Muzyk Lady Pank prosi o pomoc Żródło: facebook.com Lady Pank (zdjęcie poglądowe)

Andrzej Łabędzki błaga wszystkich o pomoc. Chodzi o leczenie jego syna

26 Styczeń 2021 Sara OsieckaSara Osiecka

Muzyk Lady Pank zaapelował do wszystkich Polaków o pomoc. Liczy się każda chwila i każda złotówka. Walczy o zdrowie swojego 3-letniego synka, który cierpi na ciężką chorobę. Pierwsze chwile po urodzenia malec spędził na OIOM-ie.

Lady Pank jest legendą polskiej sceny muzycznej, niestety życie niektórych członków zespołu nie potoczyło się tak, jak mogliby sobie tego życzyć. Mowa o Andrzeju Łabędzkim, gitarzyście grupy z lat 1994-2001. Jest tatą 3-letniego Wawrzyńca, jednak dziecko cierpi na chorobę genetyczną, zespół Noonan.

Muzyk Lady Pank ratuje życie i zdrowie syna

Życie chłopczyka od pierwszych chwil nie było łatwe. Gdy się urodził był w bardzo ciężkim stanie. Zamiast spędzić pierwsze chwile życia w objęciach rodziców trafił na oddział intensywnej terapii. Wszystko przez ciężką chorobę.

- Urodził się jako wcześniak, w zamartwicy ogólnej, w stanie klinicznym bardzo ciężkim, z oceną w skali Apgar 1/ 2 / 3, po wydobyciu bez oddechu, z pojedynczymi uderzeniami serca, w masowym obrzęku uogólnionym.Po zaintubowaniu przewieziony na OIOM, gdzie z narastającą niewydolnością krążenia, obustronnym drenażem jam opłucnowych, w stanie skrajnie ciężkim, pozostał na wiele tygodni - wspomina pierwsza chwilę muzyk.

U malca zdiagnozowano zespół Noonan, czyli genetyczny zespół wad wrodzonych. Dotyka ona wielu aspektów, takich jak na przykład skolioza, niskorosłość, wady słuchu, nerek czy układu sercowo-naczyniowego.

20 lat temu była gwiazdą T.A.T.U. Brunetka z duetu zmieniła się nie do poznania, nie wszystkim się podoba20 lat temu była gwiazdą T.A.T.U. Brunetka z duetu zmieniła się nie do poznania, nie wszystkim się podobaCzytaj dalej

Do tej pory nie znaleziono skutecznego leku na tę chorobę, a terapia każdego pacjenta jest inna i polega głównie na zwalczaniu jej następstw czy objawów. Niskorosołość na przykład leczy się poprzez podanie hormonu wzrostu.

3-latek cały czas musi być pod kontrolą lekarzy spod wielu specjalizacji, między innymi: kardiologa, okulisty, genetyka, endokrynologa, neurologopedy i ortopedy. Dziecko codziennie chodzi na rehabilitację, ma trudności z jedzeniem. Rodzice jednak nie poddają się i walczą o swojego syna. Rozpoczęli także w internecie zbiórkę pieniędzy.

- Pragniemy ciężką pracą i maksymalnym zaangażowaniem zapewnić Wrzonkowi jak najbardziej "normalne" życie.Stajemy na głowie, aby kiedyś dane mu było skończyć szkoły, znaleźć fajną pracę i założyć rodzinę. Wierzymy, że rozwój medycyny pozwoli w niedalekiej przyszłości na rozwiązanie choć części jego problemów - opisał gitarzysta.

Nadzieją na normalne życie dla Wrzonka jest terapia przeprowadzona w USA, gdzie można modyfikować odpowiednie fragmenty odcinków genów metodą (CRISPR-Cas9) - nożycami molekularnymi. Aby możliwe było sfinansowanie kuracji, potrzebna jest jednak pomoc.

- Naprawdę, niezwykle trudno jest nam prosić o pomoc, ponieważ zazwyczaj staliśmy z tej " drugiej strony", ale jak widać, życie lubi płatać figle, a choroba dziecka zmusza nas do zaciśnięcia zębów i przełknięcia wszelkich uprzedzeń. Mimo iż od trzech lat pracujemy ponad siły, robimy wszystko, co w naszej mocy, boję się, że bez Waszego wsparcia nie damy rady pomóc Wawrzusiowi w takim stopniu, jak to jest możliwe. Z całego serca, chociażby za myśl o nim, dziękuję - napisał tata.

Apel Andrzeja Łabędzickiego przekazał na swoim facebookowym profilu Jan Borysewicz, gdzie wstawił filmik, na którym zachęca wszystkich do wpłacania pieniędzy na internetową zbiórkę la synka kolegi. Zapewnia, że on jak i reszta zespołu już to zrobili.. Link do zbiórki można znaleźć tutaj.

- Kochani, wielka prośba o pomoc dla chorego synka Andrzeja Łabędzkiego. Włączcie sobie 'Na Nę' i bądźcie hojni - zachęcał.

Artykuły polecane przez redakcję ŚwiatGwiazd.pl:

Źródło: Facebook, zrzutka.pl

Następny artykuł