Wyszukaj w serwisie
newsy tylko u nas foto telewizja lifestyle metamorfozy O nas
Swiatgwiazd.pl > Newsy > Mandaryna nie dała z siebie 100 procent w "TzG"? Gorzkie wyznanie
Agata Piszczek
Agata Piszczek 21.09.2026 11:08

Mandaryna nie dała z siebie 100 procent w "TzG"? Gorzkie wyznanie

Mandaryna nie dała z siebie 100 procent w "TzG"? Gorzkie wyznanie
fot. KAPiF

Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz w drugim odcinku „Tańca z Gwiazdami” zdobyli zaledwie 22 punkty, a sami przyznali, że ich występ mógł wyglądać lepiej. Tydzień później para wróciła na parkiet z rumbą do hitu „Wariatka tańczy” i wywalczyła aż 39 punktów. Piosenkarka wcześniej otwarcie mówiła, że taniec towarzyski okazał się dla niej znacznie większym wyzwaniem, niż zakładała.

 

Mandaryna do programu wchodziła z niemałym bagażem tanecznych doświadczeń. W końcu zanim została jedną z rozpoznawalnych postaci polskiego show-biznesu, była związana z tańcem. Nic więc dziwnego, że jej udział w „Tańcu z Gwiazdami” od początku wzbudzał spore zainteresowanie. Pierwsze występy pokazały jednak, że sceniczne doświadczenie nie zawsze oznacza łatwy start w tańcu towarzyskim. Po słabszym wyniku w drugim odcinku Mandaryna nie próbowała udawać, że wszystko poszło zgodnie z planem. Wręcz przeciwnie — przyznała, że sama liczyła na więcej.

Maryla Rodowicz na tronie, wielkie przeboje i powrót Mandaryny. Trzeci odcinek „TzG” dostarczył emocji

Trzeci odcinek „Tańca z Gwiazdami” miał wyjątkową oprawę, bo jego motywem przewodnim były największe przeboje Maryli Rodowicz, która pojawiła się w studiu w roli specjalnego gościa. Artystka nie tylko obserwowała zmagania uczestników, ale również zasiadła przy stole jurorskim obok Iwony Pavlović, Julii Wieniawy, Rafała Maseraka i Tomasza Wygody. Jakby tego było mało, przygotowano dla niej także specjalny, królewski tron. 

Na parkiecie nie brakowało różnorodnych stylów. Uczestnicy mierzyli się między innymi z salsą, fokstrotem, jivem, tangiem i rumbą, a muzycznym tłem były oczywiście utwory Rodowicz. Każda para musiała więc nie tylko opanować choreografię, lecz także odnaleźć się w charakterystycznym klimacie konkretnych piosenek. 

Dużo uwagi przyciągnęła właśnie Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz. Po 22 punktach zdobytych tydzień wcześniej duet miał coś do udowodnienia. Tym razem postawili na rumbę do utworu „Wariatka tańczy”. Efekt? Zdecydowanie lepszy wynik.

Jurorzy przyznali im 39 punktów, czyli aż 17 oczek więcej niż w poprzednim odcinku. Julia Wieniawa była pod wrażeniem tego, jak para poradziła sobie z rytmem, określając występ jako precyzyjny i kobiecy. W tabeli punktowej Mandaryna i Krystian znaleźli się wysoko, choć tego wieczoru jeszcze wyżej oceniono m.in. Helenę Englert i Romana Osadchy’ego, którzy zdobyli 41 punktów. 

Ostatecznie z programem pożegnali się Matteo Brunetti i Izabela Skierska. Mandaryna i Krystian pozostali więc w rywalizacji, a ich 39 punktów stało się wyraźnym sygnałem, że po słabszym początku duet potrafił szybko odpowiedzieć na krytyczne uwagi.

Zobacz też: Widzowie ocenili Marylę Rodowicz. Piszą wprost | Świat Gwiazd

Mandaryna nie dała z siebie 100 procent w "TzG"? Gorzkie wyznanie
fot. KAPiF, Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz

Mandaryna miała być faworytką, ale taniec towarzyski szybko zweryfikował jej umiejętności

Jeszcze przed rozpoczęciem jesiennej edycji „Tańca z Gwiazdami” nazwisko Mandaryny pojawiało się wśród potencjalnych mocnych uczestników. Powód był oczywisty — Marta Wiśniewska ma taneczną przeszłość i przez lata występowała na scenie, dlatego wiele osób mogło zakładać, że parkiet programu nie będzie dla niej większym problemem.

Rzeczywistość okazała się nieco bardziej skomplikowana. W drugim odcinku Mandaryna i Krystian Rzymkiewicz otrzymali 22 punkty, a para sama zauważyła, że w choreografii zabrakło kilku elementów. Piosenkarka nie ukrywała przy tym, że spodziewała się łatwiejszego zadania.

Muszę przyznać, że ja myślałam, że to jednak będzie trochę łatwiejsze, a taniec towarzyski jest bardzo daleko od tego, gdzie ja na co dzień się znajduję — mówiła Mandaryna w rozmowie z Pomponikiem.

To ważne rozróżnienie. Gwiazda ma doświadczenie w tańcu, ale jak sama tłumaczyła, jej naturalnym środowiskiem są przede wszystkim hip-hop i taniec sceniczny, podczas gdy „Taniec z Gwiazdami” wymaga od uczestników opanowania konkretnych technik tańca towarzyskiego. 

Po słabszym występie para zapowiedziała intensywniejszą pracę. Mandaryna przyznała, że wielu rzeczy zabrakło i że zamierzają nad nimi pracować. Krystian Rzymkiewicz również nie próbował pudrować sytuacji.

Zawsze może być lepiej. Uważam, że w tym tańcu mogło być zdecydowanie lepiej. I nie tylko w przypadku Marty, ale i w moim też. Więc na pewno można więcej — powiedział tancerz. 

I wygląda na to, że ta deklaracja nie pozostała tylko deklaracją. W kolejnym odcinku Mandaryna i Krystian zdobyli 39 punktów, czyli swoją najwyższą dotąd notę.

Zobacz też: Matteo Brunetti odpadł z "Tańca z Gwiazdami". Przerwał milczenie | Świat Gwiazd

„To są ogromne emocje”. Mandaryna zdradziła, co naprawdę stresuje ją w „TzG”

Choć Mandaryna ma za sobą wiele występów przed publicznością, udział w „Tańcu z Gwiazdami” wywołuje u niej emocje, których nie da się po prostu wyłączyć przed wejściem na parkiet. Gwiazda zwróciła uwagę na szczególny moment programu — chwilę, gdy trzeba stanąć w świetle reflektorów i czekać na werdykt.

To są ogromne emocje. To jest najgorszy punkt tego programu. Jak stoisz tutaj i jak pada na ciebie to oślepiające światło. Jest to emocjonujący moment — tłumaczyła dziennikarzowi Plotka

Nie chodzi więc wyłącznie o samą choreografię. W programie równie mocno działa presja związana z oceną jurorów i oczekiwaniami widzów. Mandaryna dodatkowo musiała zmierzyć się z tym, że jeszcze przed startem wiele osób patrzyło na nią przez pryzmat jej tanecznej przeszłości.

W rozmowie pojawił się również temat atmosfery panującej w programie. Krystian Rzymkiewicz podkreślił, że pomimo rywalizacji uczestnicy nie traktują się jak konkurenci walczący ze sobą za wszelką cenę.

Wszyscy się traktujemy na równi, jakby nie mamy czegoś takiego, że ktoś jest wyżej, ktoś jest niżej. Za każdym razem traktujemy siebie po prostu równo — ocenił. 

Mandaryna spojrzała na „TzG” jeszcze szerzej. Jej zdaniem każdy uczestnik tworzy w programie własne, krótkie widowisko.

Myślę, że to jest 'Mandaryna show', 'Iza Kuna show', 'Helena Englert show'. Każdy robi tutaj swój performance i jest to pewnego rodzaju show przez te półtorej minuty — podsumowała.

Po drugim odcinku można było więc mówić o niedosycie. Po trzecim trudno jednak zaprzeczyć, że Mandaryna i Krystian wyciągnęli wnioski. 39 punktów za rumbę pokazało, że ich wcześniejsze „można więcej” nie było pustą obietnicą.

Mandaryna nie dała z siebie 100 procent w "TzG"? Gorzkie wyznanie
fot. YouTube, Mandaryna

Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert

@goniec.pl Poziom stresu przed rozpoczęciem roku szkolnego? Rodzice: 13/10. Dzieci: „a mogę dostać iPada?” 😂 Wyprawka gotowa? Plecak jest. Co prawda pusty, ale jest 🎒 A Wy - team „wszystko kupione w sierpniu” czy „1 września też jest dobrym terminem”? 👀 #BackToSchool #Szkoła #Goniec @mediaexpertpl ♬ oryginalny dźwięk – Goniec.pl - wiadomości - Goniec.pl - wiadomości
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Agata Piszczek
O autorze
Agata Piszczek
Redaktor Swiatgwiazd

Dziennikarka serwisu 

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
Maciej Orłoś
Maciej Orłoś osiągnął wiek emerytalny. Wyjawił, ile może dostać z ZUS. "Nie zamierzam się skarżyć"
Maryla Rodowicz
Widzowie ocenili Marylę Rodowicz. Piszą wprost
Maryla Rodowicz
Maryla wywołała aferę w sieci. "Dlaczego?". Na to sobie pozwoliła. Widzowie w szoku
Maryla Rodowicz
Maryla zasiadła w jury "TzG". Niewiarygodne, jak ją potraktowali
Maryla Rodowicz
Ledwo zaczął się "TzG", a już takie sceny z Marylą Rodowicz. Widzowie zaniemówili
Torbicka
Jak dobrze znasz Grażynę Torbicką? Te pytania mogą zaskoczyć
Wybór Redakcji