżnieni ważną nagrodą za ich krytykę brytyjskiej monarchii.Uroczystości pogrzebowe Elżbiety II wyraźnie pokazały, że szanse za zakopanie topora wojennego między księciem Harrym a resztą rodziny Windsorów są bardzo niewielkie. Teraz okazuje się, że ich krytyka monarchii przyniesie im jeszcze wyróżnienie. Co na to król Karol III?
Każdy ślub zawierany w brytyjskiej rodzinie królewskiej to wielkie wydarzenie, które śledzone jest przez media i fanów z całego świata. Meghan Markle dołączyła do royalsów 19 maja 2018 roku, biorąc ślub z księciem Harrym. Jednak czy ceremonia była w pełni legalna?Zawarcie związku małżeństwa z członkiem brytyjskiej rodziny królewskiej nie jest łatwe. Należy spełnić szereg wymogów, związanych m.in. z prowadzeniem dotychczasowego życia oraz religii. Wobec tego zrodziło się wiele wątpliwości, dotyczących legalność ślubu Meghan i Harry'ego.
Meghan Markle spotykała się już z różnymi zarzutami, ale żadne z nich nie były tak zadziwiające, jak te dotyczące udawania ciąży. W sieci od narodzin Archiego rozwinął się aktywny ruch osób twierdzących, że oboje dzieci księcia Harry'ego urodziły surogatki. Sprawa może mieć też zaskakujące drugie dno.Meghan i książę Harry doczekali się dwójki dzieci: trzyletniego obecnie Archiego i nieco ponad rocznej Lilibet. Na temat obojga pojawiły się nabierające rozpędu teorie spiskowe. Początkowo wiele osób wierzyło nawet, że pociechy Sussexów tak naprawdę nie istnieją.
Meghan Markle i książę Harry po przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych coraz chętniej otwierają się przed dziennikarzami na temat swojego prywatnego życia. Niedawno księżna Sussexu opowiedziała, jak wygląda zwykły dzień byłych członków rodziny królewskiej.Zrzeknięcie się obowiązków wobec korony przez młodszego syna Karola III i jego żony wywołało sporo emocji wśród brytyjskich obywateli. Małżonkowie od pewnego czasu wraz z dziećmi zamieszkują z dala od pałacowych luksusów. Meghan Markle zdradziła szczegóły ich "normalnej" codzienności.
Brytyjskie media donoszą o poważnej aferze, związanej z pełnieniem reprezentacyjnych funkcji na dworze królewskim. Król Karol III miał podobno poczynić działania, które mogą odsunąć książąt Harry'ego i Andrzeja od tronu. Chodzi o kwestie regencji oraz pozycji radców stanu.Książę Sussex znajduje się obecnie na piątym miejscu w linii sukcesji, książę Andrzej – na ósmym. Mimo to każdy z nich może być wybrany na stanowisko regenta. Dziennik "Daily Mail" donosi, że ma się temu sprzeciwiać elity władzy Wielkiej Brytanii.
Dzień po tym, jak "New York Times" ujawnił datę premiery autobiografii księcia Harry'ego, pojawiła się osobliwa "odpowiedź" od Pałacu Buckingham. Ogłoszono kolejną, upokarzającą dla Sussexa decyzję. Król Karol III obejmie funkcję, która od lat leżała w rękach jego młodszego syna.Książę Harry do niedawna sprawował wiele honorowych funkcji, także związanych z siłami zbrojnymi Wielkiej Brytanii. Większość z nich stracił podczas głośnego "Megxitu", kiedy odciął się od rodziny królewskiej i porzucił obowiązki na dworze. Wiemy już, kto przejmie jeden z jego tytułów.
Autobiografia księcia Harry'ego już od dłuższego czasu spędza sen z powiek członkom brytyjskiej rodziny królewskiej. Książka uzyskała już datę premiery. Czy będzie to sądny dzień dla króla Karola III i królowej Kamili?Pierwotnie książka miała trafić do sprzedaży już pod koniec 2022 roku. Plany zostały jednak zmienione ze względu na śmierć babci księcia Harry'ego, Elżbiety II. Gdy Brytyjczycy pogrążeni są w żałobie, młodszy syn króla Karola III postanowił przesunąć datę premiery autobiografii. Już wiemy, kiedy ona nastąpi.
Nie milkną kontrowersje wokół serialu "The Crown". Produkcja Netfliksa ponownie spotkała się ze słowami krytyki, tym razem ze strony bliskiej przyjaciółki księżny Diany. Zdaniem kobiety, przedstawione w serialu wydarzenia mijają się z prawdą, a ponadto mogą negatywnie wpłynąć na księcia Williama i Harry'ego. Simone Simmons przerwała milczenie. Oskarżyła Netflix o zmuszanie księcia Williama i Harry'ego do ponownego przeżywania tragedii po stracie matki. W mocnych słowach określiła produkcję i nieprawdziwie ukazywane fakty.
Książę Harry podczas jednej z ostatnich wypowiedzi otworzył się na temat zdrowia psychicznego. Wyznał, jak ważne w jego życiu stały się terapia oraz coaching. Jako członek rodziny królewskiej często nie mógł sobie pozwolić na emocjonalne zachowania.Młodszy syn Karola III po odrzuceniu królewskich obowiązków coraz częściej publicznie opowiada o zmianach, które przeżywa. Podczas jednego ze spotkań skupił się na temacie zdrowia psychicznego. Książę Sussexu zdradził, że kluczem do zrozumienia samego siebie była dla niego terapia.
Meghan Markle i książę Harry od lat uznawani są za najbardziej "kontrowersyjnych" członków brytyjskiej rodziny królewskiej – na wizerunek ten złożyła się nie tylko przeszłość księżnej (amerykańskiej rozwiedzionej aktorki), ale i bezprecedensowa decyzja pary o rezygnacji z pełnienia obowiązków, a także przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych. Media co chwilę obiegają coraz to nowsze informacje o życiu księcia i księżnej Sussexu – tym razem Harry zaskoczył zaś niezwykłą wypowiedzią. Syn króla Karola wyznał bowiem, że... w zasadzie ma aż piątkę dzieci.