Po 13 latach wspólnego życia znany polski reżyser zdecydował się na ważny krok i przyjął oświadczyny swojej wieloletniej miłości. Romantyczna scena rozegrała się w samym sercu Paryża, a wszystko zostało uwiecznione na zdjęciach, które szybko obiegły sieć. Para przez ponad dekadę konsekwentnie budowała swój związek z dala od blasku fleszy, aż do teraz.
Marina Łuczenko-Szczęsna i Wojciech Szczęsny zorganizowali huczne przyjęcie z okazji 10. rocznicy ślubu. Na wydarzeniu, które odbyło się w Muzeum Historii Polski w Warszawie, pojawiło się wiele znanych osób ze świata sportu, muzyki i internetu.
Jeszcze niedawno kojarzona głównie z parkietem „Tańca z gwiazdami”, dziś Magdalena Tarnowska jest jednym z najczęściej pojawiających się nazwisk w mediach rozrywkowych. Najpierw potwierdziła relację z Mikołaj Bagiński, a chwilę później wróciła z kolejną zapowiedzią, która znów przyciągnęła uwagę fanów. Dwa komunikaty w odstępie kilku dni wystarczyły, by wokół tancerki zrobiło się wyjątkowo głośno.
Popularny YouTuber oraz jego żona podjęli decyzję o przerwaniu ciąży po diagnozie, że ich dziecko miałoby urodzić się z zespołem Downa (trisomia 21). Informację opublikował sam gwiazdor w obszernym oświadczeniu w mediach społecznościowych, co wywołało globalną falę komentarzy, od wsparcia po ostrą krytykę i oskarżenia.
Wirtualny świat, choć na co dzień kipi kolorami i udawaną beztroską, potrafi nagle zaserwować nam wiadomości, które w ułamku sekundy gaszą uśmiech na twarzach tysięcy ludzi. 40-letnia influencerka znaleziona martwa w pokoju hotelowym. Wiadomo, co robiła kilka dni wcześniej.
Uwielbiana polska gwiazda przyznała, że w ubiegłym roku przeżyła bolesne rozstanie. W całą sytuację miała być zamieszana osoba z jej bliskiego otoczenia, co tylko pogłębiło kryzys. Influencerka opowiedziała o poważnych konsekwencjach emocjonalnych tego doświadczenia.
Świat mediów społecznościowych pogrążył się w żałobie po śmierci jednej z popularnych influencerek. 30-letnia gwiazda internetu została znaleziona martwa w swoim mieszkaniu. Sprawę bada policja, a śledczy analizują okoliczności tragedii. Informacja wywołała ogromne poruszenie wśród fanów, którzy do ostatnich chwil śledzili jej aktywność w sieci.
Łatwogang opublikował pilny komunikat, w którym zwrócił się bezpośrednio do swoich fanów. Influencer poinformował o niepokojącej sytuacji związanej z jego działalnością i zaapelował o szczególną ostrożność.
Łatwogang i Medusa w Dzień Dziecka odwiedzili oddział onkologii dziecięcej w ramach działań Fundacji Herosi. Podczas wizyty spędzili czas z pacjentami i uczestniczyli w przygotowanych aktywnościach. Równolegle uruchomiona została internetowa zbiórka na rzecz dzieci.
Sylvain H. Laine, 38-letni nauczyciel z Francji, wygląda tak, że trudno oderwać wzrok — jego ciało niemal w całości pokrywają tatuaże. To jednak nie koniec zaskoczeń, bo mężczyzna ozdobił tuszem także język, dziąsła, dłonie, a nawet białka oczu. Sam przyznaje, że uczniowie praktycznie nie zwracają uwagi na jego wygląd, a teraz sprawdził jeszcze, jak prezentowałby się bez swoich charakterystycznych dziar.
To już oficjalne! Michał „Owca” Owczarzak i Kaja Soboń przypieczętowali swój związek, stając na ślubnym kobiercu. W sieci natychmiast zaroiło się od emocji, gdy influencerzy opublikowali pierwsze zdjęcia z uroczystości. Romantyczne kadry wywołały lawinę komentarzy, a internauci nie kryją zachwytu nad nowożeńcami i atmosferą tego wyjątkowego dnia.
Tuż po godzinie 9 rano w sieci pojawił się niepokojący komunikat opublikowany przez Łatwogang, który od razu przykuł uwagę obserwatorów. Ton wiadomości był wyjątkowo poważny i nie pozostawiał miejsca na wątpliwości — chodzi o ostrzeżenie przed osobami działającymi nieuczciwie.
Znany twórca trafił do szpitala i przeszedł operację usunięcia przepukliny. Zabieg odbył się w ostatnim tygodniu maja i przebiegł pomyślnie, choć w jego trakcie lekarze mieli zauważyć dodatkową dolegliwość wymagającą dalszej kontroli i leczenia.
O godzinie 20:05 Łatwogang opublikował nagranie na Instagramie, w którym poinformował, że robi przerwę od internetu. Wyjaśnił, że powodem decyzji jest przeciążenie. Twórca odniósł się również do swojego poprzedniego materiału.
W rozmowie z Mateuszem Szymkowiakiem dla „Świata Gwiazd” Ania Kolasińska opowiada szczegółowo o swojej pracy w środowisku prywatnych lotów i obsługi szejka. W wywiadzie wraca do początku zatrudnienia, warunków pracy oraz systemu wynagrodzenia, w tym wysokości pensji.
Świat mediów społecznościowych przyzwyczaił nas do iluzji nieśmiertelności, w której dynamiczne kadry i uśmiechy trwają wiecznie. Kiedy jednak cyfrową rutynę przerywa nagła, tragiczna wiadomość, rzeczywistość uderza z potężną siłą.
Polski show-biznes w ostatnich miesiącach żyje ślubami znanych par. Po hucznych ceremoniach celebrytów i influencerów kolejne znane nazwiska powiedziały sobie „tak”, a internet znów zalała fala gratulacji. Tym razem uwagę fanów przyciągnął jeden z najpopularniejszych polskich piłkarzy, który poślubił znaną influencerkę. Para od dawna publikowała wspólne zdjęcia i nie ukrywała swojego uczucia, ale teraz oficjalnie rozpoczęła nowy etap życia.
Szokujący finał głośnej sprawy byłego gwiazdora programu “Top Model”. Michał Gała usłyszał wyrok. Co zadecydował sąd i jak skomenował sprawę influencer?
Łatwogang przejechał wraz z zespołem trasę z Zakopanego do Gdańska w niespełna 52 godziny. W trakcie przejazdu prowadzono internetowe zbiórki pieniędzy na leczenie chorych dzieci. Pierwszą z nich była zbiórka dla 8-letniego Maksa Tockiego, chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Po zakończeniu akcji mama Maksa opublikowała nagranie
Influencer Łatwogang przejechał rowerem trasę z Zakopanego do Gdańska, organizując zbiórkę pieniędzy dla dzieci chorujących na dystrofię mięśniową Duchenne’a. W trakcie akcji udało się zebrać ponad 20 milionów złotych na leczenie Maksa, Adasia i Wojtusia. Najwięcej emocji wywołały słowa 8-letniego Maksa.
Trasa Łatwoganga, rozpoczęta w piątek 22 maja, była realizowana bez przerwy poza krótkimi odpoczynkami w samochodzie technicznym, a uczestnikom dawały się we znaki wysokie temperatury i zmęczenie. W trakcie wyprawy Łatwogang pokazał skutki działania słońca na organizm
Łatwogang ruszył w rowerową trasę z Zakopanego do Gdańska, by nagłośnić zbiórkę dla 8-letniego Maksa Tockiego chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Już na początku wyprawy musiał zmierzyć się z nieoczekiwanym problemem technicznym. Temat wrócił jednak jeszcze na końcówce trasy, gdy ponownie okazało się, że kwestia roweru i jego obsługi miała większe znaczenie, niż mogło się wydawać na starcie.
Łatwogang zakończył charytatywną wyprawę rowerową z Zakopanego do Gdańska, podczas której przejechał około 660 kilometrów w niespełna 52 godziny. W tym samym czasie prowadził internetowe zbiórki na rzecz dzieci z dystrofią mięśniową Duchenne’a. Akcja była transmitowana na żywo i śledzona przez setki tysięcy widzów.
Cała Polska żyje dziś niezwykłą wyprawą rowerową Łatwoganga z Zakopanego do Gdańska, której celem było zebranie 12 milionów złotych na terapię genową dla 8-letniego Maksa Tockiego chorującego na dystrofię mięśniową Duchenne’a (DMD). W trakcie przejazdu doszło do sytuacji, która szczególnie poruszyła internautów – policja czasowo blokowała ruch drogowy. Łatwogang wymownie to skomentował.
Łatwogang jest już niemal na mecie rowerowej wyprawy z Zakopanego do Gdańska, podczas której zbiera pieniądze na leczenie dzieci. W sieci pojawiło się jednak sporo komentarzy od widzów, którzy zwracają uwagę na utrudnienia podczas transmisji i samej jazdy.
Wieczorne przygotowania do snu zamieniły się w dramatyczną akcję ratunkową. Znana influencerka i komiczka została przygnieciona przez ważącą około 270 kilogramów lodówkę. Kobieta nie mogła się ruszyć ani oddychać, a z pomocą ruszyli strażacy. W domu były również jej dzieci.
8-letni Maks Tocki, dla którego w niespełna trzy dni zebrano 12 milionów złotych na leczenie dystrofii mięśniowej Duchenne’a, nagrał wiadomość głosową skierowaną do Łatwogang. Nagranie zostało odtworzone na żywo podczas transmisji, gdy influencer kontynuował sportowe wyzwanie.
Łatwogang bierze udział w wielodniowym przejeździe rowerowym przez Polskę w ramach akcji charytatywnej. W trakcie niedzielnej jazdy, już na terenie powiatu toruńskiego, zauważył, że zgubił jedną rękawiczkę rowerową otrzymaną od przyszłego teścia. Sytuacja wyraźnie go zmartwiła