Doda była gościem w podcaście Grzegorza Krychowiaka. Nie bała się odpowiadać na trudne pytania. Powiedziała też kilka słów o innych artystach. Nie oszczędziła Dawida Podsiadło i Sanah. Obroniła też legendy sceny.
Doda znów znalazła się w centrum medialnego zamieszania po reportażu „Dużego Formatu”. Okazuje się, że według prawa kościelnego nadal jest żoną! Co ujawnił jej były mąż?
Skąpe kreacje, odważne teksty i tłum szalejący pod sceną — takiego show na PGE Narodowym dawno nie było. Doda i Fagata rozpaliły publiczność do czerwoności, wykonując razem numer pełen pikantnych wersów i prowokacyjnych gestów. W sieci już zawrzało, a fani nie mają wątpliwości — ten duet właśnie skradł całe widowisko. A Doda? To powiedziała ze sceny. Szpila!
W sieci pojawił się fragment rozmowy Małgorzaty Rozenek-Majdan z psycholog Julią Izmałkową na temat alkoholu, który wywołał szeroką dyskusję i falę komentarzy wśród internautów. W wywiadzie doszło do wyraźnej różnicy zdań między rozmówczyniami, a ich wypowiedzi szybko zaczęły krążyć po mediach społecznościowych, budząc emocje i podziały w opinii publicznej. Do dyskusji dołączyła Doda i ostro skwitowała.
Radosław Majdan i Doda byli jedną z tych par, która kilkanaście lat temu nie znikały z nagłówków i okładek. Równie głośne co ich związek było ich rozstanie. W mediach trwało mocne pranie brudów. Jak teraz były piłkarz odnosi się do oskarżeń o zdrady?
Doda opublikowała na Instagramie serię poruszających relacji, które mocno zaniepokoiły jej fanów. Na nagraniach widać było ogromne emocje, Doda opowiedziała, jak zatrzymała pół autostrady, by udzielić pomocy, a potem pokazała niespodziewanego „pasażera”.
Doda od lat zachwyca nie tylko muzyką, ale i odważnym stylem. Nawet jej imponująca garderoba, pełna scenicznych kreacji i modowych eksperymentów, z czasem zamieniła się w prawdziwy chaos. Dopiero interwencja specjalistki od organizacji przestrzeni pozwoliła przywrócić porządek w miejscu, które dziś znów inspiruje i zachwyca.
Sąsiedzi Łatwoganga, którzy opowiedzieli o kulisach głośnej akcji w „Pytaniu na śniadanie”, podkreślają, że mimo intensywnej obecności znanych gości atmosfera w ich bloku była zaskakująco spokojna. Wśród codziennych spotkań na klatce schodowej nie zabrakło również Dody, którą jedna z mieszkanek wspomina jako wyjątkowo miłe i zupełnie zwyczajne, „windowe” spotkanie.
W sieci pojawiło się mało znane zdjęcie młodej Ireny Santor z okładki „Przyjaciółki”, na którym wokalistka ma wyrazisty makijaż i blond włosy, przez co do złudzenia przypomina Dodę. Fotografia wywołała lawinę komentarzy i zaskoczenie fanów.
Podczas obchodów Święta Flagi Rzeczypospolitej Polskiej szczególne emocje wzbudził występ Dody, która nie tylko zaśpiewała hymn Polski, ale również zadedykowała jeden z utworów zmarłemu posłowi Łukaszowi Litewce. Z czasem wyszło także na jaw, co artystka usłyszała od partnerki polityka.
Sobotni występ Dody na krakowskich Błoniach w ramach obchodów Dnia Flagi Rzeczypospolitej Polskiej miał być przede wszystkim muzycznym akcentem patriotycznego wydarzenia. Szybko jednak uwagę publiczności i mediów przejęła jej stylizacja. Głos w sprawie zabrała projektantka Dorota Wolff, oceniając kreację w sposób jednoznaczny. Jej słowa nie przeszły bez echa.
Doda 2 maja na krakowskich Błoniach wykonała hymn Polski podczas obchodów Święta Flagi, a jej interpretacja została jednogłośnie oceniona przez ekspertów i entuzjastycznie przyjęta przez fanów.
Doda wystąpiła 2 maja 2026 roku na krakowskich Błoniach podczas wydarzenia „Morze Flag”, gdzie zaśpiewała hymn Polski i wykonała utwór „Pamiętnik”, dedykując go zmarłemu Łukaszowi Litewce. Po występie artystka otrzymała poruszające wiadomości od swojej mamy, która nie kryła dumy i wzruszenia.
Występ Dody na krakowskich Błoniach podczas obchodów Dnia Flagi RP był jednym z najbardziej emocjonalnych momentów wydarzenia „Morze Flag”. Artystka zaśpiewała hymn Polski w klasycznej aranżacji, a następnie zdradziła komu zadedykowała swój utwór „Pamiętnik”.
2 maja, w Dniu Flagi Rzeczypospolitej Polskiej, Doda wystąpiła na krakowskich Błoniach, gdzie zaśpiewała hymn Polski w otoczeniu kilku tysięcy biało-czerwonych flag ułożonych w mapę kraju. Przed koncertem emocje sięgały zenitu. Co się tam działo? Zobaczcie sami!
2 maja, w Dniu Flagi RP, Doda wystąpiła na krakowskich Błoniach, gdzie wykonała hymn Polski w otoczeniu tysięcy biało-czerwonych flag, a podczas występu wykonała wzruszający gest, oddając hołd zmarłemu Łukaszowi Litewce.
Doda wykonała hymn narodowy na krakowskich Błoniach podczas wielkiego wydarzenia patriotycznego, gromadząc tysiące widzów i wywołując ogromne emocje. Artystka przygotowała spektakularne widowisko z udziałem pięciu tysięcy flag, a jej występ został bardzo entuzjastycznie przyjęty przez publiczność i internautów.
Doda znów jest na ustach wszystkich, jednak tym razem powodem nie są plotki, lecz jej wykonanie hymnu podzas uroczystości na Błoniach. Takie show, że aż przejdzie do historii.
Jedna z najgłośniejszych gwiazd polskiej sceny znów znalazła się w centrum uwagi i rozgrzała fanów do czerwoności. Doda zaskoczyła wszystkich nieoczekiwaną deklaracją. Co ogłosiła?
Kuba Wojewódzki ponownie uderzył w Dodę podczas swojego programu, wracając do ich dawnego konfliktu i wygłaszając mocne komentarze pod jej adresem. Jego wypowiedzi szybko wywołały burzę w sieci i przypomniały, że między celebrytami wciąż daleko do zgody.
W środę 29 kwietnia w Sosnowcu odbył się pogrzeb Łukasza Litewki. W uroczystościach uczestniczyła Doda, która po ceremonii opublikowała poruszający wpis i zapowiedziała dalszą walkę o sprawy, które wspólnie prowadzili.
W trakcie dziewięciodniowego streamu Łatwoganga zbierano środki na leczenie dzieci z nowotworami w ramach akcji na rzecz fundacji Cancer Fighters. W trakcie transmisji sieć Pasibus zadeklarowała przekazanie 60 tys. zł, chcąc w zamian koncert Dody na firmowej imprezie. Propozycja spotkała się z krytyką. Teraz firma wydała oświadczenie.
Tragiczna śmierć wstrząsnęła opinią publiczną. Łukasz Litewka zginął w czwartek w dramatycznym wypadku samochodowym w Dąbrowie Górniczej, a sprawa błyskawicznie nabrała rozgłosu. Głos zabrała Doda, która znała posła. Artystka ogłosiła, że wyłoży aż 25 tysięcy złotych za informacje na temat sprawcy wypadku. Jej deklaracja wywołała lawinę komentarzy i ogromne poruszenie w sieci. Tymczasem prokuratura studzi emocje i apeluje o rozsądek.
Agnieszka Woźniak-Starak ostro odpowiedziała na słowa Dody, która wróciła do konfliktu sprzed lat i przedstawiła własną wersję wydarzeń. Dziennikarka zaprzeczyła jej relacji i zarzuciła kłamstwo. W wypowiedziach pojawiły się mocne słowa, a sprawa szybko stała się jednym z głośniejszych tematów w mediach. W tle pojawia się również kontekst koncertu Dody na Stadionie Narodowym.
To był jeden z tych zwrotów akcji, które w show-biznesie żyją własnym życiem. Jeszcze niedawno mówiło się o napięciu między Dodą a Magdą Gessler, a teraz temat nagle przycichł, jakby ktoś wyciągnął wtyczkę z całej afery. I właśnie wtedy do sprawy niespodziewanie odniosła się córka restauratorki - Lara Gessler
Partnerka Łukasza Litewki udzieliła pierwszego wywiadu po jego śmierci. Natalia Bacławska opowiedziała o ich związku, ujawniła, dlaczego para ukrywała relację i zapowiedziała działania mające na celu wyjaśnienie okoliczności tragedii. W rozmowie podkreśliła, że będzie domagać się rzetelnego śledztwa.
W najnowszym wywiadzie dla Wirtualnej Polski Doda wróciła do głośnego konfliktu sprzed lat z Agnieszka Woźniak-Starak, opowiadając o rzekomej wypowiedzi dotyczącej jej rodziców podczas dawnego spotkania w toalecie. Po publikacji tych słów Woźniak-Starak zareagowała bardzo ostro w mediach społecznościowych.
Doda wzięła udział w transmisji na YouTube organizowanej przez Łatwoganga na rzecz Fundacji Cancer Fighters i zaczęła wykonywać na żywo telefony do znanych osób z polskiego show-biznesu. W trakcie jednego z połączeń dodzwoniła się do Michała Wiśniewskiego, z którym zaśpiewała fragment piosenki Ich Troje. Na zakończenie rozmowy zapowiedziała, że pomoże mu znaleźć nową żonę.