Trudno uwierzyć, co wieczorem pojawiło się na profilu Jabłczyńskiej. To już jest koniec
Joanna Jabłczyńska opublikowała przeprosiny. "Stworzone przez AI 🍅" – w sieci pojawiło się oficjalne oświadczenie aktorki skierowane do Katarzyny Grocholi.
Uwagę internautów natychmiast przykuł wymowny i dystansujący komentarz zamieszczony pod grafiką. Pod postem cały czas pojawiają się komentarze fanów aktorki. Ale zwrot akcji!
Nowe oświadczenie Joanny Jabłczyńskiej
W opublikowanym na czerwonym tle oświadczeniu Joanna Jabłczyńska przeprasza Annę Katarzynę Grocholę za naruszenie dóbr osobistych, w tym jej czci, godności, dobrego imienia, autorytetu zawodowego oraz renomy jako producenta filmowego.
Przeprosiny dotyczą wypowiedzi i publikacji w mediach społecznościowych związanych z produkcją filmu „Właśnie, że tak! Nigdy w życiu 20 lat później”, które zdaniem autorek pisma mogły narazić pisarkę na utratę zaufania publicznego i środowiskowego. W treści pojawiło się również odniesienie do naruszenia tajemnicy korespondencji, co bezpośrednio nawiązuje do ujawnionych wcześniej przez aktorkę prywatnych wiadomości SMS.
Zobacz także: Kim jest Rafał Zaorski? Wiek, partnerka, majątek, zatrzymanie, Instagram | Świat Gwiazd
Co to miało oznaczać?
Choć sama treść oświadczenia brzmi niezwykle oficjalnie i przypomina formułę wymuszoną ugodą prawną, aktorka postanowiła skomentować ją w swoim stylu.
Pod wpisem zamieściła krótki podpis: „stworzone przez AI”, który uzupełniła emotikoną pomidora. Taka adnotacja wyraźnie sugeruje, że chłodny, prawniczy styl oraz specyficzny dobór słów nie wyszły bezpośrednio od niej, lecz zostały wygenerowane bądź narzucone przez pełnomocników, do czego sama gwiazda podchodzi z ironicznym dystansem.
Zobacz także: Witold Płóciennik: kim jest, kariera, wiek, żona, dzieci, zaginięcie | Świat Gwiazd
To koniec medialnej przepychanki?
Opublikowanie pisma wydaje się być formalnym zwieńczeniem groźby podjęcia kroków prawnych, o których strona pisarki wspominała po tym, jak Jabłczyńska ujawniła w sieci kulisy castingu i braku swojego udziału w nowej wersji hitu.
Całe zamieszanie wokół roli Tosi wywołało w ostatnich tygodniach gigantyczną burzę medialną, angażując m.in. Dorotę Szelągowską oraz realizatorów filmu. Choć udostępnione przeprosiny formalnie zamykają prawny spór między paniami, wymowny komentarz aktorki nie pozostawia wątpliwości co do jej prywatnego stosunku do całej sytuacji.
Skompletuj najlepszą szkolną wyprawkę w supercenach w MediaExpert